To, co najbardziej zaskoczyło ludzi w związku z znanym piłkarzem, który degustował drinka we własnym pubie, to to, jak zwykły wyglądał. Ubrany swobodnie, z twarzą w części zasłoniętą przez czapkę z daszkiem, jego wzrok nigdy nie opuszczał smartfona. Po skończeniu napoju, schował głowę żółwiowo w swój płaszcz i wyszedł niosąc torbę z zakupami. Kobieta jedząca lunch w pubie tego dnia wspominała: „To było dopiero wtedy, gdy odszedł, że moja siostra powiedziała mi: „To ten piłkarz! Wiesz, ten, który był z 15-latką”. Widziałam go kilka razy tutaj od tamtego czasu, głównie z rodziną, i wydaje się być zwykłym facetem, panem Przeciętnym.”
Przeciętność była kiedyś ostatnim słowem, które kojarzyło się z byłym piłkarzem reprezentacji Anglii, Manchester City i Sunderlandu, Adamem Johnsonem, obecnie 38-latkiem.
Kiedyś mieszkał w posiadłości wartym 4 miliony funtów, która wcześniej należała do Cristiano Ronaldo, byłego napastnika Manchesteru United. Kiedyś zarabiał 80 000 funtów tygodniowo, jeździł supersamochodami i spotykał się z modelkami. Fani go uwielbiali.
Nikt tak bardzo jak zakochana nastolatka, która nosiła koszulkę Sunderlandu z nazwiskiem Johnsona i czekała po meczach na spojrzenie na swego idola, a najlepiej na wspólne selfie.
Ostatecznie nawiązali znajomość na Facebooku. Pomimo wiedząc, że ma tylko 15 lat, Johnson wymienił z nią ponad 800 wiadomości, a po wręczeniu jej podpisanego kubruka, z upiorną prośbą o „więcej niż pocałunek” w zamian.
To, co się stało potem, uniemożliwiło mu kiedykolwiek ponowne granie w piłkę zawodową.
W 2016 roku Johnson przyznał się do werbowania dziewczyny i do jednego przewinienia seksualnego, a ława przysięgłych uznała go za winnego dotknięcia dziewczyny seksualnie, która później okazała się po zażyciu tabletek i dwóch dniach przesłuchań krzyżowych przeżywała „koszmary nocne” i potrzebowała terapii.
Co do Johnsona, wtedy 28-latka, jego błyszcząca kariera dobiegła końca. I tak również wydawał się koniec jego związku z piękną matką swojego dziecka, Stacey Flounders, która początkowo trzymała go za rękę – przybywając z nim łącznie na pierwszy dzień procesu – aby go zostawić, gdy szczegóły upokarzającego postawania ujrzały światło dzienne.
„Wtedy wiedziałam, że Adam to arogancki człowiek, który kłamał i kłamał” powiedziała pani Flounders. „On wiedział o wieku tej dziewczyny. Wysyłał jej setki wiadomości. To było okropne.”
Minęło dziesięć lat od dnia, gdy został odprowadzony z sądu do więzienia. To był spektakularny upadek dla piłkarza, który grał w reprezentacji Anglii, zaczynając od swoich umiejętności jako chłopak na ulicach wioski górniczej w Durham.
Nigdy nie było takiej historii moralnej w futbolu i rozpaliła ona debatę na temat tego, czy sam sport stworzył potwora.
Po wyjściu Johnsona po odbyciu połowy sześcioletniego wyroku więziennego, miał nadzieję na ponowne zreanimowanie swojej kariery, chociaż nigdy się to nie udało.
Kilka miesięcy później, gdy został sfotografowany wychodząc z klubu nocnego w Middlesbrough po rozmowie z 18-latką, niektórzy musieli poczuć, że może on być poza zbawieniem.
Jednak może to zaskoczyć wielu, gdy dowiadują się, że obecnie, według jednego byłego kolegi z drużyny, jest „typowym przedmiejskim tatą” z nowym poczuciem „spokoju i akceptacji” oraz, co więcej, według innego przyjaciela, „wreszcie został oswojony”.
Ktoż, więc, jest tą stabilizującą siłą, kobietą, która go ujarzmiła? Okazuje się, że jest nią sama Stacey Flounders.
Ciąg dalszy nastąpi.







