Strona główna Aktualności Serbski brak na montenegrinskim uroczystościach państwowych podkreśla ciągnące się napięcia

Serbski brak na montenegrinskim uroczystościach państwowych podkreśla ciągnące się napięcia

22
0

Kiedy Czarnogóra zaprosiła prezydenta sąsiedniej Serbii do Podgoricy, aby uczcić dwudziestą rocznicę referendum, które rozwiązało niemal wiekowe związki między tymi dwoma krajami, dotknęło to pewnej czułej struny. Potwierdzając, że otrzymał zaproszenie na „efektowną ceremonię secesji od mojej Serbii” – z udziałem koncertu Ricky’ego Martina – Prezydent Aleksandar Vučić powiedział, że oczywiście nie pojedzie. Nie zostało jeszcze ogłoszone do czasu publikacji tego artykułu, czy któryś z wysokich urzędników serbskich zastąpi Vučicia na tym wydarzeniu.

„Kocham Serbię bardziej niż cokolwiek na świecie, i wstydziłbym się uczcić coś takiego” – powiedział Vučić 14 maja. „Byłoby to jak plucie sobie w twarz i w twarz mojego narodu”.

Jako stolica socjalistycznej Jugosławii, Belgrad swego czasu sięgał od granicy z Bułgarią i Rumunią na wschodzie po Morze Adriatyckie na zachodzie, Alpy Kamnik-Savinja na północy i Wielkie Jezioro Prespa współdzielone z Grecją i Albanią, zanim w latach 90. XX wieku odebrnęły się Słowenia, Chorwacja, Bośnia i Hercegowina oraz Macedonia Północna. Czarnogóra trzymała się Serbii, zanim również w 2006 roku wąsko zagłosowała za niepodległością.

[Context: Podgorica is the capital of Montenegro. President Aleksandar Vučić is the president of Serbia.]
[Fact Check: The information about the breakup of Yugoslavia in the 1990s is correct.]