Strona główna Aktualności Budanov: Ukraina nie przyjmie ultimatum od Polski, tak jak odmówiła Rosji

Budanov: Ukraina nie przyjmie ultimatum od Polski, tak jak odmówiła Rosji

12
0

Kyryło Budanov, szef Kancelarii Prezydenta Ukrainy, powiedział w wywiadzie dla RBK-Ukraina opublikowanym 7 lipca, że Polska przygotowuje serię „niedojrzałych eskalacyjnych kroków” przed 11 lipca rocznicą tragedii wołyńskiej, i że Ukraina nie przyjmie żadnych ultimatum od nikogo.

Wypowiedzi szefa najbardziej wpływowej powołanej na Ukrainie instytucji publicznie łączą sojusznika Unii Europejskiej i NATO z Rosją – kilka dni po tym, jak premier Polski Donald Tusk powiedział, że Kijów powinien podjąć pierwszy krok w celu złagodzenia sporu, a prezydent Warszawy grozi zablokowaniem drogi Ukrainie do UE z powodu tego samego konfliktu wojennego. Polska stanowi dla Ukrainy niezbędny lądowy szlak dla pomocy z Zachodu, co sprawia, że problemem jest nie tylko język, ale także czasowanie: napięcie się zaostrza w momencie, kiedy Kijów najmniej może sobie pozwolić na zerwanie z Warszawą, już teraz najniższym od czasu pełnej inwazji.

„Bez obrazy dla Polski”

Budanov sam porównał sytuację. „Ukraina nie przyjmie żadnych ultimatów od nikogo na świecie. Ostatni, kto próbował narzucić nam ultimatum, był Federacja Rosyjska. Bez obrazy dla Polski, ale jest nieco potężniejsza od Polski. I nadal go nie przyjęliśmy,” powiedział, dodając, że Kijów „nie powinien być przemawiany poprzez ultimatum.”

Stwierdził, że Ukraina nie zamierza działać prewencyjnie, ale będzie odpowiadać na konkretne ruchy, zamiast je absorbować. Zapytany, czy Kijów mógłby zrobić cokolwiek w celu deeskalacji, odpowiedział, że nie ma powodu popełniać błędne kroki przed Warszawą: „Nikt nie będzie siedział w milczeniu.”

Konflikt z określoną datą

Rozdarcie sięga 26 maja, kiedy prezydent Wołodymyr Zełenski podpisał dekret nadający jednostce specjalnej nazwę „Bohaterowie UPA,” po Ukraińskiej Powstańczej Armii. Polska uznaje zbrodnie na ludności polskiej w Wołyniu w latach 1943-1945 za ludobójstwo, a Ukraina traktuje UPA głównie jako ruch walczący o niepodległość przed rządami sowieckimi. Prezydent Polski Karol Nawrocki odpowiedział, odbierając Zełenskiemu Order Orła Białego, najwyższe odznaczenie Polski; Zełenski odesłał je pocztą. Budanov, który w czerwcu odwiedził Warszawę na rozmowy, które nie przyniosły publicznego przełomu, teraz spodziewa się, że najtrudniejsza faza jeszcze nadejdzie, z 11 lipca jako sygnałem.

Tusk nazwał sytuację impasem strategicznym i powiedział, że to Ukraina powinna podjąć pierwszy krok w celu jej uspokojenia. Ostatnie badanie opinii w Polsce wykazało, że prawie połowa respondentów obwinia Ukrainę za eskalację.

Co stoi na szali poza symbolem

Warszawa niedawno anulowała planowany transfer myśliwców MiG-29 na Ukrainę, a Nawrocki powiedział, że Kijów nie ma miejsca w UE, dopóki nie odpowie za sprawę wołyńską – groźba, która wykracza poza jego formalne uprawnienia, ale cienia wschodzenia w UE wciąż stanowi. Lotnisko w Rzeszowie na południowo-wschodniej Polsce pozostaje głównym centrum dla pomocy militarnej z Zachodu.

Budanov widzi nadchodzące dni jako część szerszej eskalacji, którą oczekuje, że przechyli się w jedną z dwóch stron. „Szczytowa eskalacja zawsze prowadzi albo do katastrofy, albo do deeskalacji,” powiedział. „Mam nadzieję, że zmierzamy w stronę deeskalacji.