Ministerstwo Obrony zaprzeczyło roszczeniom rumuńskich sił zbrojnych, że samoloty RAF w ramach patrolu NATO po raz pierwszy zestrzeliły rosyjskie drony nad terytorium ukraińskim.
Dwie eurofightery Royal Air Force zostały wysłane z bazy lotniczej Borcea wczesnym porankiem w sobotę, 25 kwietnia, gdy siły Putina zaatakowały porty nad Dunajem na Ukrainie.
Rozumie się, że oba samoloty wróciły na bazę i nie zaangażowały się w żadne aktywa rosyjskie, ani nie wleciały w przestrzeń powietrzną Ukrainy.
Ma to miejsce po tym, jak rumuńskie Ministerstwo Obrony Narodowej twierdziło, że załogi zaangażowały się i zestrzeliły rosyjskie drony.
Atak na Ukrainie miał chronić stan NATO – Rumunia twierdzi.
'W sobotni poranek, 25 kwietnia, rosyjskie siły wznowiły ataki dronami na cele cywilne i infrastrukturę na Ukrainie, w pobliżu granicy rzeki z Rumunią, w powiecie Tulcea’ – oświadczył Bucharest.
'Rumuńskie radary Ministarstwa Obrony Narodowej wykryły drony latające w pobliżu rumuńskiej przestrzeni powietrznej.
'Dwa samoloty Eurofighter Typhoon z brytyjskich sił powietrznych z wzmocnionych służb policyjnych powietrznych wzbiły się o 02:00 z 86. Bazy Lotniczej we Fetești.
'O godzinie 2:14, centr. wojskowe poinformowało IGSU [Główny Inspektorat Stanów Nagłych] dotyczące podjęcia działań w celu ostrzeżenia mieszkańców w Grindu i Isaccea, na powiecie Tulcea, a o 02:14 wytłumaczono RUM-ALERT.
'Samoloty Eurofighter Typhoon miały kontakt z celem znajdującym się 1,5 km od Reni, nad terytorium ukraińskim.
'Piloci mieli zezwolenie na zaangażowanie dronów.’
Oświadczenie mówiło o wielu eksplozjach w Reni, na Ukrainie. Nie podano wprost, ile dronów zostało zestrzelonych przez RAF.
Stwierdzono, że nad terytorium rumuńskim spadały szczątki dronów.
'Nie odnotowano ofiar.’
Jednak Ministerstwo Obrony zaprzeczyło temu twierdzeniu.
Rumunia ostro skrytykowała reżim Putina za ataki na region Odessy – z celami w połowie mili od terytorium NATO po drugiej stronie Dunaju.
'Ministerstwo Obrony Narodowej stanowczo potępia nieodpowiedzialne działania Federacji Rosyjskiej i podkreśla, że stanowią one nowe wyzwanie dla bezpieczeństwa regionalnego i stabilności w obszarze Morza Czarnego’ – oświadczył raport.
Tego rodzaju incydenty pokazują brak szacunku Federacji Rosyjskiej dla norm prawa międzynarodowego i zagrażają nie tylko bezpieczeństwu rumuńskich obywateli, ale także zbiorowemu bezpieczeństwu NATO.
'Rumunia pozostaje stanowczo zobowiązana do wypełnienia swoich zobowiązań jako państwo członkowskie Sojuszu i będzie nadal ściśle współpracować z partnerami i sojusznikami w monitorowaniu i obronie przestrzeni powietrznej krajowej.’
W Polsce francuskie myśliwce z wsparciem holenderskich sił zbrojnych działających w ramach sojuszu NATO zostały wysłane, gdy Rosja zasypała Ukrainę rakietami i dronami.
'Polska wysłała samoloty wojskowe z powodu aktywności rosyjskiej lotnictwa dalekiego zasięgu, które prowadziło uderzenia rakietowe na Ukrainę’ – powiedział komunikat z dowództwa sił powietrznych.
Dziki uderzenia Rosji zrównały z ziemią czteropiętrowy budynek mieszkalny w Dniepro, zabijając co najmniej dwie osoby i raniąc ponad 20.
Strzały trafiły też regiony Charków, Mykolaiv, Kijów i Czerkasów.
W Bila Cerkwa, na obszarze Kijowa, doszło do poważnego pożaru i gęstego dymu, zalecono mieszkańcom zamknięcie okien.
W jednym z najcięższych nocnych ataków wojennych, Rosja wystrzeliła rakiety i drony w stronę Ukrainy.
Łącznie wystrzelono 47 rakiet, z czego 30 zostało zestrzelonych.
Całkowicie zestrzelono lub unieszkodliwiono 580 z 619 dronów.
Tymczasem ukraińskie drony przeleciały gigantyczne odległości ponad 1 100 mil, aby po raz pierwszy zaatakować ważne rosyjskie miasta na Uralu.
Kreml został zaskoczony trafieniami w swoje zaplecze w Jekaterynburgu i Czelabińsku przez długodystansowe samoloty bezzałogowe na kluczowe węzły.
Drony Liutyi trafiły w elitarny wieżowiec w Jekaterynburgu, prawdopodobnie po tym, jak był celem obrony powietrznej.
Okna na wyższych piętrach zostały rozbit, a widoczny był dym.
Z budynku wielorodzinnego ewakuowano ponad 50 osób, a wiele mieszkań zostało uszkodzonych.
Co najmniej sześć osób zostało rannych.
Informuje się, że ukraińskie długodystansowe drony zaatakowały Wyższą Wojskową Szkołę Lotniczą Nawigacji w Czelabińsku.
Były także niepotwierdzone doniesienia o eksplozjach w pobliżu kluczowego dostawcy wojskowego, Zakładu Metallurgicznego w Czelabińsku.
Strona główna Aktualności MOD zaprzecza twierdzeniu Rumunii, że samoloty RAF zestrzeliły rosyjskie drony.

