Strona główna Aktualności Królowa była kiedyś „bliska załamania nerwowego”, twierdzi ROBERT HARDMAN

Królowa była kiedyś „bliska załamania nerwowego”, twierdzi ROBERT HARDMAN

23
0

Zmarła królowa zbliżyła się do załamania nerwowego podczas burzliwego lata 1969 r., twierdzi biograf królewski Robert Hardman.

Mówiąc w programie YouTube Daily Mail’a „Palace Authorised”, Hardman stwierdził, że Pałac Buckingham ogłosił, iż Elżbieta II zachorowała na grypę, aby zasłonić fakt, że odwołała wszystkie spotkania i położyła się do łóżka.

Dziennikarz Daily Maila Hardman dokładnie zbadał panowanie zmarłej królowej dla swojej nowej książki „Elżbieta II: Prywatnie. Publicznie. Kulisy.”, która ukazała się w tym miesiącu, aby uczcić to, co byłoby jej 100. urodziny.

Hardman, cytując nieznanego pracownika Pałacu, twierdził, że lato 1969 r. było szczególnie stresujące dla królowej ze względu na inwestyturę Karola jako księcia Walii.

Pałac planował, aby wydarzenie było przepychaną uroczystością telewizyjną, pierwszą tego rodzaju w kolorze, odbywającą się przed kamerami świata na zamku Caernarfon na północno-zachodnim krańcu Walii.

Jednak w okresie poprzedzającym ceremonię, grupa separatystyczna z Walii podłożyła ładunki wybuchowe w okolicach Caernarfon, gdzie ludzie zginęli zarówno przed, jak i w dniu samej inwestytury.

’Ceremonia miała być koronacją nr dwa’, wyjaśnił Hardman.

’To był bardzo napięty moment. Kilka miesięcy później zaczęły się kłopoty w Irlandii Północnej.

’To było naprawdę na całym świecie – niedawne zabójstwo Martina Luthera Kinga i Bobby’ego Kennedy’ego w Ameryce. Ludzie byli naprawdę zdenerwowani, martwili się o kierunek, w który zmierza świat.’

Hardman powiedział, że presja na królową i jej rodzinę stopniowo wzrastała w okresie poprzedzającym inwestyturę, dodając, że była 'naprawdę zaniepokojona, że coś się wydarzy’.

’Królowa zawsze była zdania, że jeśli coś jej się przytrafi, będzie z tym żyć – umrzeć z tym. To należało do tego zawodu. Ale to było zagrożenie terroryzmem wobec jej syna, jego wydarzenia i rodziny.

’Później Karol udał się na trasę po Walii. Królowa wróciła do Londynu do łóżka, odwołując wszystkie zobowiązania na tydzień. Bardzo, bardzo niecharakterystyczne dla niej.

’Miała jechać na finały Wimbledonu, miała różne przyjęcia w ogrodach, rzeczy do zrobienia. Wszystko było odwołane.’

Mimo że Karol został pomyślnie ustanowiony księciem Walii, mówi się, że królowa została przytłoczona wagą zagrożenia wobec swojego syna i rodziny.

’Pałac powiedział, że cierpiała na grypę – dziwne dolegliwość w początkach lipca’, zauważył Hardman.

’Ktoś bardzo bliski z jej zespołu powiedział mi, że to nie była grypa, tylko wyczerpanie nerwowe.

’Nie myślę, że można by to nazwać pełnym załamaniem nerwowym, ponieważ była z powrotem w służbie nieco ponad tydzień później – ale to było najbliżej załamania nerwowego.’

Słuchaj więcej rewelacji z nowej książki Hardmana, subskrybując kanał YouTube Palace Confidential.