‘Mała Polska’ na Węgrzech
Ziobro nie jest pierwszym polskim urzędnikiem szukającym ochrony za granicą: jego były sekretarz stanu, Marcin Romanowski, otrzymał status uchodźcy na Węgrzech w 2024 roku i od tego czasu jest zatrudniony przez powiązane z rządem Orbána Centrum Prawa Podstawowego, gdzie kieruje Instytutem Wolności Polsko-Węgierskiej.
Przed tym Węgry zyskały międzynarodowe nagłówki za pomoc dla byłego premiera Macedonii Północnej, Nikoli Gruevskiego, w ucieczce z kraju w 2018 roku, przewiezienie go przez Bałkany w pojazdach dyplomatycznych, a następnie udzielenie mu azylu politycznego w Budapeszcie.
Udzielanie azylu politycznego obywatelom innego państwa członkowskiego UE jest jednak niemal bezprecedensowe, ponieważ sugeruje, że wymiar sprawiedliwości nie jest niezależny i nie można zagwarantować sprawiedliwego procesu w tym kraju. Taką właśnie wiadomość próbuje przekazać węgierski rząd – twierdzą obserwatorzy.
„Orbán konstruuje narrację, według której praworządność jest atakowana w Polsce i że byli członkowie rządu są politycznie prześladowani,” powiedział Daniel Bartha, prezydent Budapeszteńskiego Centrum Integracji Euro-Atlantyckiej i Demokracji (CEID), dla BIRN.
„Poza udzielaniem przysługi PiS, to także część szerszego ataku na Unię Europejską, którą – według Orbána – stosuje podwójne standardy, nie wnosząc postępowań dotyczących praworządności przeciwko Polsce. Także jednym z jego celów jest podważanie samej UE,” wyjaśnia.
Kalkulacje węgierskiej polityki zagranicznej wychodzą daleko poza irytowanie premiera Tuska, swojego byłego sojusznika, który stał się przeciwnikiem. Instytucje związane z węgierskim rządem, takie jak Instytut Nezopont, Centrum Prawa Podstawowego oraz sieć związana z Orbánem, Mathias Corvinus Collegium (MCC), regularnie komentują politykę wewnętrzną Polski, oskarżając rząd Tuska o podważanie praworządności i używanie sądów przeciwko przeciwnikom politycznym. Te instytucje utrzymują bliskie kontakty nie tylko z polską grupą prawną Ordo Iuris, ale także z amerykańską Heritage Foundation i aktywnie promują narracje o rzekomym upadku Europy i uciszaniu konserwatywnych głosów.
„Udzielanie azylu Ziobro to jasne ingerowanie w polską politykę wewnętrzną, co jest paradoksem dla rządu, który tak głośno wyznaje suwerenność narodową,” zauważa Geza Jeszenszky, były węgierski minister spraw zagranicznych i ambasador w USA.
Jeszenszky porównuje działania Węgier do operacji cybernetycznych Rosji w Europie, nazywając je „działaniem podważającym”. Według niego, rząd Orbána stawia wszystko na kartę powrotu PiS do władzy w Polsce, licząc na ożywienie współpracy między Grupą Wyszehradzką (V4) państw Europy Środkowej, solidarność między którymi została zniszczona przez wojnę na Ukrainie.
„To, czego Budapeszt konsekwentnie nie docenia,” tłumaczy Jeszenszky, „to jak bardzo relacje między [Fideszem Orbána] a PiS pogorszyły się od pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę. Jakiekolwiek autentyczne polepszenie wymagałoby, by Węgry porzuciły swoje prorosyjskie stanowisko.”
Zamiast tego, Orbán wydaje się próbować zdobyć przychylność PiS poprzez krótkoterminowe gesty polityczne, w tym oferowanie azylu niektórym z najbardziej kontrowersyjnych postaci.
Problemem jest to, że ucieczka Ziobro na Węgry nie zdaje się zbierać dużego poparcia w Polsce. Ostatnie sondaże pokazują, że 64 procent respondentów negatywnie ocenia decyzję byłego ministra sprawiedliwości, a prawie połowa określa ją jako „zdecydowanie błędną”.
Prezydent Polski Karol Nawrocki, sojusznik PiS, powiedział w grudniowym wywiadzie wideo, że uważa, iż Ziobro nie może spodziewać się sprawiedliwego procesu w kraju, argumentując, że niektóre zarzuty są oderwane od rzeczywistości. Niemniej jednak, przyznał, że opuszczenie kraju byłoby „niepokojącym” krokiem.
Staży PiS Ryszard Terlecki również przyznał, że afera jest politycznie szkodliwa. „Czy to pogrąża PiS? Myślę, że tak,” powiedział reporterom.
Były premier PiS Mateusz Morawiecki, który nie został oskarżony, ale stoi przed zarzutami w odrębnej sprawie, odrzucił kategorycznie pomysł złożenia wniosku o azyl w obcym kraju. „Niech mnie postawią przed sądem tutaj, jeśli chcą – nawet jeśli istnieje ryzyko aresztowania,” powiedział.
Jednak inni mogą postanowić podążyć za Ziobro na wygnanie. Węgierski minister spraw zagranicznych Peter Szijjarto powiedział, że „kilku” polskich obywateli już złożyło wnioski o azyl, choć brak potwierdzonych dodatkowych nazwisk. Polskie media spekulują głównie na temat Daniela Obajtka, byłego prezesa państwowej firmy energetycznej Orlen i obecnego europosła PiS, który jest obecnie badany pod kątem rzekomego wykorzystywania zasobów spółki do szpiegowania przeciwników politycznych.
Obajtek ma bliskie kontakty z Węgrami, gdzie otrzymał lukratywne stanowisko związane z kręgami biznesowymi Orbána po utracie władzy przez PiS w 2023 roku, i wcześniej nadzorował sprzedaż części rafinerii Lotos w Polsce węgierskiej firmie na korzystnych warunkach.





