Strona główna Aktualności Kemi Badenoch mówi, że kanclerz Miliband byłby „katastrofą” dla Wielkiej Brytanii

Kemi Badenoch mówi, że kanclerz Miliband byłby „katastrofą” dla Wielkiej Brytanii

20
0

Kemi Badenoch ostrzega, że powołanie Eda Milibanda na kanclerza byłoby „katastrofą dla naszego kraju”, gdyż wezwała Andy’ego Burnhama do zwolnienia sekretarza energetyki. W brutalnym ataku pani Badenoch nazwała pana Milibanda „wrogiem” kryzysu energetycznego w Wielkiej Brytanii i podkreśliła, że jest podobny do nigerskiego dyktatora wojskowego. Tout>Toryska liderka powiedziała: „Nie ma wielu opcji [na kanclerza] – nawet nie mogli wybrać premiera spośród 400 osób w parlamencie, musieli zwrócić się o pomoc do mera Greater Manchester!” „Więc wybór jest mizerny, muszę przyznać, ale zdecydowanie nie Ed Miliband – to byłoby zagrożenie dla naszego kraju.”

Po tygodniu oskarżeń, że zbyt zbyt dosadnie wypowiada się na temat wysokich polityków Partii Pracy, pani Badenoch nie odstąpiła od wcześniejszego zarzutu, że pan Miliband zachowuje się jak wojskowy dyktator z jej ojczystego kraju. Nigeryjska liderka partii konserwatywnej ripostowała: „Jest tyle kontroli języka! „Dlaczego używasz tego języka? Dlaczego używasz tamtego języka?” Spójrzmy co się dzieje w kraju.” „Przestańmy zwracać uwagę na obraźliwe słowa, i zwróćmy ją na tych, którzy szkodzą naszemu krajowi!” „Wielu ludzi wie, że moje dzieciństwo spędziłam w Nigerii. Nigeria to kraj produkcji ropy, który nigdy nie miał prądu. Dlaczego? Ze względu na złe polityki dyktatur wojskowych. Ludzi, którym nie zależało na tym, czego chce kraj.” „Nałożyli socjalizm na kraj, przejęli całą produkcję ropy, mieli krajowego producenta ropy, i zawiedli. Ed Miliband właściwie robi to samo.” „Chce zwiększać kontrolę państwa. Ma fatalne polityki, które zmniejszają nasze możliwości, zmniejszają nasze bezpieczeństwo energetyczne. Więc mając doświadczenie w obydwu, myślę, że jestem w doskonałej pozycji, by to porównać.”

Ostrzeżenie pani Badenoch dotyczące niebezpieczeństw potencjalnego urzędu kanclerza Milibanda było kontynuacją podobnych interwencji ze strony związków zawodowych, bankierów i posłów Partii Pracy od czasu zwycięstwa pana Burnhama. Przywódczyni związku Unite, Sharon Graham, ostrzegła, że spowoduje „pętlę na szyi” dla miejsc pracy w brytyjskim przemyśle, co ma być kluczowym elementem jego prezydentury. Podobnie przedsiębiorcy, jak hotelarz Sir Rocco Forte, stwierdzili, że Red Ed obejmujący ster finansów narodu wywoła dreszcze w społeczności biznesowej z powodu swoich „przeciwnych wzrostowi, wysokich podatków, antyprzedsiębiorczych poglądów.”

Mówiąc dziś rano w centrum Londynu, pani Badenoch ostrzegła, że Wielka Brytania stoi przed „latem chaosu” pod rządami pana Burnhama. Oskarżyła posła z Makerfield o prezentowanie „przestarzałych” pomysłów na decentralizację – wcześniej reklamowanych przez rząd Borisa Johnsona – ale pozbawionych wszystkich dobrych stron. Jednak szefowa partii konserwatywnej dodała, że plany pana Burnhama dotyczące przekazywania władzy burmistrzom i władzom lokalnym nie będą „magicznym rozwiązaniem” dla problemów kraju, oskarżając go o „ukrywanie się” za decentralizacją, by zatuszować swoją własną brakującą odpowiedź. Pani Badenoch powiedziała dla Mail: „Widzieliśmy tak wiele błędów, bo politycy przekazali decyzje i odpowiedzialność radom, quangom, OBR – nikt nie podejmuje decyzji!” „W moich uszach, kiedy Andy Burnham mówi o większej decentralizacji, słyszę, że właściwie nie wie, co chce zrobić, i dlatego chce przekazać problem gdzie indziej.” „Wzięliśmy władzę z UE – użyjmy jej! Dlaczego tylu polityków tak boi się? Myślę, że Andy Burnham obawia się podejmowania trudnych decyzji.