Za każdym razem, gdy reżim Łukaszenki uwalnia część swoich licznych setek więźniów politycznych, oczywiście świadkowie scen radości. W Białorusi można trafić do więzienia na dziesięciolecia tylko za noszenie złej flagi lub plakatu.
Ale rzadko słyszymy o drugiej stronie medalu, o ukrytych kosztach USA zawierania takich umów z białoruskim dyktatorem, który sprawuje władzę od ponad 30 lat. Wszystkie takie umowy opierają się na cynicznym przekupstwie reżimu, mianowicie złagodzeniu sankcji w zamian za wpływy geopolityczne.
Od września USA cztery razy złagodziły sankcje wobec Białorusi, ostatnia runda miała miejsce 28 kwietnia.
Dziś, w wywiadach udzielonych wyłącznie dla Euromaidan Press przez Belpol, grupę byłych białoruskich funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa, którzy zbiegli po represjach w 2020 roku, wyjaśniają, że „złagodzenie sankcji to bezpośrednia inwestycja w produkcję pocisków przelatujących przez granicę”. Łukaszenka odzyskuje narzędzia finansowe potrzebne do utrzymania swojego systemu i wspierania wysiłku wojennego Rosji.
Co zostało zdjęte, i kiedy
We wrześniu 2025 r. Waszyngton zdjął sankcje na białoruską linię lotniczą Belavia. Mińsk uwolnił 52 więźniów politycznych. John Coale, wysłannik Trumpa, podczas swojej pierwszej podróży do Mińska, powiedział reporterom, że Waszyngton chciał „normalizować relacje” i że krok ten był „tylko początkiem”.
W grudniu 2025 USA udzieliły ograniczonej ulgi sankcyjnej trzem białoruskim producentom potasu. Białoruś zwolniła 123 więźniów, w tym laureata Pokojowej Nagrody Nobla Alesa Bialiatskiego, opozycjonistkę Marię Kalesnikavą i byłego kandydata na prezydenta Viktara Babarykę.
Potas, nawóz na bazie potasu, jest jednym z najważniejszych eksportów Białorusi. Kraj produkuje około 20% światowej produkcji potasu. Przed sankcjami generował on trzy miliardy przychodów – sięgających nie mniej niż 4% PKB – i był eksportowany przez litewski port Kłajpeda na Morzu Bałtyckim. Z sankcjami ta trasa została odcięta w 2022 roku, zmuszając Białoruś do polegania na dłuższych, droższych trasach przez rosyjskie porty.
W marcu 2026 roku przyszedł największy dotąd etap: Biuro Kontroli Aktywów Zagranicznych Skarbu USA całkowicie zdjęło z sankcji Belaruskali, Białoruską Spółkę Potasową oraz ich ukraińskie oddziały Agrorozkvit, oraz zezwoliło na transakcje z Belinvestbankiem i jego filiami. Z listy sankcji zdjęte zostały również Bank Rozwoju Białorusi i Ministerstwo Finansów Białorusi. Mińsk zwolnił 250 więźniów, w tym dziennikarkę Kację Andrejewą.
Wysłannik Trumpa, John Coale, nazwał to „istotnym kamieniem milowym humanitarnym”. Samozwańczy prezydent Białorusi, Aliaksandr Łukaszenka, określił to jako część „dużej umowy” jeszcze w trakcie negocjacji, która, jak powiedział, może obejmować sprzedaż kopalni za 3 miliardy dolarów inwestorom z USA i wizytę w Waszyngtonie.
Ok. 875 więźniów politycznych nadal pozostaje w więzieniu na Białorusi, według organizacji praw człowieka Viasna. Trwają nowe aresztowania.
Co Łukaszenka zyskuje
Igor Kulej, dziennikarz Białoruskiego Centrum Śledczego, powiedział Euromaidan Press, że korzyści dla reżimu przychodzą z kilku ścieżek jednocześnie.
Pierwsza to dyplomatyczna: przywrócenie Łukaszenki jako kogoś z kim rozmawia Waszyngton. Po pięciu latach niemal całkowitej izolacji po sfałszowanych wyborach w 2020 roku, samozwańczy prezydent ponownie otrzymuje amerykańskich wysłanników, proponuje dwustronne umowy i jest cytowany w amerykańskiej prasie.
Każda runda wzmacnia ten wzorzec. Kulej opisuje podejście USA jako celowe nakrapianie:
„Cofnięcie sankcji to jak część układanki. USA chcą pozostać w procesie negocjacyjnym, aby Łukaszenka nie dostał wszystkiego od razu i nie stracił zainteresowania dalszymi negocjacjami.”
Druga ścieżka to operacyjna. Członek zespołu Belpol, grupy byłych białoruskich służb bezpieczeństwa, która zbiegła po represjach w 2020 roku, wyjaśnił w pisemnym wywiadzie dla Euromaidan Press, że zdjęcie ograniczeń na Ministerstwie Finansów i państwowych bankach uwalnia zasoby, które reżim wcześniej wydawał na szare manewry w obchodzeniu sankcji.
„Ogromne wydatki na manewry w obchodowości w rozliczeniach” znikają – napisał przedstawiciel Belpol; zwolniona pojemność jest teraz wykorzystywana „zarówno dla własnego przetrwania, jak i pomocy partnerowi-sąsiadowi – Federacji Rosyjskiej, który rozwiązuje swoje zadania na naszym terytorium, w tym te wojskowe.”
Trzecia ścieżka to przychody z eksportu. Zdjęcie Belaruskali i Białoruskiej Spółki Potasowej z listy sankcji USA nie przywraca automatycznie największego przedwojennego punktu eksportu Białorusi – sankcje UE pozostają w mocy, a Litwa nie otworzyła portu Kłajpeda – ale zmienia ekonomikę handlu z kupcami w Brazylii, Chinach i Indiach.
Te kraje są już największymi pozostałymi klientami Białorusi, ale uzyskały znaczne zniżki przez ostatnie trzy lata jako rekompensatę za ryzyko sankcji wtórnych. Z tym ryzykiem minęło, Belpol twierdzi, że zniżki znikają.
Kulej podkreśla, że przeładunek przez rosyjskie porty, takie jak Petersburg i Ust-Luga, wciąż pochłania „prawie cały zysk” ze względu na odległość i rzekomo korupcję w rosyjskich portach; handel nawozami azotowymi przez te trasy, jak powiedział, przynosi obecnie straty ogółem.
Jednak Belpol podkreśla, że spodziewaną poprawa cen więcej niż rekompensuje wyższe koszty transportu. Ocena RFE/RL z marca doszła do podobnego wniosku co Belpol: rynki USA są tylko teoretycznie otwarte dla białoruskiego potasu, ale obecni kupcy mogą teraz płacić rynkową cenę.
Bank, który pomaga finansować rosyjskie „skorupki”
Jedną z instytucji korzystających z złagodzenia sankcji jest Belinvestbank – bank państwowy, który teraz może działać z bardziej ograniczonymi ograniczeniami po objęciu go przez licencję ogólną Skarbu USA w marcu. Według dochodzenia Belpol, bank odgrywa bezpośrednią rolę w finansowaniu firm związanych z rosyjskim wysiłkiem wojennym.
Udzielił on kredytów białoruskim przedsiębiorstwom państwowym produkującym komponenty do pocisków artyleryjskich kalibru 152 mm i rakiet kalibru 122 mm – te same rodzaje amunicji, którymi rosyjskie siły codziennie atakują Ukrainę.
Belpol twierdzi, że dokument rządu białoruskiego wymienia wiele firm otrzymujących to finansowanie. Wśród nich są firmy przemysłowe, takie jak Legmash, Minska Fabryka Łożysk i Minska Fabryka Traktorów. Raport rzekomo zawiera zarówno skalę finansowania, jak i to, jak jest ono rozdzielane.
Bank jest również związany z nowoczesnym zakładem amunicji koło miasta Słuck, którego podstawowym rynkiem, według własnych dokumentów kredytowych, jest Rosja. Ponadto Belinvestbank finansuje firmę mikroelektroniczną Integral, dostawcę do dziesiątek rosyjskich przedsiębiorstw obronnych. Układy produkowane przez Integral zostały znalezione w rosyjskich pociskach manewrujących używanych do ataków na infrastrukturę ukraińską.
Kulej zarysował, co oznacza zdjęcie banku z listy sankcji dla celów ukraińskich:
„Zniesienie tych sankcji przeciwko Belinvestbankowi ułatwiłoby Białorusi dokonywanie płatności za pewne komponenty. Białoruś angażuje się w dostarczanie broni dla Rosji.”
Sytuacja „odeska”
Od czasu zamknięcia przez Litwę tranzytu przez białoruski port kłajpedzki w 2022 roku, Białoruś została zmuszona do przekierowania wysyłek przez rosyjskie porty – opcja ta jest wolniejsza, droższa i znacznie mniej dochodowa. Znalezienie alternatywy stało się priorytetem dla Mińska – i coraz bardziej dla Waszyngtonu również.
Wysłannik USA, John Coale, wezwał Litwę do wznowienia rozmów z Aliaksandrem Łukaszenką i przywrócenia tranzytu. Wilno odmówiło.
Druga opcja podnoszona jest cicho: tranzyt przez ukraiński Czarnomorski port Odesa. Kulej powiedział Euromaidan Press, że uważa tę możliwość za realną:
„Nie byłoby trudne dla Amerykanów porozumienie z Ukraińcami, żeby przesył został przepuszczony, powiedzmy, przez port Odesa. Każdy byłby nią zainteresowany, szczególnie jeśli, jak mówią plotki, Amerykanie nabyją Neżyński GOK – drugie co do wielkości przedsiębiorstwo zajmujące się wydobyciem potasu na Białorusi.”
Litewski analityk Vytis Jurkonis doszedł do tego samego wniosku w grudniu, mówiąc LRT, że tranzyt przez Odesę może zbiec interesy USA, Białorusi i Ukrainy – dochody dla Kijowa, udział amerykański w bezpieczeństwie portowym, punkt eksportu dla Mińska.
To, co czyni to daleko idącym, to polityka, nie geografia. Ukraina w lutym 2026 roku poszerzyła sankcje na Łukaszenkę i jego wewnętrzne kręgi ze względu na rolę Białorusi w hostowaniu rosyjskich przekaźników dronów Shahed wykorzystywanych do ataków na ukraińskie miasta. Poproszenie Kijowa o otwarcie swojego największego czarnomorskiego portu na eksport nawozów tego samego reżimu byłoby odwróceniem.
Ukraina nie dała do zrozumienia, że rozważa to. Pytanie brzmi, czy zostanie o to poproszona.
Łukaszenka nadal zdecydowanie po stronie Rosji
Nic w trzech rundach ulgi nie dotknęło elementów polityki białoruskiej, które naprawdę wpływają na Ukrainę na polu bitwy.
Białoruś nadal hostuje rosyjskie przekaźniki dronów Shahed. Prezydent Wołodymyr Zełenski, ogłaszając w lutym pakiet sankcji Ukrainy, powiedział, że te przekaźniki „korygują i koordynują ataki na ukraińską infrastrukturę energetyczną i cele cywilne.” Rosja w listopadzie 2025 roku wdrożyła na białoruskim terytorium system rakiet średniego zasięgu Oresznik. Terytorium Białorusi nadal jest bazą dla ruchomych taktycznych głowic nuklearnych Rosji, pierwsze takie jednostki poza Rosją od czasów zimnej wojny.
Człoroczna ocena zagrożeń Litewskiego Ministerstwa Obrony z 2026 roku doszła do wniosku, że Białoruś używa zwolnień więźniów do oczarowania Zachodu, jednocześnie działając jako rosyjske narzędzie zastraszania państw europejskich. Swiatłana Cichanouska, lider opozycji na wygnaniu, powiedziała AP po rundzie grudniowej, że Łukaszenka „nie zmienił swojej polityki, jego represje trwają, a on nadal popiera wojnę Rosji przeciwko Ukrainie.”
Co to oznacza dla Ukrainy
Strategia USA wydaje się opierać na prostym założeniu: ograniczone ustępstwa mogą przynieść namacalne wyniki humanitarne. Zwolnienia więźniów są politycznie widoczne, natychmiastowe i mierzalne. Ulga sankcyjna jest stopniowa i odwracalna. Poprzez utrzymywanie procesów stopniowych, Waszyngton może mieć nadzieję zachować wpływ na Mińsk i zapobiec zbliżeniu Białorusi jeszcze bardziej do Moskwy. Jednak takie podejście niesie również ryzyka.
Państwowy białoruski bank udokumentowany jako finansujący produkcję skorup i komponentów rakietowych może teraz wykonywać transakcje w dolarach bez oporu związane z działaniami zgodnymi z prawem. Komponenty z Azji Południowej potrzebne do systemów kierowania dronów stają się tańsze w zakupie. Państwo, którego terytorium Rosja wykorzystuje jako punkt wyjścia do codziennych ataków na Ukrainę, zyskuje odnowioną twardą walutę. Ministerstwo Finansów, nie będąc już ograniczane sankcjami USA, może alokować tę walutę bez omijania.
Każda runda ulgi sankcyjnej sygnalizuje Mińskowi – i Moskwie – że strategia wymiany więźniów na zasoby działa, i że stopniowe ustępstwa mogą wydobywać coraz większe pakiety.




