Strona główna Aktualności Polskie prokuratura rozpoczyna śledztwo w sprawie prezesa Sądu Najwyższego

Polskie prokuratura rozpoczyna śledztwo w sprawie prezesa Sądu Najwyższego

12
0

Utrzymaj nasze informacje wolne od reklam i płatnych dostępów, wspierając nasze działania poprzez dokonanie darowizny!

Notes from Poland prowadzone są przez niewielki zespół redakcyjny i są wydawane przez niezależną, nonprofitową fundację finansowaną przez datki naszych czytelników. Bez Państwa wsparcia nie moglibyśmy wykonywać naszej pracy.


Prokuratorzy w Polsce wszczęli śledztwo w sprawie nadszarpnięcia władzy przez prezesa Sądu Najwyższego Zbigniewa Kapińskiego po tym, jak został oskarżony przez kolegów sędziów z sądu o nadużycia. Jednak Kapiński twierdzi, że kroki te stanowią część „skoordynowanej akcji politycznej” przeciwko niemu.

Spór stanowi najnowszy etap szerszego konfliktu, który często stawia sędziów i innych urzędników, takich jak Kapiński, mianowanych za rządów byłego narodowo-konserwatywnego rządu Prawa i Sprawiedliwości, przeciwko tym, którzy uważają działania PiS za naruszenie państwa prawa.

Centralnym punktem sporu jest Krajowa Rada Sądownictwa (KRS), organ odpowiedzialny za nominowanie sędziów do stanowisk w sądach. Przed 2017 rokiem większość jej członków była wybierana przez sędziów samych, ale PiS przekazał tę władzę politykom, określając to jako krok mający zwiększyć legitymację demokratyczną.

Niemniej jednak, zgodnie z wieloma polskimi i europejskimi orzeczeniami sądowymi, reformy PiS-u uczyniły KRS nielegalnym poprzez poddanie go wpływom politycznym. W rezultacie legalność tysięcy sędziów mianowanych od tego czasu oraz wszystkich wydanych przez nich orzeczeń została poddana w wątpliwość.

Kapiński to jeden z tzw. „neo-sędziów”, który został nominowany do Sądu Najwyższego w 2022 roku przez KRS.

Obecnie prokuratorzy prowadzą śledztwo dotyczące zarzutów o nadużycie władzy przez Kapińskiego w okresie od maja 2024 do maja 2026 r., gdy pełnił funkcję przewodniczącego izby karnej Sądu Najwyższego, blokując wnioski o wyłączenie innych „neo-sędziów” z spraw ze względu na wątpliwości co do ich statusu prawno-urzędowego.

 

W oświadczeniu ogłaszającym wszczęcie postępowania Prokuratura Krajowa stwierdziła, że sprawa rozpoczęła się od zawiadomienia przeciwko Kapińskiemu ze strony kolegów sędziów Sądu Najwyższego, którzy nie zostali wymienieni z imienia.

Zawiadomienie zostało złożone 28 maja 2026 r., zaledwie trzy dni po tym, jak prezydent związany z PiS Karol Nawrocki wybrał Kapińskiego na nowego prezesa Sądu Najwyższego w procesie, który został zbojkotowany przez wielu „starych” sędziów mianowanych przed reformą KRS.

Prokuratorzy twierdzą, że po zebraniu wstępnych dowodów – w tym zeznań świadków i dokumentów – istnieje „uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa”, co oznacza, że wszczęto formalne śledztwo.

Jeśli Kapiński zostanie uznany winnym nadużycia władzy, może grozić mu kara pozbawienia wolności do trzech lat. Jednak jako prezes Sądu Najwyższego korzysta z immunitetu od ścigania, który może być uchylony jedynie przez Trybunał Stanu, organ, którym przewodzi z urzędu.

Ten immunitet uniemożliwił prokuratorom wniesienie zarzutów nadużycia władzy przeciwko poprzedniczce Kapińskiego, Małgorzacie Manowskiej. Była ona kolejną „neo-sędzią”, która często kłóciła się z obecnym rządem, bardziej liberalną koalicją zastępującą PiS w grudniu 2023 roku.

Wypowiadając się w programie TVN w poniedziałek wieczorem, po ogłoszeniu przez prokuratorów decyzji o wszczęciu postępowania, Kapiński stwierdził, że „traktuje [zarzuty przeciwko mnie] jako koordynowaną akcję polityczną”.

Wyjaśnił, że będąc przewodniczącym izby karnej wydał rozkaz odrzucenia wniosków o wyłączenie sędziów ze spraw na podstawie sposobu ich mianowania, gdyż takie działania były często podejmowane w celu „przedłużania postępowań przez miesiące lub nawet lata”. Powiedział, że „troszczył się wyłącznie o efektywność postępowań”.

Kapiński zauważył także, że w tym samym dniu, gdy poinformowano go o decyzji prokuratorów o wszczęciu postępowania, został poinformowany przez rzecznika dyscyplinarnego SN, że przeciwko niemu została skierowana osobna sprawa do organu SN zajmującego się rzekomymi nadużyciami sędziów.

Powiedział również, że sprawa dyscyplinarna dotyczy postępowań dotyczących byłych ministrów rządu PiS, Macieja Wąsika i Mariusza Kamińskiego, obu skazanych w głośnej sprawie dotyczącej nadużyć w służbach bezpieczeństwa państwa i później ułaskawionych przez związane z PiS prezydenta Andrzeja Dudę.

Po ich skazaniu w grudniu 2023 r. zabroniono im udziału w pracy parlamentu. Obydwaj politycy odwołali się od decyzji, która początkowo miała być rozpatrzona przez izbę pracy Sądu Najwyższego.

Jednak Kapiński, który wówczas pełnił obowiązki prezesa, postanowił przenieść jedną z spraw do izby nadzoru nadzwyczajnego i spraw publicznych Sądu Najwyższego, organu utworzonego przez PiS i wypełnionego sędziami nominowanymi przez zmienioną KRS.

Rozmawiając z TVN, Kapiński odezwał się także do krytyki ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, który zakwestionował legalność jego mianowania na stanowisko prezesa. Kapiński stwierdził, że minister „ma pewne trudności z prawidłowym zrozumieniem prawa”.

W odpowiedzi na zarzuty stronniczości politycznej, Kapiński zaznaczył, że orzekał w wielu głośnych sprawach dotyczących polityków z różnych opcji politycznych i że nigdy nie przedstawiono żadnych dowodów na polityczne motywacje w jego decyzjach, nawet w sprawach, które spotkały się z krytyką ze strony PiS, włączając w to przewodniczącego partii.

Obecny rząd stara się odwrócić wiele reform sądowniczych wprowadzonych przez PiS, w tym reformę KRS, ale napotyka na przeszkody w postaci prawa weta prezydenta związana z PiS Dudę i jego następcy Nawrockiego.


Notes from Poland prowadzone są przez niewielki zespół redakcyjny i wydawane przez niezależną, non-profitową fundację finansowaną przez datki naszych czytelników. Bez Państwa wsparcia nie moglibyśmy wykonywać naszej pracy.

Credit: Przemysław Keler/KPRP

Alicja Ptak jest zastępcą redaktora naczelnego Notes from Poland i dziennikarzem multimedialnym. Pisała dla Clean Energy Wire i The Times, prowadzi także własny podcast, The Warsaw Wire, o gospodarce i sektorze energetycznym Polski. Wcześniej pracowała dla Reuters.