Brytyjczyk, który złamał sobie szyję i nie mógł chodzić po upadku z drzewa podczas wakacji we Francji, boryka się teraz z ogromnym rachunkiem za leczenie, ponieważ nie miał ubezpieczenia turystycznego.
Guy Evans z Londynu przybył do Doliny Loary 19 kwietnia wraz ze swoim bratem, Stanem Evansem, aby odwiedzić ojca mieszkającego we Francji.
Następnego dnia Guy postanowił pomóc w ogrodzie i zebrać złamane gałęzie drzew, więc wspiął się po drabinie, aby je odzyskać.
Zbierając dwie gałęzie, 30-latek sięgnął po trzecią, ale zbyt się wyciągnął, gałąź pękła, a on spadł na mur kamieni.
Samozatrudniony copywriter został natychmiast przewieziony karetką do szpitala, gdzie lekarze ujawnili, że złamał swoją szóstkę kręgosłupa szyjnego, która znajduje się w górnej części kręgosłupa.
’Bardzo szczęśliwie nie odciąłem rdzenia kręgowego, co według informacji oznaczałoby praktycznie koniec dla mnie, więc jest wciąż nienaruszony, co jest pierwszą pozytywną wiadomością,’ powiedział Guy.
Dzień po wypadku Guy przeszedł sześciogodzinną operację, podczas której lekarze odbudowali jego szóstkę kręgosłupa, pobierając kość z jego lewego biodra, po której nastąpiła druga operacja tydzień później.
Podczas gdy Guy powrócił do Wielkiej Brytanii i nadal otrzymuje leczenie w szpitalu King’s College Hospital w Camberwell, jego rodzina nadal stara się zebrać pieniądze na pokrycie jego rachunków medycznych we Francji, ponieważ nie miał ubezpieczenia turystycznego.
30-letni Guy Evans złamał sobie szyję po upadku z drzewa we Francji. Na zdjęciu pojawia się z jego dziewczyną
Guy wrócił do Wielkiej Brytanii i nadal otrzymuje leczenie w szpitalu King’s College Hospital w Camberwell
Jego młodszy brat Robbie Evans założył stronę GoFundMe, aby pomóc w opłaceniu jego leczenia i repatriacji z powrotem do Wielkiej Brytanii, która już zgromadziła ponad 102 000 funtów.
Guy z Camberwell powiedział: 'Jestem głupi, głupi chłopiec.
’Założyliśmy tę stronę i zdaje się, że dostaliśmy się do celu w ciągu sześciu godzin, co jest absolutnie niewiarygodne.’
Część pieniędzy pokrywa koszty repatriacji, a reszta jest potrzebna na pokrycie jego kosztów leczenia we Francji oraz wsparcie Guya 'na długiej drodze do zdrowia i dalej, w tym znalezienie mu odpowiedniego miejsca do życia, jeśli nie będzie mógł całkowicie wrócić do zdrowia’, zgodnie z GoFundMe.
Dodano: 'Ten proces jest niestety niezwykle kosztowny, dlatego teraz prosimy o wsparcie, gdy szukamy dać mu jak najlepsze szanse na powrót do zdrowia.
Guy, który jeszcze nie potrafi chodzić, zaczął odzyskiwać pewne ruchy w ramionach i dłoniach.
Obecnie przechodzi rehabilitację w szpitalu na południu Londynu, czekając na miejsce w ośrodku rehabilitacyjnym.
’Zawsze myślisz, że takie rzeczy cię nie spotkają,’ powiedział.







