Strona główna Aktualności Polskie miasta sklasyfikowane jako czwarte i szóste najbardziej zatłoczone na świecie w...

Polskie miasta sklasyfikowane jako czwarte i szóste najbardziej zatłoczone na świecie w 2025 roku indeksu ruchu drogowego

18
0

Zachowaj nasze wiadomości bez reklam i płatności, dokonując darowizny na wsparcie naszej pracy!

Notes from Poland prowadzone jest przez mały zespół redakcyjny i publikowane przez niezależną, niezyskowną fundację finansowaną dzięki darowiznom od naszych czytelników. Nie moglibyśmy robić tego, co robimy, bez Państwa wsparcia.


Łódź w Polsce została sklasyfikowana na czwartym miejscu na świecie pod względem natężenia ruchu w corocznym indeksie ruchu drogowego opracowanym przez producenta urządzeń nawigacyjnych TomTom. Inne miasto polskie, Lublin, znalazło się na szóstym miejscu.

Ranking jest opracowywany przy użyciu anonimowych danych GPS z miast na całym świecie, pokazujących ruch (lub jego brak) pojazdów. Firma oblicza wówczas „poziom zatłoczenia”, który pokazuje o ile wolniej porusza się ruch w porównaniu z sytuacją, gdy drogi są wolne.

Łódź, czwarte co do wielkości miasto w Polsce zamieszkane przez około 650 000 osób, miało czwarty najgorszy średni wskaźnik zatłoczenia na świecie wynoszący 72,8%, co oznacza, że czasy podróży są wtedy o tyle wolniejsze, niż gdy ruch jest swobodny.

Tylko Meksyk (75,9%), Bengaluru (74,4%) w Indiach i stolica Irlandii, Dublin (72,9%) miały gorsze zatłoczenie. Łódź została wyprzedzona przez Pune (71,1%), również w Indiach, a następnie, na szóstym miejscu, znalazł się Lublin (70,4%), miasto liczące 330 000 mieszkańców, na wschodzie Polski.

Wśród miast europejskich, Łódź i Lublin uplasowały się na miejscach drugim i trzecim pod względem zatłoczenia, a następnie w czwartej pozycji znalazł się Poznań (64,9%), piąte co do wielkości miasta w Polsce (choć był 14. w rankingu globalnym).

Inne miasta polskie sklasyfikowane wśród pierwszej setki na świecie to Wrocław (27., 59,2%), Bydgoszcz (28., 59%), Kraków (31., 58,7%), Warszawa (77., 51,3%), Gdańsk (87., 50,1%) i Szczecin (94., 49,5%).

Dane TomToma pokazują, że zatłoczenie we wszystkich tych miastach polskich pogorszyło się w 2025 roku w porównaniu z 2024 rokiem. W Łodzi średni przeciętny kierowca traci 135 godzin na korki w godzinach szczytu w ciągu roku, podczas gdy w Lublinie liczba ta wynosi 117 godzin.

Łódź systematycznie zajmuje wysokie miejsca na indeksie ruchu drogowego TomToma w ostatnich latach, a lokalne media przypisują niektóre z win ciągłym, dużym remontom dróg w centrum miasta.

„Wiem, że nie wyglądamy zbyt dobrze w tym rankingu,” zastępca prezydenta Tomasz Piotrowski powiedział portalowi informacyjnemu TuŁódź w zeszłym roku, odnosząc się do indeksu TomToma z 2024 roku. „Jest to efektem prac remontowych i ich koordynacji, które również pozostawiały wiele do życzenia.”

„Wierzę, że ten rok będzie lepszy, [ponieważ] praca [budowlana] jest lepiej rozłożona po Łodzi,” dodał. Faktycznie, nowy ranking TomToma pokazuje, że zatłoczenie wzrosło o 1,1 punktu procentowego w 2025 roku, a Łódź awansowała z siódmego na czwarte miejsce.

W zeszłym roku inne globalne zestawienie ruchu drogowego opracowane przez firmę analityczną transportu, Inrix, korzystające z innej metodyki, stwierdziło, że Warszawa miała szósty najwyższy w Europie czas utracony na korki drogowe.