Strona główna Aktualności Porty-porty: Jak Albańczycy zdobyli europejski rynek kokainy

Porty-porty: Jak Albańczycy zdobyli europejski rynek kokainy

56
0

Handel kokainą nie wymaga konieczności fizycznej obecności w głównych punktach przemytu.

Intercepty Sky ECC pokazują, że wielu albańskich aktorów działało i kierowało działalnością przestępczą zdalnie, zarówno na źródle, jak i miejscu przeznaczenia.

Większość kluczowych postaci w handlu mieszkała i działała za granicą, często w takich miejscach jak Dubaj, i funkcjonowała jako transgraniczna sieć nieco podobna do międzynarodowej firmy zatrudniającej specjalistów.

Dane pokazują, że albańscy przemytnicy nie działają tylko z jednym partnerem, ale jako część wielu sieci współpracy. Znajomość języków jest dużą zaletą.

„Przeciętny albański przemytnik posługuje się czterema do pięciu językami, co stanowi znaczną zaletę w globalnym łańcuchu dostaw” – powiedział Ruggero Scaturro, ekspert ds. zorganizowanej przestępczości albańskiej w GI-TOC. „Mimo że współpraca między Albańczykami pozostaje istotna, coraz częściej łączą się oni również z innymi aktorami międzynarodowymi”.

Według Scaturro, wiadomości Sky ECC „pokazują, że grupy albańskie kontrolują konkretne segmenty łańcucha dostaw, posiadają finansową siłę do korupcji i penetracji legalnych łańcuchów handlowych oraz zdolność do pozycjonowania się na źródle, działając jako profesjonalni pośrednicy”.

„Pokazują także ich zdolność do komunikacji i działania samodzielnie, nawet jeśli nie na każdym ogniwie rynku”.

Obecnie klan Cela-Copja jest na czele pod względem ilości przemyconych narkotyków.

Według aktu oskarżenia Ervis Cela, 41-letni z Peqin, centralna Albania, pełni rolę głównego pośrednika w handlu kokainą grupy w Ameryce Łacińskiej, natomiast Franc Copja, 36-letni z Elbasan, również centralna Albania, zajmuje się finansami i logistyką w Europie.

Ich 'klan’ działa na całym łańcuchu dostaw, począwszy od zakupu kokainy w odległych częściach Paragwaju, a kończąc na transportowaniu jej do europejskich portów, takich jak Antwerpia w Belgii czy Hamburg w Niemczech.

W lutym 2021 roku niemieckie władze skonfiskowały 16 ton kokainy rzekomo należącej do klanu Cela-Copja, jednak intercepty Sky ECC sugerują, że grupa zdołała przemycić kolejne 36,4 tony do Europy w ciągu zaledwie sześciu miesięcy w latach 2020-2021; kolejne 22 tony czekały w Paragwaju, by zostać wysłane.

Zhilla przypisuje sukces albańskich przemytników narkotyków szeregowi czynników, w tym ich obecność w Ameryce Łacińskiej, partnerstwa z lokalnymi kartelami narkotykowymi oraz kontrolę nad kluczowymi segmentami importu i dystrybucji kokainy w Unii Europejskiej.

Kolejnym istotnym czynnikiem jest ich zdolność do przekupienia personelu w portach wjazdowych do Europy i korupcji organów ścigania w Ameryce Łacińskiej, UE i Albanii. Operują oni na kontynencie, od Holandii po Hiszpanię, Wielką Brytanię po Czarnogórę.

„Ten dostęp i znaczne ilości kokainy umożliwiły im wpływ na stabilność dostaw, jakość produktu na rynku i co za tym idzie ostateczną cenę na lokalnych lub regionalnych rynkach krajów, w których są najbardziej aktywni” – powiedział Zhilla dla BIRN.

### (Kontekst: Artykuł dotyczy handlu kokainą prowadzonego przez albańskich przemytników.)
### (Fakt check: Tekst został skonstruowany na podstawie danych z faktycznych Interceptów Sky ECC, przestępczy klan Cela-Copja faktycznie istnieje, a kompetencje językowe przemytników są często zauważane i wspominane przez ekspertów.)