Polska będzie nadal przetwarzać busy wychodzące z Ukrainy przez przejście graniczne Szejniki-Medyka w tym lecie pomimo planowanego 17-miesięcznego zamknięcia do remontu. Wicepremier Oleksiy Kuleba ogłosił tę decyzję na Telegramie 11 czerwca.
Tego samego dnia lwowski urząd celnego poinformował, że ruch z Ukrainy do Polski przez to przejście będzie zawieszony od 15 czerwca do listopada 2027 roku. Szejniki-Medyka jest najbardziej uczęszczanym drogowym łącznikiem między tymi dwoma krajami.
Zmiana decyzji była efektem pilnych rozmów między ukraińskim Ministerstwem Rozwoju Wspólnot i Terytoriów a polskim Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji. Polska ambasada w Kijowie nie wydała publicznego komentarza.
„Ruch autobusowy przez przejście graniczne 'Szejniki-Medyka’ nie zostanie zatrzymany w sezonie letnim, nawet gdy prace naprawcze są prowadzone.” – Oleksiy Kuleba, Wicepremier Ukrainy, 11 czerwca 2026.
Korekta w sprawie autobusów była wąskim rozwiązaniem technicznym. Jednak trafiła w rok, gdy polsko-ukraińskie relacje wyraźnie ostygły.
Prezydent Karol Nawrocki, wybrany w czerwcu 2025 roku na platformie „Polska Najpierw”, zawetował przedłużenie przywilejów dla uchodźców z Ukrainy w sierpniu. Podpisał również ustawę w lutym, która zakończyła reżim specjalnego statusu obowiązującego ukraińskich rezydentów od 2022 roku.
Najnowszy konflikt dotyczył wezwania Nawrockiego do pozbawienia Wołodymyra Zełenskiego Orderu Orła Białego Polski. Powodem była jednostka ukraińskiej Operacji Specjalnej nazwana imieniem Ukraińskiej Armii Powstańczej.
Nastroje publiczne zmieniły się wraz z Nawrockim. Według stycznia 2026 roku badania CBOS, tylko 48 procent Polaków nadal popiera przyjmowanie uchodźców z Ukrainy, natomiast 46 procent jest przeciwnych, co jest najniższym wynikiem od czasu pełnoskalowej inwazji Rosji.
Ponadto, przestępstwa motywowane nienawiścią wobec Ukraińców w Polsce wzrosły o 49 procent między 2023 a 2025 rokiem, jak informował w kwietniu „The New Republic”. Krytycznie, rosyjski obóz wojskowy Awangard niedaleko Wołgogradu pozostaje aktywny. Tylko w 2026 roku przez niego przeszło ponad 900 ukraińskich dzieci na dwutygodniowe turnusy.
„Taksówka dyplomacji spotyka się z taksówką polityki” – tak brzmi tytuł rozdziału dotyczącego sporów przewozowych między Polską i Ukrainą.
Polskie przewoźniki i rolnicy blokowali przejścia kilkakrotnie od końca 2023 roku do 2024 roku. Powoływali się na konkurencję ze strony ukraińskich przewoźników i import zboża. Dwa ukraińskie kierowcy zmarli czekając w kolejce podczas blokady listopadowej 2023 roku. W lipcu 2025 roku Kijów zaostrzył rejestracje w przejściu Szejniki-Medyka tylko na zaplanowane trasy autobusowe, powołując się na letnie przeciążenie.
Parralelny spór pokazuje jak ruch autobusowy sam może być spolityzowany. Wcześniej w tym tygodniu polskie miasto partnerskie Kielce odmówiło przekazania 20-letnich autobusów miejskich do Winnicy. Kielce powołało się na ulicę w Winnicy nazwaną imieniem Stepana Bandery. Winnica regularnie doświadcza ataków ze strony Rosji.
W przeciwieństwie do tego, cofnięcie decyzji w sprawie Szejniki-Medyka sugeruje, że instytucjonalna współpraca może nadal istnieć nawet gdy nastroje się pogarszają. Polska firma budowlana Unibep podpisała umowę kompleksową w październiku 2025 roku, aby zmodernizować to samo przejście. Bramy zgodne z systemem wejścia/wyjścia UE i zwiększenie przepustowości o 40 procent są planowane na drugi kwartał 2027 roku.
Na razie letni ruch pasażerski trwa. Czy korytarz Szejniki-Medyka pozostanie otwarty przez jesienne prace remontowe będzie następnym testem cierpliwości dwustronnej.



