Posłowie Partii Pracy namawiają Sir Keira Starmera do zawieszenia planów obniżenia wieku wyborczego do 16 lat na wyborach powszechnych z obawami, że przyznają głosy Partii Zielonych.
Wzywają premiera do zrozumienia, że byłoby to „totalne szaleństwo”, aby teraz przeforsować tę zmianę, ponieważ partia Zacka Polanskiego zyskuje popularność wśród młodszych wyborców.
Zamiast tego, posłowie Partii Pracy prywatnie sugerują, że 16- i 17-latkowie powinni uzyskać prawo dopiero od 2030 roku – bezpiecznie po następnych wyborach powszechnych, przewidywanych na 2029 rok.
Jeden z doświadczonych posłów powiedział w rozmowie z The Mail on Sunday: „Biorąc pod uwagę, w jakim kierunku zmierzają sondaże, byłoby totalnym szaleństwem wprowadzać to przed rokiem 2029.”
Apelował do ministra spraw lokalnych Steve’a Reeda, który nadzoruje reformę, aby zdał sobie sprawę, że w innym przypadku „tylko dajemy Zackowi Polanskiemu i Zielonym więcej głosów”.
Kiedy plany te zostały po raz pierwszy przedstawione w zeszłym roku, Partia Pracy spotkała się z zarzutami próby manipulacji przyszłymi wyborami pod hasłem, że młodsi ludzie zwykle głosują na nich niż na Partię Konserwatywną. Jednak badanie wydawało się wskazywać, że Zieloni, będący zagrożeniem dla niektórych konserwatywnych okręgów wyborczych, mogliby skorzystać jeszcze bardziej.Â
Sondaż ITV Youth Tracker przeprowadzony przez Savanta i opublikowany w listopadzie ubiegłego roku, pokazał, że poparcie dla Partii Pracy wśród 18-25-latków spadło z 43 procent w marcu ubiegłego roku do zaledwie 25 procent. Poparcie dla Zielonych wzrosło z 16 do 32 procent.
I Chris Philp, rzecznik prasowy ds. spraw wewnętrznych, sugerował, że posłowie Partii Pracy mają teraz wątpliwości, ponieważ „to może wszystko obrócić się przeciw nim, gdy ta grupa będzie bardziej prawdopodobna do głosowania na Zielonych”.Â
Lider Partii Zielonych Zack Polanski z nowo wybraną posłanką Zielonych Hannah Spencer. Posłowie Partii Pracy namawiają Sir Keira Starmera do zawieszenia planów obniżenia wieku wyborczego do 16 lat na wyborach powszechnych z obawami, że to pomoże Partii Zielonych
Lokal wyborczy w Manchesterze. Posłowie Partii Pracy prywatnie sugerują, że 16- i 17-latkowie powinni uzyskać prawo dopiero od 2030 roku – bezpiecznie po następnych wyborach powszechnych, przewidywanych na 2029 rok
Oskarżył ich o „cyniczny manewr polityczny” i potwierdził, że posłowie Partii Konserwatywnej zagłosują przeciwko obniżeniu wieku wyborczego.
W sobotę, wysoki przedstawiciel Partii Pracy wyznał, że „sympatyzuje” z pomysłem przełożenia zmiany.
Jednakże zaznaczył, że plan wprowadzenia go od 2029 roku będzie realizowany, dodając, że jest „tak niewielu” w tej nowej grupie wiekowej uprawnionej do głosowania, że nie zmieni to wyniku następnych wyborów powszechnych.Â
I to pomimo tego, że manifest Partii Pracy mówił o „zwiększeniu zaangażowania młodych ludzi w naszą dynamiczną demokrację”.
Rzecznik Ministerstwa Spraw Lokalnych, Wspólnot i Samorządu Terytorialnego powiedział, że zmiana „będzie wprowadzona w trakcie obecnej kadencji i zachęci do uczestnictwa w życiu demokratycznym, spełniając tym samym obietnicę z manifestu”.
Jednak pomimo pozornej pomocy ze strony reformy wieku wyborczego, Zieloni ochrzcili Pana Reeda jako ucieleśnienie „samolubnej i oderwanej od rzeczywistości kultury, z którą wyborcy kojarzą Partię Pracy”.
Przeciekła wewnętrzna notatka Zielonej Partii oskarżyła Pana Reeda o „wysyłanie raportów, by oczerniać wyborców Zielonych jako ekstremistów” i antysemitów, lecz powiedziano, że „zlecono dalsze badania”, by go obalić.
Ale Pan Reed ripostował, mówiąc: „Wielu antysemitów, którzy dołączyli do Partii Pracy za czasów Jeremy’ego Corbyna, przeszedł teraz do Zielonej Partii. Zack Polanski początkowo to ignorował, ale po kilku tygodniach nacisków wreszcie zajął się problemem. Witam to i będę dalej rzucać światło na tę wstrętną rasizmem.”







