Administracja Trumpa formalnie powiadomiła Kongres, że Kuba pomogła dostarczyć Rosji do 5000 bojowników do wojny z Ukrainą, zapewniając jednocześnie „wsparcie dyplomatyczne i polityczne dla Moskwy”, donosi Axios. Pięciopiętrowy raport nieklasyfikowany, przekazany kluczowym komisjom kongresowym 8 kwietnia, to najbardziej jasne publiczne oświadczenie, że Waszyngton bezpośrednio obarcza winą reżim kubański.
„Obywatele kubańscy stali się jedną z największych zidentyfikowalnych grup obcych bojowników, wspierających rosyjskie operacje militarne na Ukrainie” – głosi raport. Choć nie dochodzi do wniosku, że Hawana formalnie wysłała bojowników, to stwierdza, że „istnieją istotne wskaźniki, że reżim świadomie tolerował, umożliwiał lub selektywnie ułatwiał przepływ.”
Oddzielne źródła ukraińskich służb wywiadowczych szacują, że kilka tysięcy obywateli kubańskich jest obecnie bezpośrednio osadzonych na froncie, donosi Axios. Euromaidan Press wcześniej informował, że aż 25 000 Kubańczyków mogło zostać zwerbowanych ogółem, chociaż ukraińskie służby wywiadowcze armii szacują aktualną liczbę na 10 000-15 000, z większością zmuszonych przez oszustwa lub fałszywe obietnice niewojskowych ról.
Zaprzeczenia Havany nie mają podstaw
Rząd Kuby wielokrotnie twierdził, że zwalcza nielegalne rekrutacje. Ogłosił śledztwo kryminalne w 2023 roku, ostatecznie oskarżając dziewięć spraw, w których był zaangażowany 40 oskarżonych. Departament Stanu nie jest przekonany. „Niejasny system sądownictwa reżimu sprawia, że te twierdzenia są niezweryfikowalne,” – głosi raport. Rzecznik Departamentu Stanu powiedział Axios: „Reżim kubański nie zabezpieczył swoich obywateli przed używaniem ich jako pionki w wojnie Rosja-Ukraina.”
Ambasador Kuby w Moskwie, Julio Garmendía Peña, złożył wcześniej wyjaśniające oświadczenie w 2023 roku: Hawana sprzeciwia się nielegalnym rekrutacjom, powiedział, ale nie ma nic przeciwko obywatelom Kuby, którzy chcą dobrowolnie podpisać kontrakty z rosyjską armią.
„Nie mamy nic przeciwko Kubańczykom, którzy chcą podpisać umowę i legalnie wziąć udział w tej operacji z armią rosyjską. Ale sprzeciwiamy się nielegalności, a te operacje nie mieszczą się w ramach prawnych,” powiedział Peña.
Andrii Yusov, rzecznik ukraińskiej służby wywiadowczej wojskowej, argumentował, że skala rekrutacji sprawia, że państwowa współpraca jest jedynym możliwym wyjaśnieniem: w totalitarnym systemie z wszechobecnymi służbami bezpieczeństwa, masowe zaciągnięcie bojowników do obcej wojny nie zdarza się bez oficjalnej sankcji, czy też zaniedbania celowego.
Tankowiec, który komplikuje oświadczenie
Raport kongresowy dotarł dwa tygodnie po zdarzeniu, które rzuciło niezręczne światło na jego wnioski. 31 marca na sankcjonowany rosyjski tankowiec, Anatolij Kolodkin, przycumował do terminalu Matanzas na Kubie przewożący około 700 000 beczek ropy – pierwsza duża dostawa ropy na wyspę od trzech miesięcy. Statek jest objęty sankcjami USA, UE i Wielkiej Brytanii z powodu wojny Rosji na Ukrainie.
Poznaj więcej
700 000 beczek rosyjskiej ropy dotarło do Kuby: Kreml utrzymuje światła na wyspie, gdy jego najemnicy wzmacniają szeregi wojenne
Administracja Trumpa, która nałożyła blokadę paliwową na Kubę jako część szerszej kampanii nacisku, pozwoliła na dostawę. Trump powiedział, że nie ma nic przeciwko temu, aby kraje wysyłały ropy na Kubę z powodów humanitarnych.
„Jeśli jakiś kraj chce teraz wysłać trochę ropy na Kubę, nie mam nic przeciwko temu. Ludzie potrzebują ciepła, chłodzenia i innych podstawowych potrzeb,” powiedział.
Kijów śledził uważnie rolę Kuby. W październiku 2025 roku Ukraina zagłosowała przeciwko rezolucji ONZ potępiającej embargo USA na Kubę po raz pierwszy – jasnym sygnałem frustracji z kontrybucji Hawany do wysiłków wojennych Rosji.


