Moskwa poszukuje Ukraińców do walki przeciwko innym Ukraińcom. Rosyjskie dowództwo rozpoczęło kolejną kampanię rekrutacyjną dla jednostki BARS-33 na okupowanym obwodzie chersońskim.
W tym celu werbuje miejscowych mieszkańców na stanowiska operatorów dronów, oferując wynagrodzenie od 2700 USD, umowy krótkoterminowe, nowoczesny sprzęt i służbę w pobliżu domu – informuje Centrum Narodowego Oporu.
Kampania jest skierowana do mężczyzn pozostających na obszarze okupowanym, dla wielu z nich oferta BARS wydaje się jednym z niewielu sposobów na stosunkowo stabilny dochód i sposób uniknięcia wysłania na najgorętsze frontowe sekcje.
Rzeczywistość struktury BARS, udokumentowana przez Centrum, przebiega w przeciwną stronę: mężczyźni, którzy się zapisują, nie mogą opuścić służby wojskowej przeciw własnemu narodowi. Obietnica: wysokie płatności i umowy krótkoterminowe. Materiały reklamowe oferują „atrakcyjne warunki”: wynagrodzenie początkowe od 2700 USD, umowy krótkoterminowe, nowoczesny sprzęt i służbę „blisko domu”.
Kampania skupia się szczególnie na mężczyznach, którzy pozostali na terenie okupowanym obwodu chersońskiego i teraz mają ograniczone opcje ekonomiczne podczas okupacji.
Jednostki BARS publicznie przedstawiają się jako elitarne ruchy ochotnicze, a rosyjskie władze podkreślają wśród rzekomych ochotników urzędników, przedstawicieli gubernatorów i biznesmenów.
Formalnie oddziały BARS pozostają klasyfikowane jako jednostki „ochotnicze”.
Rzeczywistość: zwykłe jednostki zmechanizowane. W praktyce wielu oddziałów BARS jest zintegrowanych w regularną strukturę rosyjskich sił zbrojnych i używane jako zwykłe jednostki zmechanizowane.
Jednostki BARS-1, BARS-11 i BARS-16 najczęściej działają jako część 8 Armii Zmechanizowanej. Jednostka BARS-3 jest operacyjnie podporządkowana elementom 8 i 58 armii. W tych jednostkach dowódcy systematycznie odmawiają podpisania wniosków o zwolnienie, grożą kontraktowcom sprawami karnymi lub po prostu ignorują złożone aplikacje.
Pułapka: nieokreślone uwięzienie w rosyjskiej strukturze wojskowej. Dla mieszkańców Chersonia, którzy podpisują kontrakt BARS-33, konsekwencją nie jest krótka służba, o której mówi reklama, ale nieokreślone uwięzienie w strukturze rosyjskiej armii – stwierdza Centrum.
Obietnica miejscowego przydziału drogi nowych rekrutów do jednostek, które następnie są operacyjnie rozmieszczane tam, gdzie 8 lub 58 armia wymaga siły, łącznie z sekcjami frontowymi. Reklama przedstawiała kontrakt jako sposób na uniknięcie.
Struktura zakłada, że mężczyźni, którzy się zapisują, nie będą w stanie zweryfikować rzeczywistości kontraktu, dopóki już w niego nie znikną.






