Słuchaj tego artykułu
Szacowany czas czytania: 3 minuty
Wersja audio tego artykułu jest generowana przez technologię opartą na sztucznej inteligencji. Możliwe są błędy wymowy. Współpracujemy z naszymi partnerami, aby ciągle przeglądać i poprawiać wyniki.
Lot linii Air France z Paryża do Detroit został przekierowany do Montrealu w środę popołudniu po tym, jak władze Stanów Zjednoczonych zabroniły mu wjazdu do USA, powołując się na nowe ograniczenia dla osób, które niedawno podróżowały do trzech krajów Afryki Wschodniej, gdzie wybuchła śmiertelna epidemia eboli.
Pasażer wysiadł na lotnisku międzynarodowym Pierre Elliot Trudeau, został oceniony przez oficera kwarantanny i wrócił do Paryża – powiedział Mark Johnson, rzecznik Agencji Zdrowia Publicznego Kanady, w oświadczeniu.
Pracownicy służby zdrowia ustalili, że pasażer był bezobjawowy – dodał Johnson. Samolot zmierzający do USA kontynuował podróż do Detroitu.
W oświadczeniu Air France poinformował, że samolot został skierowany do Montrealu na żądanie władz amerykańskich po tym, jak obywatel Kongo na pokładzie został odmówiony wjazdu do Stanów Zjednoczonych.
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła, że epidemia eboli w Kongu i Ugandzie jest uznana za międzynarodową sprawę. WHO podaje, że jest około 600 podejrzanych przypadków i co najmniej 139 podejrzanych zgonów z powodu szczepu Ebola z Bundibugyo. Wybuch został potwierdzony przez organy zdrowia w tych regionach w piątek.
Stany Zjednoczone ogłosiły zwiększenie kontroli dla osób przybywających z dotkniętych regionów oraz ograniczenie wjazdu osób posiadających paszporty nieamerykańskie, które przebywały w Ugandzie, Kongu lub Południowym Sudanie w ciągu ostatnich 21 dni.
Amerykańskie władze powiedziały, że pasażer na pokładzie lotu Air France w środę pochodził z Konga i linia lotnicza wpuściła go na pokład przez pomyłkę.
„Ten pasażer nie powinien być wpuszczony na pokład samolotu” – powiedziała w pisemnym oświadczeniu Służba Celnego i Ochrony Granic.
Tymczasem Biały Dom stanowczo zaprzeczył informacji, że sprzeciwiał się transportowi amerykańskiego obywatela Petera Stafforda, lekarza, do USA na leczenie.
Raport Washington Post opierał się na wywiadach z urzędnikiem Centrów Kontroli i Prewencji Chorób i inną osobą zaznajomioną z sytuacją, które wypowiedziały się anonimowo. Oficjele Białego Domu powiedzieli Postowi, że priorytetem było szybkie leczenie Stafforda i że Szpital Charite w Niemczech, gdzie Stafford jest leczony, jest uznawany za jedno z najlepszych miejsc na świecie do leczenia i ograniczania wirusa Ebola.





