Strona główna Aktualności Najnowsza wojna na Ukrainie: Krym teraz jest „strefą ciągłych strat”, twierdzi SBU...

Najnowsza wojna na Ukrainie: Krym teraz jest „strefą ciągłych strat”, twierdzi SBU po atakach na rosyjskie obrony powietrzne i lotniska wojskowe

20
0

Ważne wydarzenia 24 czerwca:

  • Krym teraz 'strefą ciągłych strat’, twierdzi SBU, po uderzeniach w rosyjskie systemy obrony powietrznej, bazy lotnicze
  • Rosja przenosi systemy obrony powietrznej do Moskwy i Mostu Kerch, gdy uderzenia Ukrainy się nasilają, twierdzi wywiad wojskowy
  • Białoruś wstrzymuje sprzęt używany do kierowania rosyjskimi uderzeniami, mówi Zelenski, po ultimatum Ukrainy
  • Regiment szturmowy Skelia pod nadzorem po raporcie 26 zgonów niezwiązanych z walką, zgłoszonym nadużyciu
  • Rosyjska rafineria w Moskwie mało prawdopodobne, aby wznowić działalność w tym roku, donosi Reuters

Ukraina zaatakowała systemy obrony powietrznej Rosji i infrastrukturę lotnisk wojskowych na okupowanym Krymie, a także strategiczne obiekty przemysłowe w obwodzie orenburskim Rosji – takie informacje przekazało Służbie Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) i Siłom Specjalnym 24 czerwca.

Operatorzy dronów z Centrum Operacji Specjalnych „Alpha” przeprowadzili ataki na infrastrukturę w rejonie Cieśniny Kerczeńskiej oraz na lotniska wojskowe Saky i Hvardiiske – podała SBU.

Operacja uszkodziła cztery hangary na samoloty na lotnisku wojskowym Saky. W pobliżu Kerczu siły ukraińskie także uszkodziły dwa komponenty rosyjskiego systemu obrony powietrznej S-400 oraz dwa systemy obrony powietrznej Pantsir-S1.

„Rosyjscy okupanci tracą kontrolę nad przestrzenią powietrzną Krymu” – poinformowała SBU.

Potwierdzenie nastąpiło po nocnych raportach o eksplozjach i rozległych przerwach w dostawie prądu na okupowanym Krymie. Kanały monitoringu odnotowały także ataki na infrastrukturę energetyczną na półwyspie i na gazownię w obwodzie orenburskim Rosji.

Przerwy w dostawie prądu nastąpiły po zarejestrowaniu eksplozji w Elektrociepłowni Symferopolskiej, doniósł kanał informacyjny na Telegramie Exilenova Plus.

W międzyczasie główna stacja elektryczna Sewastopola została kilkakrotnie zaatakowana, pozostawiając całe miasto bez prądu, doniósł pro-ukraiński kanał informacyjny na Telegramie Crimean Wind.

Atak nastąpił w momencie, kiedy rosyjsko-instalowane władze podały, że szeroko zakrojone przerwy w dostawie prądu pozostawiły około połowę półwyspu bez elektryczności.

Stacje benzynowe na okupowanym Krymie dostały także polecenie pełnego wstrzymania sprzedaży paliwa dla cywilów od 21 czerwca, gdy Ukraina zwiększa ataki dronów na infrastrukturę energetyczną na półwyspie.

„SBU będzie kontynuować systematyczne przekształcanie Krymu w strefę ciągłych strat dla rosyjskich sił, dopóki nie opuszczą terytorium ukraińskiego” – poinformowała agencja.

Rosja przenosi systemy obrony powietrznej do Moskwy, Mostu Kerch, gdy uderzenia Ukrainy się nasilają, twierdzi wywiad wojskowy

Kampania dalekiego zasięgu Ukrainy zmusiła Rosję do przeniesienia systemów obrony powietrznej w celu ochrony Moskwy i Mostu Kerch, osłabiając zasięg w innych regionach Rosji i terytoriach okupowanych – oświadczył Prezydent Wołodymyr Zełeński 24 czerwca, powołując się na wywiad wojskowy (HUR).

„W praktyce są to dwa obszary, na których Rosjanie otrzymali rozkaz obrony kosztem osłabienia innych sektorów swojego terytorium oraz
tymczasowo okupowanych terytoriów Ukrainy” – powiedział Zełeński po spotkaniu z szefem wywiadu wojskowego Ukrainy Ołehem Iwaszczenko.

Stanowisko to nastąpiło po dwóch atakach Ukrainy na Moskwę w ciągu tygodnia, których efektem było uszkodzenie lokalnej rafinerii ropy oraz nasilenie ataków na okupowany Krym jako część planu „blokady logistycznej”.

Most Kerch, znany również jako Most Krymski, wcześniej już został poważnie uszkodzony w atakach Ukrainy w październiku 2022 i lipcu 2023 roku.

Mimo tych ataków, Rosja pracowała nad utrzymaniem sprawności mostu ze względu na jego strategiczne i symboliczne znaczenie. Jednakże most, niezbędny dla zaopatrywania w żywność i paliwo rosyjskie siły, był wielokrotnie zakłócany przez ostatnie ataki Ukrainy.

Białoruś wstrzymuje sprzęt używany do kierowania rosyjskimi uderzeniami, mówi Zełeński, po ultimatum Ukrainy

Sprzęt komunikacyjny, który Według Ukrainy wspierał rosyjskie ataki dronów z terytorium białoruskiego, przestał działać – poinformował Prezydent Wołodymyr Zełeński przedstawicieli prasy 24 czerwca, kilka dni po wystawieniu ultimatum przeciwko przywódcy Białorusi – Aleksandrowi Łukaszence.

Rozwój sytuacji nastąpił po ostrzeżeniu Zełeńskiego do Mińska, że Białoruś miała tydzień na usunięcie sprzętu lub stanie wobec nieokreślonych działań ze strony Ukrainy.

„Według informacji, jaką otrzymałem… sprzęt przestał działać na terytorium białoruskim od 22 czerwca” – powiedział Zełeński. „Czy został rozebrany, czy nie, szczerze mówiąc, jeszcze nie wiem.”

„Faktem jest, że obecnie sprzęt nie działa.”

Prezydent Ukrainy wcześniej powiedział, że systemy składają się z urządzeń przekaźnikowych zamontowanych na wieżach komunikacyjnych i były używane do wspierania rosyjskich ataków dronów przeciwko Ukrainie.

Drony szahedowskiego typu Rosji znane są z polegania na sieciach komunikacyjnych radiowych i infrastrukturze naziemnej do nawigacji podczas uderzeń z daleka.

Straż graniczna Ukrainy odnotowała spadek liczby rosyjskich dronów atakowych w północnym obwodzie czernihowskim, podczas gdy duże naloty dronów szahedowskich wzdłuż granicy Białoruś-Ukraina ustały, powiedział rzecznik Straży Granicznej Andrij Demczenko 24 czerwca.

Łukaszenka, który rządzi Białorusią od 1994 roku, pozostaje jednym z najbliższych sojuszników Moskwy i udzielał politycznego i militarnego wsparcia Rosji podczas całkowitej wojny przeciwko Ukrainie.

Po ultimatum Zełeńskiego rzecznik Kremla Dmitrij Peskow oskarżył Kijów o „agresję” i naruszenie suwerenności Białorusi.

Kreml ogłosił także 22 czerwca, że prezydenci Rosji Władimir Putin i Białorusi Aleksander Łukaszenka planują spotkanie w najbliższej przyszłości, aby omówić ostrzeżenie Zełeńskiego wobec Mińska.

Status Oddziału Szczególnego Szturmowego Skelia pod nadzorem po raporcie o 26 zgonach niezwiązanych z walką, rzekomym nadużyciu

Państwowe Biuro Śledcze Ukrainy wszczęło śledztwo przedprocesowe w sprawie 425. Oddziału Szczególnego Szturmowego, znanego jako Skelia, po zarzutach nadużyć w jednostce i co najmniej 26 zgonach niezwiązanych z walką wśród rekrutów – poinformowała agencja 24 czerwca.

Wniosek wynikał z dochodzenia opublikowanego przez ukraiński portal Babel 23 czerwca, który powoływał się na zeznania obecnych i byłych żołnierzy, krewnych wcielonych członków służby, a także na dokumenty medyczne, dokumenty sądowe i badania sądowo-lekarskie.

Skelia jest jedną z największych formacji szturmowych na Ukrainie, z ponad 10 000 osobami. Rozbudowany w ramach wysiłków Szefa Sztabu Generalnego Oleksandra Syrskiego w celu utworzenia specjalistycznych jednostek szturmowych, regiment otrzymuje dużą liczbę właśnie wcielonych rekrutów i regularnie wykonywane są nad nim operacje szturmowe o wysokim ryzyku.

Według dochodzenia, co najmniej 26 członków służby zginęło między końcem 2025 roku a wiosną 2026 roku, wielu krótko po mobilizacji i szkoleniu. Krewni i byli żołnierze zarzucili, że regiment był dotknięty niewłaściwą opieką medyczną, przymusem i wykorzystywaniem fizycznym.

Państwowe Biuro Śledcze powiedziało, że weryfikuje zarzuty zawarte w raporcie i sprawdza, czy wojskowi przekroczyli swoje uprawnienia i oficjalne uprawnienia w czasie stanu wojennego, skutkując poważnymi konsekwencjami.

Ukraiński Rzecznik Praw Człowieka Dmytro Lubiniec powiedział, że poprosił również Państwowe Biuro Śledcze i Specjalizowaną Prokuraturę Obrony o „pełne, obiektywne i bezstronne śledztwo” w sprawie możliwych naruszeń praw w obrębie regimentu.

„Moja pozycja jest jasna: wszelkie naruszenia praw człowieka, zwłaszcza w warunkach stanu wojennego, są niedopuszczalne i wymagają natychmiastowej reakcji” – powiedział Lubiniec.

Moskiewska rafineria ropy mało prawdopodobne, aby wznowić działalność w tym roku, donosi Reuters

Największa moskiewska rafineria ropy mało prawdopodobne wznowienie produkcji w tym roku po doznaniu poważnych szkód w wyniku niedawnych ataków dronów Ukrainy, donosi Reuters 24 czerwca, powołując się na źródła w branży.

Zlokalizowana w rejonie Kapotnia w Moskwie, rafineria ropy w Moskwie jest głównym dostawcą benzyny i oleju napędowego dla rosyjskiej stolicy i okolic Moskwy. Zakład został trafiony dwukrotnie przez drony ukraińskie w tym miesiącu, co zmusiło go do zatrzymania działalności.

Według dwóch źródeł zaznajomionych z sytuacją, naprawy w rafinerii potrwają co najmniej sześć miesięcy, co potencjalnie sprawi, że zakład pozostanie wyłączony z eksploatacji do końca 2026 roku.

„Naprawa potrwa co najmniej pół roku” – powiedział jeden z źródeł z branży dla Reutera.

Rafineria ropy w Moskwie jest operowana przez Gazprom Neft, jedną z największych rosyjskich firm naftowych. Według najnowszych dostępnych danych, zakład przetworzył 11,6 miliona ton ropy naftowej w 2024 roku. Wyprodukowano również 2,9 miliona ton benzyny i 3,2 miliona ton oleju napędowego, co czyni go jednym z najważniejszych zakładów rafinacyjnych w Rosji.

Przerwa spowoduje dodatkowe napięcia na rosyjskim rynku paliwowym, który już doświadczył niedoborów, wzrostu cen i zakłóceń dostaw po kolejnych atakach na infrastrukturę rafinacyjną w całym kraju.