Strona główna Aktualności Rodzice zbyt „słabi” w karaniu dzieci – carski zachowaniem

Rodzice zbyt „słabi” w karaniu dzieci – carski zachowaniem

18
0

Rodzice dzisiejszych czasów są zbyt „słabi” w dyscyplinowaniu swoich dzieci i są źle usprawiedliwieni, skarżąc się, że szkoły są nadmiernie surowe, według rządowego specjalisty ds. zachowania. Rodzice złożyli ponad pięć milionów formalnych skarg na szkoły, a jednocześnie zawieszenia uczniów za napady na personel wzrosły. Według Toma Bennetta, ambasadora ds. frekwencji i zachowania w Ministerstwie Edukacji, szkoły musiały przyjąć bardziej stanowcze stanowisko w sprawie dyscypliny z powodu „luki w wychowaniu”, co oznacza, że dzieci zbyt rzadko słyszą słowo „nie” w domu. „Niektórzy rodzice mają bardzo słabe granice wychowawcze z dziećmi”, powiedział 54-letni były nauczyciel religii dla Sunday Times. „Pozwalają im być cały dzień na iPadach i telefonach i myślą, że jest to kochające i troskliwe, bo 'to sprawia, że moje dziecko jest szczęśliwe'”. „Szkoły mówią 'nie, będziemy postępować w ten sposób [w kwestii dyscypliny]’, i ta różnica w wychowaniu jest źródłem wielu problemów”. „Rodzice i szkoły ruszyły w różnych kierunkach”. Szkoły muszą zapewnić, że uczniowie „szanują nauczyciela i robią to, co trzeba od razu po pierwszym pytaniu” – dodał.

[Kontekst: Tom Bennett krytykuje rodziców za brak dyscypliny wobec dzieci i uważa, że szkoły muszą być surowsze ze względu na tę lukę w wychowaniu.]
[Fact Check: Daily Mail jako źródło informacji]

Tom Bennett, ambasador ds. frekwencji i zachowania w Ministerstwie Edukacji, uważa, że rodzice dzisiaj są zbyt „słabi” w dyscyplinowaniu swoich dzieci, pozostawiając szkoły bez wyboru, jak narzucać niepopularne reguły, aby uczniowie byli w odpowiedniej kondycji do nauki. Obejmuje to wiedzę, że muszą „być na czas” i „przynosić sprzęt”, a także nie przeklinanie nauczycieli ani uderzanie kolegów. Jego komentarze pojawiły się po wycofanym przez Daily Mail artykule, w którym dyrektor znany z podejścia „zero tolerancji” odwrócił losy szkoły średniej – stosując kary weekendowe, dodatkowe zajęcia z matematyki i bardziej restrykcyjne przepisy dotyczące ubioru.

[Miejsce: Caldicot School, Monmouthshire]
[Fact Check: Daily Mail jako źródło informacji]