Jeden z bohaterów, który powstrzymał rzekomego nożownika podczas ataku w Belfaście, powiedział, że interwencja była jego „naturalną reakcją”, potępił zamieszki i stwierdził, że pieniądze zebrane na jego wsparcie powinny trafić raczej do ofiary.
Maitiu Mág Tighearnáin, 32 lata, został uchwycony na nagraniu wideo, na którym uderza mężczyznę kijem do hurlingu w okropnym ataku, który pozostawił Stephena Ogilvie w szpitalu w stanie krytycznym.
Pan Ogilvie stracił oko po ataku i odniósł obrażenia na plecach, szyi i twarzy, w tym w okolicach oka prawego, podczas próby „ścięcia głowy” około 22:30 w poniedziałek. Nadal przebywa w szpitalu.
30-letni uchodźca z Sudanu, Hadi Alodid, został później oskarżony o usiłowanie morderstwa i pozostaje w areszcie.
Atak na ulicy Kinnaird w północnej części miasta doprowadził do dwóch nocy zamieszek przeciwko imigrantom w Belfaście, podczas których doszło do podpalenia domów, ranienia policjantów oraz podpalenia pojazdów.
Mówiąc dziś w programie Good Morning Britain, pan Tighearnáin ostro skrytykował tych, którzy przynoszą przemoc do miasta, twierdząc, że „stracili z oczu” cel swoich protestów.
Obrazy z miasta pokazują, jak setki protestujących, głównie mężczyzn ubranych na czarno, wielu z zakrytymi twarzami, zgromadziło się na ulicach przed atakowaniem nieruchomości, policjantów, samochodów i autobusów.
Pan Tighearnáin powiedział: „Każdy ma prawo do swojej opinii i prawa do protestu. Kiedy przechodzi to w przemoc, tracisz z oczu sens protestu i jego znaczenie.”
Po przeprowadzonym wywiadzie, jego dumna partnerka Aoife O Reilly nazwała go „człowiekiem godziny” w nagraniu wideo na mediach społecznościowych. Wcześniej powiedziała: „Nie mogę być bardziej dumna z mojego Matta, był bardzo odważny i naprawdę jest skromny w całej tej sprawie.
„Kochamy cię Maitiu Mág Tighearnáin. Możesz być bohaterem wszystkich, ale jesteś naszym światem.”
Pan Tighearnán wcześniej powiedział Daily Mail, że to przypadek sprawił, że w poniedziałkowy wieczór przypadkiem natknął się na miejsce zdarzenia, idąc na skróty do stacji benzynowej z przyjacielem, Andre.
Para zauważyła, że jeden mężczyzna siedział na drugim i sądzili, że toczy się między nimi walka.
Pan Tighearnáin stwierdził, że to była ich „naturalna reakcja”, aby się interweniować: „Dorastaliśmy na zachodzie Belfasty i wielu ludzi ma taką mentalność.
„Na końcu stał człowiek leżący i potrzebował pomocy. To była naturalna reakcja.
„Wiele osób z naszego środowiska zrobiłoby to samo. Obecnie Belfast ma złe zdanie, ale cała okolica jest miejscem pełnym ducha społecznościowego.”
Wyskoczyli, aby rozdzielić mężczyzn, wtedy Andre powiedział panu Tighearnáinowi, że widzi nóż.
Pan Tighearnáin powiedział, że to instynkt wziął górę: „Wcześniej tego wieczoru zabrałem syna na trening hurlingu i więc wysiadłem z samochodu, poszedłem do bagażnika i wziąłem jego kij do hurlingu.
„Instynkt wziął górę i biegłem do przodu i uderzyłem tego faceta w głowę kijem do hurlingu. Dokładnie płaską stroną, około trzy razy. Tak mocno, jak potrafiłem.”
„Andre był kilka sekund za mną i biegł do przodu i próbował obezwładnić napastnika chwytem na kostkę, aby uwolnić ofiarę.
„Uderzyłem go ponownie, mocno, ale nie zdawało się to go zrazić. Zataczał się jednak, upuścił nóż. Myślę, że inny mężczyzna, który obserwował, podszedł i kopnął nóż.
„Próbowaliśmy przewrócić napastnika na brzuch, aby go powstrzymać, ale się zapierał. Wtedy przyjechali policjanci i czterech funkcjonariuszy przejęło sprawę zanim przybyła uzbrojona wsparcie taktyczne.”
Rodzina pana Ogilvie skontaktowała się z panem Tighearnáinem, aby podziękować mu za odważne działania i powiedziała, że interwencja ludzi z ulicy uratowała mu życie.
Alodid został oskarżony o usiłowanie morderstwa, posiadanie narzędzia obuchowego i groźby zabicia, stawiając się przed sądem w Magistracie w Belfaście w środę.
Sprawca miał przybyć do Wielkiej Brytanii po przejeździe z Francji do Republiki Irlandii, a następnie przekroczeniu granicy z Irlandią Północną.
Władze twierdzą, że następnie złożył wniosek o azyl i otrzymał zezwolenie na pobyt na pięć lat.
Dwunastu policjantów zostało rannych, a dokonano 16 aresztowań w drugą noc zamieszek w Irlandii Północnej po ataku nożem w Belfaście, powiedział Hilary Benn.
Minister Irlandii Północnej powiedział, że jest „zadowolony powiedzieć, że wczoraj wieczorem było mniej zamieszek niż te, które mieliśmy we wtorek wieczorem”, potępiając „racistyczną chuligaństwo” zauważone po poniedziałkowym ataku nożem, który skończył się szpitalem dla ofiary.
Policja użyła armatek wodnych w celu powstrzymania zamieszek, gdy funkcjonariusze byli bombardowani cegłami i koktajlami Mołotowa przez chuliganów w balaclavach w Co Antrim w środowy wieczór.
Pojazd Departamentu Infrastruktury został podpalony, gdy zamieszkiści stawili czoła policji w pobliżu ronda Sandyknowes w Newtownabbey na północny zachód od Belfasta.
Nagrania pokazały dziesiątki mężczyzn ubranych na czarno i noszących maski, zbierających się na ulicy Antrim Road, gdzie można było zobaczyć, jak wyrywali cegły z budynków i rozwalali kostki brukowe młotkami, tworząc pociski do rzucania w policję.
Chuligani próbowali podpalić opuszczoną nieruchomość w pobliżu stacji benzynowej w Newtownabbey, niektórzy rzucając koktajlami Mołotowa w linie policyjne.
Można było również zobaczyć, jak zabierali pojemniki na śmieci spod domów i zakładali w nich pożary.
W Londonderry, policja zgłosiła podpalenie przedmiotów na drodze Ardmore.
Rodzina ofiary Stephena Ogilvie stwierdziła, że są „zdegustowani” zamieszkami.
W oświadczeniu wydanym przez policję wczoraj powiedzieli: „Jesteśmy zdegustowani scenami, które rozegrały się wczoraj w całej Irlandii Północnej po tym, co się wydarzyło.
„Chcemy jasno powiedzieć, że taka reakcja nie jest wspierana przez naszą rodzinę, a pokojowa manifestacja zawsze jest jedyną słuszną drogą do przodu.
„Mamy wielu migrantów, którzy wnoszą ogromny wkład w nasz kraj, w tym w nasz system opieki zdrowotnej i sektor gastronomiczny, i polegamy na nich, aby nasz kraj funkcjonował.
„Nie chcemy, aby ta straszna tragedia była wykorzystywana do dzielenia ludzi lub podsycała wrogość – nie róbcie tego w imię naszego ukochanego, ponieważ nie podzielamy tych samych wartości.




