Strona główna Sport Clarke 'modlący się’ Gilmour robi Mistrzostwa Świata

Clarke 'modlący się’ Gilmour robi Mistrzostwa Świata

14
0

Szkocki selekcjoner Steve Clarke przyznał, że jest „100 procent zaniepokojony” stanem zdrowia Billy’ego Gilmoura po tym, jak pomocnik zszedł z boiska kontuzjowany podczas meczu z Curacao na dzień przed rozpoczęciem Mistrzostw Świata. 24-latek upadł na murawę bez kontaktu z nikim w pierwszej połowie zwycięskiego 4:1 meczu ze stroną Dicka Advocaata na Hampden i natychmiast został zmieniony.

Clarke ujawnił, że Gilmour poszedł na badanie w celu oceny, jakie obrażenia zostały zadane, ale przyznał, że martwi się o dostępność gracza Napoli na Mistrzostwa Świata, gdyż pierwszy mecz Szkocji z Haiti w Bostonie jest już za nieco ponad dwa tygodnie.

„Jednym z poważnych rozczarowań jest kontuzja Billy’ego i teraz czekamy na jej ocenę, aby dowiedzieć się, jak poważna jest sytuacja” – powiedział Clarke po meczu. „Poszedł na badanie, więc nie miałem okazji z nim rozmawiać, ale jestem w 100 procentach zaniepokojony. Zranił się w starciu, potem podjął decyzję o zejściu z boiska – wiedział, że coś jest nie tak. Nie ma sensu spekulować, poczekajmy, co powiedzą lekarze”.

„Siedzę tu, mając nadzieję i modląc się, że będzie na pokładzie samolotu”

Zmiennik Gilmoura w grze, Findlay Curtis, zdobył swojego pierwszego seniorskiego gola międzynarodowego, wyrównując stan gry po tym, jak Szkocja znalazła się w tyle przeciwko Curacao, podwójne trafienia Lawrence’a Shanklanda oraz rzut karny Ryana Christie zapewniły zwycięstwo przed wylotem drużyny do Ameryki.

’Czerwona kartka zmieniła dynamikę meczu’

Szkocja miała trudności z Curacao na początku spotkania i znalazła się w tyle 0-1 po bramce Tahitha Chonga, ale czerwona kartka dla Jurgena Locadii siedem minut przed przerwą odwróciła losy meczu na korzyść Szkocji, nawet jeśli Clarke wolałby, aby obie strony zachowały pełny skład na boisku.