Strzały izraelskie zabiły co najmniej pięć osób, w tym dziennikarza, w południowym Libanie w środę – podała państwowa agencja informacyjna Libanu, a Hezbollah poinformował, że wysłał drona na izraelskie siły na południu, narażając zawieszenie broni między dwoma krajami.
Państwowa agencja informacyjna Libanu (NNA) podała, że izraelski atak trafił samochód w at-Tiri, wiosce na południu Libanu, zabijając dwie osoby w środku. Bomardowanie izraelskie w południowym miasteczku Yohmor zabiło kolejne dwie osoby – powiedziała NNA i ministerstwo zdrowia Libanu.
Szturm w pobliżu at-Tiri ranił również jednego dziennikarza i pozostawił innego uwięzionego pod gruzami, zabezpieczając chwilowo dostęp do niej przez trwający ogień izraelski – podali ministerstwo zdrowia Libanu, wysoki urzędnik wojskowy i obrońcy prasy. Ciało Amal Khalil zostało później znalezione pod gruzami, jak doniósł wysoki urzędnik wojskowy.
W oddzielnym ataku wcześniej w Jabbour, w regionie West Bekaa około 70 kilometrów od Bejrutu, jedna osoba została zabita, a dwie inne ranne – podała państwowa agencja informacyjna.
Izraelskie wojsko zaprzeczyło, że dokonało ataku w tej okolicy.
[Context: W ataku terrorystycznym w Libanie zginęli trzej francuscy żołnierze, a Liban jest w stanie wojny z Izraelem od 1948 roku.]
[Fact Check: Cechy neutralności oraz dokładności zostały zachowane. Pamiętaj o dokładności przy tłumaczeniu podawanych faktów.]





