Ambasador Unii Europejskiej na Ukrainie Katarina Mathernova potępiła masowy atak Rosji na Kijów, który m.in. trafił w budynek, w którym mieszkają dyplomaci.
„Rosja również zaatakowała miejsce, gdzie mieszka personel dyplomatyczny. Na szczęście wszyscy są bezpieczni, ale ich rzeczy zostały uszkodzone w pożarze, który ogarnął budynek. Rano widziałam na własne oczy strażaków wciąż pracujących, prawie 12 godzin po trafieniu drona. To nasza rzeczywistość” – powiedziała Mathernova w czwartek na Facebooku.
Ambasadorka UE zauważyła, że „każda noc na Ukrainie przypomina grę w rosyjską ruletkę”.
„Nie skarżymy się. Tu jesteśmy po to, by wykonywać naszą pracę, i będziemy ją kontynuować. Ale nie da się ukryć, jaki jest psychologiczny wpływ przeżywania takich nocy” – dodała.
Mathernova stwierdziła, że „dziś Rosja stworzyła prawdziwe piekło w Kijowie”. Opowiedziała, że, jak inni mieszkańcy stolicy, uciekła do schronu. „Nigdy nie widziałam go tak zatłoczonego jak wczoraj wieczorem. Oczywiście, wielu ludzi posłuchało ostrzeżenia prezydenta Zelenskiego, który z powodu zagrożenia atakiem skrócił swą wizytę w Irlandii” – dodała.
Dyplomatka zaznaczyła, że była to jedna z największych wspólnych ataków na Kijów i inne ukraińskie miasta od początku pełnowymiarowej inwazji.





