Strona główna Aktualności Polska zanotowała najwyższą temperaturę wszechczasów w miarę przesuwania się fali upałów na...

Polska zanotowała najwyższą temperaturę wszechczasów w miarę przesuwania się fali upałów na wschód

19
0

Przeczyść nasze wiadomości z reklam i płotów, wspierając nas datkiem!

Notes from Poland prowadzone są przez mały zespół redakcyjny i wydawane są przez niezależną, non-profitową fundację, która finansowana jest poprzez datki od naszych czytelników. Nie moglibyśmy robić tego, co robimy, bez Państwa wsparcia.


To jest bieżąca wiadomość i może być aktualizowana w miarę pojawiania się kolejnych informacji.

Temperatury w Polsce osiągnęły najwyższy poziom w historii, gdy fala upałów, która dotknęła Europę w tym tygodniu, przesuwa się na wschód.

W niedzielę po południu w mieście Słubice odnotowano wartość 40,5°C, a w Toruniu 40,3°C – powiedziała Polsat News Agnieszka Prasek, rzeczniczka IMGW-PIB, Polskich Instytutów Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Oba pomiary są wyższe od poprzedniego rekordu wynoszącego 40,2°C.

Możliwe jest, że dzisiaj zostanie odnotowana jeszcze wyższa temperatura w miarę przychodzenia pomiarów i oficjalnego potwierdzenia.

Większość Polski dzisiaj miała temperatury powyżej 35°C, a upały będą utrzymywać się do poniedziałku.

W sobotę Słubice, leżące na zachodniej granicy z Niemcami, zanotowało najwyższą czerwcową temperaturę w historii Polski wynoszącą 38,9°C. To przewyższyło poprzedni czerwcowy rekord 38,3°C ustanowiony w 2019 roku w wiosce Ceber na Dolnym Śląsku.

Teraz również został pobity wszechczasów rekord 40,2°C na terytorium dzisiejszej Polski (kraju, którego granice regularnie zmieniały się w historii). Został on zarejestrowany w 1921 roku w mieście Prószków, które wówczas było częścią Niemiec.

Na terenie Dolnego Śląska w 1943 roku odnotowano jeszcze wyższą temperaturę, 40,5°C, chociaż ten pomiar nie jest oficjalnie uznawany, gdyż wojna pochłonęła wszelką dokumentację.

 

Wiele krajów Europy w tym tygodniu doświadczyło skwarnych upałów, a wiele z nich pobiło rekordy wszechczasów, w tym Francja, Niemcy, Szwajcaria, Dania i Czechy.

Prognozy meteorologiczne ostrzegają, że bardzo wysokie temperatury utrzymają się w poniedziałek w większości obszarów Polski, choć od wtorku pogoda zacznie się ochładzać.

Oprócz skrajnych upałów, polska państwowa agencja meteorologiczna, IMGW-PIB, ostrzega, że w Polsce prawdopodobne są silne burze, w tym intensywne opady deszczu i silne wiatry, na terenie kraju między niedzielą a środą. W niedzielę po południu burze odnotowano w części zachodniej Polski.

Różne organizacje meteorologiczne oraz inni naukowcy i eksperci ostrzegli, że warunki obserwowane w Europie w tym tygodniu staną się coraz bardziej powszechne z powodu zmian klimatycznych.

„Upały takie jak te to to, czego można się spodziewać w zmieniającym się klimacie” – powiedział John Kennedy, szef informacji klimatycznej w Światowej Organizacji Meteorologicznej. Europa jest najszybciej się ocieplającym kontynentem, który w ostatnich 50 latach doświadczył wzrostu średniej temperatury o dwa stopnie – zauważył.

Mówiąc na London Climate Week, sekretarz generalny ONZ António Guterres ostrzegł, że „katastrofy klimatyczne stają się coraz częstsze, bardziej niszczycielskie i kosztowne”, zauważając, że takie wydarzenia „najmocniej uderzają w ludzi najsłabszych”.

Oprócz upałów, Polska została dotknięta utrzymującymi się warunkami suszy w wyniku niskich opadów w ostatnich latach. W zeszłym lata wodostan jej najdłuższej rzeki, Wisły, w Warszawie spadł do zaledwie 4 cm.

W międzyczasie, zmiana klimatu zwiększyła również ryzyko powodzi. Po śmiertelnych powodziach w Polsce w 2024 roku naukowcy stwierdzili, że katastrofa stała się bardziej prawdopodobna i bardziej intensywna z powodu zmian klimatycznych spowodowanych działaniami człowieka.

I ekstremalne warunki pogodowe nie ograniczały się tylko do upałów. Na drugim biegunie termometru nowy rekordowo niski wynik temperatury -41,1°C (około -42°F) – został zarejestrowany w polskich Tatrach w lutym 2025 roku.


Notes from Poland prowadzone są przez mały zespół redakcyjny i wydawane są przez niezależną, non-profitową fundację, która finansowana jest poprzez datki od naszych czytelników. Nie moglibyśmy robić tego, co robimy, bez Państwa wsparcia.

Zdjęcie główne autorstwa: Klaudia Radecka / Agencja Wyborcza.pl

Ben Koschalka jest tłumaczem, wykładowcą i starszym redaktorem w Notes from Poland. Pochodzi z Wielkiej Brytanii, ale mieszka w Krakowie od 2005 roku.