Od września 2023 roku kwestionuję przetrwanie NATO. Nie ma jednej przeszkody, ale wiele różnych i kumulujących się kwestii, które podważają jego wiarygodność.
Głównym celem każdej siły zbrojnej w demokracji jest odstraszanie wojny – przekonanie potencjalnego wroga, że wojna pociąga za sobą nieakceptowalne koszty. Dopiero gdy odstraszanie zawodzi, siły zbrojne są projektowane do walki. To również podstawowa misja NATO: odstraszać potencjalnego wroga od prowadzenia wojny przeciwko państwom członkowskim.
Jak wielokrotnie argumentowałem, Sojusz nie odstrasza już Rosji. Europa zatrzymała inwestycje w bezpieczeństwo i zaczęła zbroić się zbyt późno. Stany Zjednoczone już faktycznie odwróciły się od swojego zobowiązania wobec NATO. Sojusz oddalił się od swoich ambicji strategicznych w obliczu ryzyka otwartej konfrontacji z Rosją, mimo że Rosja toczy coraz bardziej eskalującą wojnę na terytorium NATO.
Sojusz jest podzielony na wielu poziomach: przez USA, które grozi sojusznikom zajęciami terytorialnymi, rozpoczyna wojnę handlową, promuje „plan pokojowy”, który podważa bezpieczeństwo europejskie, oraz demontuje opartą na zasadach światowego porządku; przez kraje współpracujące z Rosją; przez kraje nieudzielające wsparcia Ukrainie i z tego powodu Europejskiemu Bezpieczeństwu; przez różnice w ambicjach strategicznych; przez niepowodzenie w odpowiedzi na agresję Rosji; a przede wszystkim przez zasadniczo wadliwy proces podejmowania decyzji.
(…)
Kontekst: Autor artykułu zabiega o stworzenie nowego i wiarygodnego sojuszu militarystycznego, zwracając uwagę na problemy i podziały w NATO oraz na potrzebę znalezienia alternatywy dla tego Sojuszu.
Fact Check: Artykuł omawia aktualne propozycje i dyskusje dotyczące nowych sojuszy militarnych w Europie, które mają być alternatywą dla NATO w związku z kryzysem związanym z ograniczeniem zaangażowania USA w ten Sojusz.





