Matka ofiary Nottingham z nożem Barnaby Webber zaatakowała ojca sprawcy swojego syna po tym, jak wreszcie przerwał milczenie w sprawie.
Emma Webber oskarżyła Amissao Calocane o „odejmowanie” odpowiedzi rodzinom, dostarczając „zagadkowe i wypaczone” dowody na zachowanie jego chorego psychicznie syna Valdo przed atakiem z 2023 roku.
Calocane zabił 19-letniego Pana Webbera, jego przyjaciela i koleżankę z pierwszego roku Grace O’Malley-Kumar oraz 65-letniego opiekuna Iana Coatesa podczas szałowego ataku w centrum Nottingham, trzy lata temu w ten weekend.
Podczas gdy matka Calocane, Celeste, oraz brat Elias, zeznali na publicznej narady dotyczącej tego, co się wydarzyło, Amissao miał specjalne zezwolenie nie zeznawania.
Trzy oświadczenia świadków udzielonych na naradzie, która zakończyła się w ubiegłym tygodniu po trzech i pół miesiąca, zostały teraz opublikowane, w których Amissao opisał „brak jasnej pamięci” na temat pogarszającego się zdrowia psychicznego syna, czy innych ważnych zdarzeń.
Ankieta słyszała, że Calocane był sekcjonowany cztery razy w trzy lata przed atakiem 13 czerwca 2023 r., ale mimo obaw o jego pogarszające się zachowanie był wielokrotnie wypuszczany z powrotem do społeczeństwa.
Psychiatra konsultant ostrzegał, że „może skończyć na zabiciu kogoś” gdy po raz pierwszy został sekcjonowany w 2020 roku.
Miał historię agresji i rzekomo zaatakował dwóch kolegów z fabryki, gdzie pracowali tylko kilka tygodni przed atakiem.
Jednak policja z Leicestershire wezwana na miejsce nie zrozumiała, że Calocane miał wydane nakaz aresztowania przez policję Nottinghamshire za rzekome zaatakowanie pracownika ratunkowego – na co niedoświadczony funkcjonariusz wezwany na miejsce przyznał jako „błąd operacyjny”.
Calocane wielokrotnie wprowadzał w błąd personel medyczny w Nottingham, odmawiając przyjmowania pewnego rodzaju leków ze względu na rzekomy strach przed igłami – pomimo szczepień przeciwko Covid-19.
Otrzymał nieokreślony nakaz szpitalny po przyznaniu się do winy za zabójstwo na podstawie zmniejszonej poczytalności.
Rodziny ofiar są wściekłe, że prokuratorzy nie domagali się oskarżenia o morderstwo i domagają się spotkania z rządem w celu zbadania swoich opcji.
Narada ma opublikować swoje ustalenia za rok.







