Strona główna Aktualności Zachwycające słowa astronauty misji Artemis II po lądowaniu

Zachwycające słowa astronauty misji Artemis II po lądowaniu

22
0

To był zachwycony komentarz, doskonale podsumowujący ulgę i piękno powrotu na planetę Ziemię po historycznej dziesięciodniowej misji na Księżyc, która zakończyła się nerwowym, ognistym nurkowaniem w Pacyfiku. Wczoraj wieczorem astronauta Nasa Artemis II Reid Wiseman opublikował zdjęcie promieni słonecznych delikatnie przebijających się przez chmury, pisząc: „Ta planeta jest niewiarygodnie piękna z każdej wysokości, na jakiej ją widziałem… od powierzchni po 250 000 mil”. Jego elokwentne słowa podsumowały misję, która zachwyciła miliony ludzi, gdy ludzkość powróciła na Księżyc po raz pierwszy od misji Apollo. Dowódca Wiseman, pilot Victor Glover i specjaliści misji Christina Koch i Jeremy Hansen z Kanadyjskiej Agencji Kosmicznej dotarli dalej w kosmos – na odległość 252 756 mil – niż jakikolwiek ludzie wcześniej, niszcząc rekord ustanowiony przez załogę Apollo 13 w 1970 roku. Podczas ponownego wejścia, najbardziej niebezpiecznego odcinka, osiągnęli prędkość 24 664 mph, gdy statek kosmiczny Orion śmigał przez atmosferę z temperaturą 2 760°C (5 000°F). Naukowcy Nasa – oraz miliony ludzi na całym świecie – trzymali oddech podczas sześciominutowej przerwy w łączności, gdy statek kosmiczny wchodził w atmosferę Ziemi na wysokości 400 000 stóp. Podczas bezzałogowej misji Artemis I w 2022 roku tarcza termiczna pękła w ponad 100 miejscach, ale zamiast jej wymiany na misję załogową, Nasa zdecydowała się zmienić trajektorię wejścia, aby było „szybciej i bezpieczniej”. Wykorzystali skomplikowany manewr „skip”, by zmniejszyć napięcie i ciepło na statku kosmicznym, pozwalając mu odbijać się od atmosfery Ziemi jak kamień odbijający się od stawu.Insider z Nasa powiedział: „Nie było marginesu błędu. Żadnego.” Po bezpiecznym lądowaniu kapsuły komentator Nasa Rob Navias powiedział: „Od stron Juliasza Verne’a do dzisiejszych misji na Księżyc, nowy rozdział w historii naszego sąsiada z kosmosu jest kompletny.” W sumie astronauci przebyli 700 237 mil z Centrum Kosmicznego im. Kennedy’ego na Florydzie na daleki szczyt Księżyca, zanim w piątek o godzinie 17.07 lokalnego czasu spłynęli do Pacyfiku niedaleko San Diego. Doświadczyli sił dekceleracji cztery razy silniejszych od grawitacji podczas ostatnich 13 minut zejścia na Ziemię, gdy w kapsule załogowej Orion oddzielonej od cylindrycznego modułu usługowego Artemis II. Na wysokości 22 000 stóp, drożne spadochrony Oriona się otworzyły, zanim minutę później otworzyły się główne spadochrony, pozwalając mu na przyziemienie w Pacyfiku z prędkością 20 mil na godzinę. Po ponad godzinie opóźnienia z powodu silnych prądów oceanicznych czterech astronautów wspięło się na tratwę i zostali dowiezieni helikopterami na USS John P. Murtha. Wszyscy szli samodzielnie do medycznego centrum statku. Astronauci można było zobaczyć promieniujących z radości, dających kciuki do góry i obejmujących ekipy ratunkowe na pokładzie lotniskowca. Nasa wyśle misję Artemis III w przyszłym roku (by przetestować moduły lądowania księżycowego na niskiej orbicie okołziemskiej) przed powrotem, by postawić buty na Księżycu w ramach Artemis IV w 2028 roku. Będzie to pierwszy raz od zakończenia programu Apollo w 1972 roku, kiedy człowiek postawił stopę na powierzchni ksieżyca. Prezydent USA Donald Trump napisał w mediach społecznościowych: „Cała podróż była spektakularna, lądowanie było perfekcyjne i jako prezydent Stanów Zjednoczonych nie mogłem być z siebie bardziej dumny. Już nie mogę doczekać się spotkania z wami wszystkimi w Białym Domu wkrótce. Wrócimy do tego i następnie, następny krok, Mars!” Wczoraj wieczorem astronauci lecieli z San Diego do Centrum Lotów Kosmicznych im. Johnsona w Houston, by spotkać się ze swoimi rodzinami. „Dziki Zachód”: Chiny i Rosja śpieszą się, by skorzystać na bazie Podobnie jak pierwsza astronautka Wielkiej Brytanii Helen Sharman powiedziała wczoraj: „To będzie trochę jak dziki Zachód: pościg za najlepszymi fragmentami Księżyca.” Cenne metale, takie jak platyna, złoto i srebro, mogą być wydobywane i przewożone z powrotem na Ziemię – a najcenniejszym zasobem księżycowym jest gaz helu-3, wart do 1500 funtów za litr. Jest rzadki na Ziemi, ale obfity na Księżycu i może odgrywać kluczową rolę w sprawieniu, by fuzja jądrowa stała się opłacalnym źródłem energii. Nasa uważa również, że pierwiastki ziem rzadkich – używane w turbinach wiatrowych i smartfonach – są kluczowymi komponentami dla bazy ksieżycowej i rakiet. Najbardziej prawdopodobnym miejscem na stałą bazę jest południowy biegun Księżyca – zwłaszcza dwumilowy głęboki krater Shackleton. Nasa współpracuje z takimi firmami jak SpaceX i Blue Origin, by mieć lądownik księżycowy gotowy do użycia do 2028 roku.