Strona główna Aktualności Posłowie Partii Pracy zachowujący milczenie na temat swojego prywatnego wykształcenia

Posłowie Partii Pracy zachowujący milczenie na temat swojego prywatnego wykształcenia

12
0

Dla każdego zaproszonego do dołączenia do szacownych stron kto jest kim – tak jak wszyscy posłowie – standardem jest podanie informacji o swoim wykształceniu. Jednak niekoniecznie dla niektórych polityków Partii Pracy, którzy uczęszczali do szkoły prywatnej. Na przykład minister spraw zagranicznych Hamish Falconer, którego edukacja w kosztującej £63,000 rocznie Westminster School nie została uwzględniona w książce biograficznej. Był także przesłuchiwany ze względu na edukację swoich dzieci. Minister zdrowia James Murray uczęszczał do St Paul’s School w Londynie za £57,000 rocznie, co również nie zostało uwzględnione w książce. Innym przykładem był Anneliese Dodds, była minister, która nie wspomniała o swojej edukacji w Robert Gordon’s College w Aberdeen. Być może niektórzy członkowie zespołu Burnhama również nie ujawnili swojego wykształcenia w szkołach prywatnych. Tony Blair wyniósł go do Izby Lordów i uczynił Lordem Kanclerzem, na stanowisko, którego jego syn również aspiruje w oczekiwanym gabinecie Andy’ego Burnhama. Rzeczniczka Partii Konserwatywnej Kevin Hollinrake powiedziała: „Ich hipokryzja nie zna granic….”. Pani Phillipson nie uczęszczała do szkoły prywatnej, lecz do St Robert of Newminster Catholic School, kościelnej szkoły średniej, w której osiągi egzaminacyjne są lepsze niż w zwykłych szkołach średnich. Jeden z sześciu uczniów jej rocznika dostał się na Oxbridge.

(Dodatkowe raportowanie przez: Liz Ivens i Olivia Christie)