Były premier Macedonii Północnej Nikola Gruevski w Budapeszcie, czerwiec 2019. Zdjęcie: EPA-EFE/ZOLTAN MATHE.
Wtorkowy wyrok przyznania Sądu Karnego w Skopje orzekł, że prokuratorzy nie udowodnili, iż były premier Nikola Gruevski nadużył swojej funkcji urzędowej w związku z budową siedziby jego partii VMRO-DPMNE w Skopje, popularnie znaną jako „Biały Pałac”.
Sąd stwierdził, że wyrok w tym procesie powtórnym odzwierciedla prawne konsekwencje poprawek do Kodeksu Karnego z 2023 roku, które istotnie zmieniły ramy prawne dotyczące ścigania spraw nadużyć władzy.
Decyzja oznacza, że państwo nie może już ubiegać się o skonfiskowanie siedziby partii, co pozwala VMRO-DPMNE, obecnie prowadzonej przez następcę Gruevskiego, obecnego premiera Hristijana Mickoskiego, swobodnie utrzymać tę wielomilionową nieruchomość.
Gruevski, premier w latach 2006-2016, został sądzony w jego nieobecność. Krótko po obaleniu jego autorytarnego rządu uciekł do Węgier w 2018 roku.
Jego partia powróciła do władzy w 2024 roku. Niemniej jednak Gruevski pozostaje zbiegiem i jeśli wróci lub zostanie przywieziony do Macedonii Północnej, nadal grozi mu odbycie 10 i pół roku więzienia za dwie inne sprawy korupcyjne, których wyroki są ostateczne. Twierdzi, że jest ofiarą politycznego polowania.
<p.Sprawa tzw. "Talir 2" koncentrowała się na zarzutach, że Gruevski i były sekretarz generalny rządu, Kiril Bożinowski, nielegalnie umożliwili budowę siedziby VMRO-DPMNE, obchodząc przepisy dotyczące finansowania partii politycznych.
W 2022 roku sąd skazał Gruevskiego na 6 lat więzienia i zarządził konfiskatę siedziby partii, wycenianej na około 14 milionów euro. Sąd Apelacyjny uchylił ten wyrok w 2024 roku i zarządził ponowne rozpatrzenie sprawy po tym, jak zmiany do Kodeksu Karnego z 2023 roku zasadniczo zmieniły podstawę prawną zarzutów.
Uniewinnienie jest najnowszym przykładem daleko idącego wpływu zmian z 2023 roku, przyjętych przez parlament procedurą szybkiego śledztwa i szeroko skrytykowanych przez działaczy antykorupcyjnych, ekspertów prawniczych oraz Unię Europejską.
Wśród innych zmian poprawki ograniczyły maksymalne kary więzienia i skróciły okresy przedawnienia dla przestępstw nadużywania władzy i przestępczości zorganizowanej, skutkując osłabieniem lub zakończeniem wielu głośnych spraw korupcyjnych.
Trybunał Konstytucyjny w zeszłym roku nakazał parlamentowi poprawienie uważanych za „szkodliwe” zmian do Kodeksu Karnego, co do dzisiaj nie zostało wykonane przez parlament.
Prokuratorzy byli zmuszeni zmienić akt oskarżenia podczas ponownego procesu, by odzwierciedlić nowe przepisy prawne, a w procesie ponownym nie było oskarżenia wobec Bożinowskiego, tylko dotyczyły one samego Gruevskiego.
Wtorkowo sąd stwierdził, że w świetle nowej ustawy i zmodyfikowanego aktu oskarżenia, „prokuratura nie udowodniła karygodności działań Gruevskiego poza wszelką wątpliwość”.
Nawet jeśli pierwszoinstancyjny wyrok byłby inny, sprawa wygasłaby w przyszłym miesiącu z powodu przedawnienia.
Śledztwo w sprawie „Talir” było wysoce politycznie drażliwe i kontrowersyjne od jego rozpoczęcia w 2017 roku.
W kwietniu starsza prokurator Lence Ristoska zrezygnowała po tym, jak nowy Prokurator Generalny, Nenad Saveski, który objął stanowisko w marcu, usunął ją z dwóch spraw „Talir”, obie dotyczącej domniemanego nielegalnego finansowania partii, co podsycało zarzuty, że zrobił to pod wpływem politycznym, czego zaprzeczył.




