Strona główna Aktualności Oburzenie na leniwych właścicieli psów, którzy zagrażają Murze Hadriana

Oburzenie na leniwych właścicieli psów, którzy zagrażają Murze Hadriana

22
0

<!–

<!–

<!–

<!–

<!–

<!–

Właściciele psów zostali oskarżeni o „niszczenie narodowego zabytku” poprzez pokrywanie starożytnego Muru Hadriana używanymi workami na odchody.

Wściekli mieszkańcy i strażnicy parku krytykują „leniwych” właścicieli psów, ponieważ coraz więcej wypełnionych plastikowych worków na odpadki jest zostawiane w zapieczone w szczelinach słynnego 1900-letniego kamiennego muru.

Rzymski cesarz Hadrian kazał wybudować 73-milową strukturę podczas swojej wizyty w Wielkiej Brytanii w roku 122 n.e., aby chronić Britannię przed „barbarzyńcami” na północy granicy, w dzisiejszej Szkocji.

Mury są obiektem światowego dziedzictwa UNESCO i przyciągają ponad 750 000 odwiedzających rocznie.

Stoją od prawie 2000 lat, ale teraz są używane jako prowizoryczny kosz na śmieci, a mieszkańcy potępiają „nieodpowiedzialnych” właścicieli psów.

Spacerowicz James Connell, lat 40, powiedział: „Byłem zszokowany stanem niektórych części muru podczas weekendu wielkanocnego.

„Policzyłem co najmniej 10 różnokolorowych worków na odchody psów wciśniętych w mur.

„To po prostu nie do przyjęcia, żeby narodowy zabytek miał być zrujnowany przez nieodpowiedzialnych właścicieli psów.”

Wściekli mieszkańcy i strażnicy parku krytykują 'leniwych' właścicieli psów, ponieważ coraz więcej wypełnionych plastikowych worków na odpadki jest zostawiane w zapieczone w szczelinach słynnego 1 900-letniego kamiennego muru.

Wściekli mieszkańcy i strażnicy parku krytykują 'leniwych’ właścicieli psów, ponieważ coraz więcej wypełnionych plastikowych worków na odpadki jest zostawiane w zapieczone w szczelinach słynnego 1900-letniego kamiennego muru

Mury stoją od prawie 2 000 lat, ale teraz są używane jako prowizoryczny kosz na śmieci, a mieszkańcy potępiają 'nieodpowiedzialnych' właścicieli psów

Mury stoją od prawie 2 000 lat, ale teraz są używane jako prowizoryczny kosz na śmieci, a mieszkańcy potępiają 'nieodpowiedzialnych’ właścicieli psów

Mury Hadriana znajdują się dwa i pół mili na północ od Rzymskiego Miasta Corbridge. Kiedy były w pełni nietknięte, biegły od Wallsend na wschodzie Anglii do Bowness-on-Solway na zachodzie. Oznaczały granicę między Rzymską Brytanią a tym, co wtedy było niepodbitym Kaledonią (obecnie Szkocją)

Mury Hadriana znajdują się dwa i pół mili na północ od Rzymskiego Miasta Corbridge. Kiedy były w pełni nietknięte, biegły od Wallsend na wschodzie Anglii do Bowness-on-Solway na zachodzie. Oznaczały granicę między Rzymską Brytanią a tym, co wtedy było niepodbitym Kaledonią (obecnie Szkocją)

Inna spacerowiczka, Jane Turnbull, lat 30, z pobliskiego Haltwhistle, powiedziała: „Spacerowicze z psami są mile widziani w naszej okolicy w takim samym stopniu jak każdy inny, ale okazują trochę szacunku.

„Pierwsi byliby oburzeni, gdyby rodzice śmieciłowili mur pieluchami dla niemowląt.

„Sądzę, że należy podjąć więcej działań na rzecz ochrony muru i edukacji tych kilku głupich właścicieli psów, którzy zepsuli to dla wszystkich innych.”

Strażnicy Parku Narodowego Northumberland również apelują do właścicieli psów o odpowiednie usuwanie odchodów.

Główna strażniczka Margaret Anderson powiedziała BBC: „To prawdziwe poczucie frustracji, mamy tu tę niesamowitą strukturę, którą tak wielu chce przyjść i cieszyć się nią.

„Dla kogoś, kto uważa, że jest akceptowalne wciskać worki na odpadki do obiektu ze światowym dziedzictwem UNESCO, to naprawdę smutne.

„Ostatnia rzecz, jakiej chcemy, to coraz więcej tych struktur tutaj.

„I tak szczerze mówiąc, nie jest trudno nosić ze sobą worka na odpadki, można znaleźć małe torebki do ich umieszczenia, wsadzić je do kieszeni lub plecaka, aż znajdziesz miejsce, gdzie można je wyrzucić.”

Spacerowiczka Taylor Hughes z Wrexham w północnej Walii zgodziła się, nazywając tych, którzy zostawiają worki na odpadki wzdłuż muru, „po prostu leniwymi”.

Powiedziała: „Nikt nie lubi sprzątać odchodów psów, ale jako właściciel psa, po prostu tak się robi’.

Tony Gates, odchodzący dyrektor generalny Parku Narodowego Northumberland, dodał: „Nie mogę tego zrozumieć.

„Przychodzisz zobaczyć to wspaniałe widok, ten niesamowity kawałek historii, czy wyglądałoby to tak samo, gdyby co 50 metrów był worek na śmieci zwisający z tego?

„Nie sądzę.”