Rachel Reeves została ostrzeżona w piątek wieczorem, że jej atak na podatki paliwowe spowoduje pchnięcie tysięcy firm „do krawędzi”, podniesie koszty żywności dla milionów gospodarstw domowych i podsyca inflację. W związku z narastającymi wezwania do Kanclerza, by zrezygnowała z planowanego wzrostu akcyzy paliwowej, niemal 500 szefów firm przewozowych oświadczyło, że teraz jest „niewłaściwy moment” ze względu na gwałtowny wzrost cen w pompach. W liście do niej, widzianym przez „Daily Mail”, ostrzegają, że wzrost kosztów przewożenia spowoduje dodatkowe presje kosztów życia dla „zwykłych konsumentów”, gdyż ich koszty paliwa już wzrosły o 40 procent z powodu wojny w Iranie. Te koszty zostaną przerzucone na konsumentów w postaci wyższych cen na półkach supermarketów, ostrzegają szefowie, odpowiedzialni za przemieszczanie miliardów funtów towarów po Wielkiej Brytanii. „Nie jesteśmy w stanie przeżyć kolejnego kryzysu inflacyjnego spowodowanego kosztami paliwa”. W obliczu rosnących cen ropy naftowej na świecie wywołanych konfliktem w Zatoce, większość rządów na świecie obniżyła podatki paliwowe, aby pomóc obciążonym trudnościami kierowcom i utrzymać inflację na niskim poziomie. Jednak Pani Reeves i Sir Keir Starmer wielokrotnie odmawiali wezwań do rezygnacji z planowanego wzrostu akcyzy paliwowej, którego wprowadzenie zaplanowano na wrzesień.
Niektóre kraje europejskie podjęły działania mające pomóc kierowcom. Hiszpania uruchomiła fundusz o wartości 4,3 miliarda funtów, który obniża podatek VAT od paliwa o około 26 pensów za litr, a Portugalia i Szwecja ogłosiły podobne programy. Chorwacja, Grecja, Austria i Węgry wprowadziły limity cen na stacjach benzynowych lub zysków na stacji. Austria obniżyła także podatki od benzyny, a Niemcy zakazały stacjom benzynowym podnoszenia cen więcej niż raz na dobę. W zeszłym miesiącu rząd Australii ogłosił, że przez trzy miesiące haluje podatki paliwowe i obniża akcyzę od oleju napędowego o 20 centów za litr i od benzyny o 15 centów za litr.议
Edmund King, prezes AA, powiedział: „Gospodarstwa domowe w całym kraju nadal odczuwają finansowe uderzenie z powodu konfliktu i potrzebują dodatkowej pomocy, aby obniżyć koszty”.181






