Premierowi powiedziano przez posłów Partii Pracy, aby odrzucił swoją umowę dotyczącą zrzeczenia się Wysp Chagos na rzecz Mauritiusa.
Plan zakładał przekazanie suwerenności nad archipelagiem Oceanu Indyjskiego, zachowując jednocześnie kontrolę nad bazą wojskową Diego Garcia US-UK na umowie dzierżawy na 99 lat, po średnich kosztach £101 milionów rocznie.
Propozycję pierwotnie poparł Donald Trump, ale prezydent USA zmienił swoje stanowisko w styczniu, ostrzegając, że jest to 'akt wielkiej głupoty’.
Chociaż już potwierdzono, że plany nie pojawią się w przemówieniu króla, teraz pisano o presji z ław partyjnych Partii Pracy, aby całkowicie zlikwidować umowę.
Byłoby to dodatkowe upokorzenie dla Keira Starmera, który już musiał stawić czoła fali kpiny za wstrzymanie zrzeczenia się wysp Chagos w obliczu pogarszających się relacji z Donaldem Trumpem i jego zespołem z Białego Domu.
Dan Carden, poseł z Liverpoolu Walton i lider parlamentarnej frakcji Blue Labour, powiedział: 'Jasne jest, że administracja USA nie popiera umowy dotyczącej Chagos, a rząd powinien wyciągnąć wnioski z niefortunnego położenia i w końcu ją odrzucić.’
Graham Stringer, poseł z Blackley & Middleton South w Wielkim Manchesterze, który wcześniej sprzeciwiał się planom rządu dotyczącym umieszczenia osób starających się o azyl w nowych domach rady miejskiej, dodał: 'Rząd powinien porzucić tę finansowo i militarnie nieuzasadnioną politykę.
’Wytrwanie w niej doprowadzi tylko do dalszych upokorzeń dla naszego kraju.’
Przypuszcza się, że inni posełowie Partii Pracy podzielają tę opinię i namawiają Sir Keira do porzucenia tej polityki.
Rozpowszechnia się pogląd, że polityka ta jest przegraną w głosowaniu w czasie, gdy Partia Pracy już teraz stoi w obliczu potencjalnej całkowitej klęski w nadchodzących majsowych wyborach samorządowych.
Decyzja rządu o zrzeczeniu się Chagos miała na celu zapewnienie długoterminowego bezpieczeństwa wspólnej bazy wojskowej Wielkiej Brytanii i USA na Diego Garcia – największej wyspie w archipelagu.
Urzędnicy doszli do wniosku, że bez przekazania terytorium Mauritiusowi, przyszłość tej bazy wojskowej byłaby 'niepraktyczna’ z powodu szeregu orzeczeń prawnych.
Pretensje Mauritiusa do Chagos, które znajdują się 5 799 mil (9 332 km) na południowy wschód od Wielkiej Brytanii, oparte są na licznych wyrokach Organizacji Narodów Zjednoczonych, które koncentrują się na nielegalności oddzielenia wysp od Mauritiusa, gdy był on nadal brytyjskim kolonią.
W 2019 roku ta pozycja prawna została wzmocniona przez 'opinię doradczą’ Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości ONZ, później ugruntowaną w wyroku Specjalnej Izby Stałego Trybunału ds. Prawa Morza.
Z możliwością tych orzeczeń stanie się prawnie wiążąca w niedalekiej przyszłości, rząd postanowił, że zachowanie Wysp Chagos stanowi większe zagrożenie dla bezpieczeństwa Wielkiej Brytanii niż zrzeczenie się terytorium – minus kluczowej bazy Diego Garcia.
Minister Obrony John Healey powiedział posłom 22 maja 2025 r.: 'Bez tej umowy, w przeciągu tygodni, moglibyśmy stanąć w obliczu utraty orzeczeń prawnych, a już po kilku latach baza stałaby się niepraktyczna.’
Pan Trump, początkowo popierający umowę, która zakładała, że Wielka Brytania będzie płacić nawet do £101 milionów rocznie za dzierżawę Diego Garcia, zmienił zdanie po pogorszeniu się relacji między dwoma sojusznikami z powodu Bliskiego Wschodu.
W ostatnich tygodniach, po tym jak Sir Keir odmówił zezwolenia siłom USA na używanie Diego Garcia lub jakichkolwiek baz lotniczych w Wielkiej Brytanii do początkowych rajdów na Iran z powodu wątpliwości co do legalności uderzeń, prezydent USA powiedział, że jest 'bardzo rozczarowany’ takim 'bardzo obudzonym’ postępowaniem.
Były szef służby dyplomatycznej powiedział w sobotę, że premier nie miał 'wyboru’ i musiał porzucić swoje plany przekazania Wysp Chagos w obliczu 'otwarcie wrogiego’ pana Trumpa.
Simon McDonald, który kierował w Ministerstwie Spraw Zagranicznych i Wspólnoty Brytyjskiej, kiedy Wielka Brytania została doradzona, żeby oddać ten archipelag Oceanu Indyjskiego Mauritiusowi, powiedział, że plany teraz zostaną 'wrzucone do zamrażarki’.
Lord McDonald powiedział: 'Wielka Brytania miała dwa cele. Jeden polegał na przestrzeganiu prawa międzynarodowego. Drugi miał na celu wzmocnienie relacji z USA.
’Ale gdy prezydent USA jest otwarcie wrogi, rząd musi przemyśleć swoje decyzje.’
Jednakże, pomimo wrogości wobec planów dotyczących Chagos wewnątrz Partii Pracy, ministrowie, tak jak Sekretarz Zdrowia Wes Streeting, twierdzą, że propozycje nie zostały porzucone i że umowa nadal może być wznowiona.
Minister Spraw Zagranicznych Mauritiusa Dhananjay Ramful zobowiązał się 'nie oszczędzać wysiłków’ w celu odzyskania kontroli nad wyspami po decyzji Starmera o odłożeniu ustawy.
’Nie oszczędzimy żadnych starań, by wykorzystać każdą drogę dyplomatyczną lub prawną w celu zakończenia procesu dekolonizacji’, powiedział na konferencji w tym tygodniu.





