Z tym podsumowaniem na uwadze, zajmę się problemem z kolejnością postępowań sądowych.
W dniu 19 listopada 2025 r. skład sędziowski przeprowadził konferencję statusową, aby omówić różne kwestie związane z harmonogramem i sprawami administracyjnymi. W następnym postanowieniu z 21 listopada skład zarządził, aby strona oskarżenia i oskarżeni złożyli swoje ostateczne pisma procesowe do 19 stycznia 2026 r. oraz przedstawili swoje mowy końcowe od 9 do 13 lutego. (Sąd będzie miał do 90 dni na wydanie wyroku, lub dłużej, jeśli konieczne).
Jednakże, w końcowej części 15-stronicowego postanowienia, sekcja zatytułowana „Prośba Obrony o Oddzielne Postępowanie Wymiaru Kary” prezentuje problem.
Zazwyczaj sąd wydaje swoje decyzje karno-wyrokowe w ramach ostatecznego wyroku, bez osobnego przesłuchania wcześniej; istnieje domniemanie na korzyść tego postępowania.
Ale zasady nie wymagają, aby skład przyjął to domniemanie; to znajduje się w jego szerokiej dyskrecji, po wysłuchaniu stron, co obecnie zrobił. Skład może zezwolić na oddzielne postępowanie wymiaru kary, jeśli uzna je za stosowne. Takie postępowanie miałoby miejsce po tym, jak skład określi winę oskarżonego za konkretne przestępstwo lub przestępstwa, oraz po wyliczeniu ustaleń faktycznych dotyczących tego konkretengo wykroczenia w swoim wyroku.
Tego alternatywnego postępowania domagają się oskarżeni, co zostało podsumowane w postanowieniu sądu z 21 listopada.
„Zdaniem Obrony, Oskarżony muszą mieć prawo do złożenia konkretnych, określonych wniosków w sprawie wymiaru kary po powiadomieniu o jakiejkolwiek skazującej decyzji, gdyż w przeciwnym razie taki wniosek byłby złożony w próżni, a Oskarżony nie mógłby w istotny sposób złożyć wniosków dotyczących wagi jakichkolwiek zarzutów bez ustalenia przez skład faktów potwierdzających przestępstwa” – stwierdził sąd.
Jednakże, skład odrzucił ten argument, stwierdzając, że nie uważa okoliczności tej sprawy za uzasadniające oddzielnego przesłuchania. (Zgadza się z tym oskarżenie).
To jest zakres analizy składu. Strony są zobowiązane do przedstawienia swoich argumentów dotyczących wymiaru kary w swoich ostatecznych pismach procesowych – nie znając jednak, za które z licznych przestępstw, jeśli w ogóle, zostaną skazani.
Dnia 1 grudnia czterej oskarżeni złożyli wspólny wniosek o zezwolenie na apelację w sprawie części postanowienia z 21 listopada, odmawiającego oddzielnego postępowania wymiaru kary.
W dniu 17 grudnia skład zdecydowanie i nieco obronnie odrzucił argumenty obrony w całości. Skład po prostu potwierdził swoją decyzję z 21 listopada, mówiąc, że obrona po prostu nie zgadza się z ćwiczeniem przez skład swojej dyskrecji w odmowie przyjęcia oddzielnego postępowania wymiaru kary.
Jednak postanowienie składu stawia poważne pytanie postawione przez obrońców: Jak można oczekiwać, że oskarżeni przedstawiać będą przekonujące argumenty w sprawie wymiaru kary, zanim zostaną uznani winnymi jakiegoś przestępstwa? (Dla tego dyskursu, niniejsza analiza zakłada, że zostaną wydane jakieś wyroki skazujące. Oczywiście, jeśli nie, nie będzie potrzeby dla oddzielnego przesłuchania, ale nie można tego przewidzieć z góry).
Sprawa jest niezwykle złożona. Istnieje wiele przestępstw, za które oskarżeni mogliby zostać skazani; przestępstwa miały miejsce w wielu miejscach na Kosowie i w północnej Albanii; istnieje nadzwyczajna ilość dowodów; oraz istnieje wiele teorii dotyczących odpowiedzialności karnej.
Nie ma możliwości, by oskarżeni przedstawili racjonalne argumenty w sprawie wymiaru kary w swoich ostatecznych pismach procesowych w tych okolicznościach. Wymaganie od nich tego zmusza ich do strzelania w ciemno. Albo jak stawiają to obrońcy, do argumentowania w próżni.
Co więcej, na tym etapie sprawy, przypuszcza się, że są niewinni, a to domniemanie obowiązuje do momentu, gdy sąd ogłosi ich winnymi w wyroku. Jeśli muszą oni argumentować kwestie wymiaru kary z wyprzedzeniem, domniemanie niewinności zostaje odwrócone.
Ponadto, nie widać żadnych wad dla oddzielnego postępowania, z wyjątkiem nieznacznego przedłużenia procesu sądowego.
Jest to zdecydowanie bardziej sprawiedliwe dla oskarżonych, którzy mogą przedstawić celowe dowody i argumenty dotyczące odpowiedniej kary za przestępstwa, za które zostaną uznani winnymi, jeśli będą; zamiast strzelać we wszystkie strony zarzutów, z którymi zostali oskarżeni, z których wiele mogłoby zakończyć się nieuznaną winą. Nie będzie potrzeby strzelania w ciemno.
Wnioski mogłyby także pomóc sądowi w podejmowaniu decyzji w sprawie wymiaru kary, a skład zostałby postrzegany jako chętny do wysłuchania i przemyślenia zanim takie decyzje zapadną.
W Stanach Zjednoczonych w poważnych przypadkach prawie zawsze odbywa się osobne postępowanie w sprawie wymiaru kary. A z mojego własnego doświadczenia jako sędziego procesowego w moim rodzinnym stanie Vermont przez 22 lata, skazałem setki osób popełniających poważne przestępstwa. Nie było dla mnie rzeczą nietypową, aby zostać przekonanym, w jedną albo drugą stronę, przez ustne argumenty przedstawione na osobnym przesłuchaniu dotyczącym wymiaru kary.
W sprawie panuje także duże zainteresowanie publiczne. Przeprowadzenie osobnego postępowania w sądzie otwartym byłoby w interesie publicznym, umożliwiając publiczność słuchać na żywo konkretnych argumentów obrony. W przypadku tej złożoności, krytyczne jest, aby decyzje sądu były zarówno sprawiedliwe, jak i postrzegane jako takie.
Mimo że skład odrzucił wniosek oskarżonych o apelację w tej sprawie podczas procesu, apelacja tymczasowa, sprawa mogłaby być podniesiona w apelacji po wyroku, jeśli dojdzie do skazania. Dlaczego więc nie unieważnić tej możliwości teraz, przeprowadzając osobne przesłuchanie?
Oddzielne przesłuchanie wydłużyłoby proces, prawdopodobnie na kilka tygodni. Jednak sprawa toczy się od listopada 2020 r., a sama sprawa zbliża się do trzeciego roku. Jedynymi, którzy ponieśliby szkody z powodu opóźnienia, byliby oskarżeni, którzy pozostaliby w areszcie. Jednak to oni domagają się osobnego przesłuchania.
Z tych powodów skład, korzystając z własnej dyskrecji, powinien ponownie rozważyć swoją obecną pozycję i zezwolić na osobne przesłuchanie dotyczące wymiaru kary.
(Judge Dean B. Pineles jest absolwentem Brown University, Boston University Law School i Kennedy School of Government na Harvard University. Służył jako sędzia międzynarodowy z misji EULEX w latach 2011-13. Oprócz Kosowa, ma szerokie doświadczenie w dziedzinie praworządności w innych krajach. Jego książka „A Judicial Odyssey, From Vermont to Russia, Kazakhstan and Georgia, then on to War Crimes and Organ Trafficking in Kosovo”, została opublikowana przez Rootstock Publishers, Montpelier, Vermont (2022).
Wyrażone opinie należą do autora i niekoniecznie odzwierciedlają poglądy BIRN.)



