Ukraińskie drony podpaliły terminal morski w Feodosii na wschodnim zajętym Krymie w nocy z 7 na 8 kwietnia, wywołując pożar widoczny z daleka, donoszą kanały monitorujące na Telegramie. Dowódca ukraińskich sił dronów potwierdził atak oraz oddzielne trafienia celów logistycznych w okupowanym obwodzie ługańskim tej samej nocy. Oddzielne uderzenia między 5 a 7 kwietnia zniszczyły także dwa systemy obrony powietrznej i radar przeciwbateriologiczny w okupowanych obwodach zaporożskim i donieckim.
Kampania dronów Ukrainy, która trwa, wielokrotnie celowała w aktywa wojskowe i logistyczne Rosji na okupowanym Krymie od początku inwazji na dużą skalę. Ataki na infrastrukturę paliwową na półwyspie zmniejszają dostępną pojemność na paliwa, przyczyniając się do braków, które dotknęły logistykę wojskową Rosji na froncie południowym. Tymczasem każdy nowo zlikwidowany system obrony powietrznej na okupowanych obszarach naraża infrastrukturę wojskową Rosji na przyszłe uderzenia.
Terminal w Feodosii ponownie zaatakowany
Ukraińskie drony uderzyły w noc z 7 na 8 kwietnia w terminal JSC Maritime Oil w Feodosii – siły dronów datowały atak na 7 kwietnia – powodując duży pożar. Kanały monitorujące, takie jak Krymsky Veter, i Exilenova+ zgłosiły atak po północy. Rosyjski kanał informacyjny Astra przeanalizował materiał wideo i potwierdził, że płomienie były widoczne w okolicach terminalu.
Dane satelitarne FIRMS NASA niezależnie potwierdziły lokalizację pożaru.
Blask był widoczny na ponad 20 km od terminala. Miejscowe raporty wskazywały na zablokowane przejazdy kolejowe na autostradzie Kerchenske oraz na ulicy Fedka w pobliżu obiektu.
Dowódca Sił Bezzałogowych Ukrainy (SBS) Robert Madyar Brovdi potwierdził atak, przypisując go 9. batalionowi Kairos z 414. brygady Ptaków Madyara.
Terminal w Feodosii jest kluczowym morskim węzłem przeładunkowym paliw dla sił rosyjskich na froncie południowym i jedynym z dwóch takich obiektów na okupowanym Krymie, drugim jest w Sewastopolu. Przed rozpoczęciem systematycznej kampanii Ukrainy, terminal miał pojemność 250 000 m³ produktów naftowych w 43 zbiornikach na paliwo.
Seria stałych uderzeń ukraińskich w jesieni 2025 roku zniszczyła 11 zbiorników paliwa i pozostawiła kilka w fatalnym stanie, przy czym 7 zbiorników wtedy oceniano jako nienaruszone. ISW wówczas oceniło, że Rosja może nigdy nie być w stanie w pełni odtworzyć obiektu.
Najnowszy pożar pokazuje, że pewna pojemność pozostała sprawna.
Obwód ługański trafiony tej samej nocy
Tego samego wieczoru, co atak na Feodosię, ukraińskie drony uderzyły w magazyny logistyczne w Suhodilsku na okupowanym obwodzie ługańskim.W kanałach monitorujących zgłoszono liczne eksplozje ia pożar w samym mieście Ługańsku.
Miejscowi także zgłaszali odgłosy dronów i eksplozje w Sorokinie, na południowym wschodzie obwodu ługańskiego, oraz na przedmieściach w Suhodilsku i Otamanivce. Wyniki w mieście Ługańsku pozostają niepotwierdzone.
Brovdi potwierdziłmagazyny w Suhodilsku jako cel, przypisując atak 9. batalionowi Kairos z 414. brygady.
Miejsce składowania dronów i punkt przygotowania przedlotowego dronów również spłonęło w Stepne na okupowanym obwodzie donieckim tego samego wieczoru, przypisane do 413. oddzielnego pułku Raid.
Zabójstwa systemów obrony powietrznej i radaru: 5–7 kwietnia
W oddzielnych atakach w poprzednich dniach ukraińskie drony zniszczyły dwa systemy obrony powietrznej i radar przeciwbateriączny w okupowanych obwodach zaporożskim i donieckim.
5 kwietnia 1. ośrodek oceny SBS zniszczyłradar przeciwbateriologiczny Zoopark-1Mw okupowanym obwodzie zaporożskim. Brovdi opisał go jako system wysokiej precyzji i „srogiego wroga artylerii Sił Obrony Ukrainy” – kompleks radarowy przeciwbateriologiczny, który jak mówi, jest teraz „upieczony”.
6 kwietnia tego samego oddziału zniszczył systemBuk-M3naziemno-powietrzny, również w okupowanym obwodzie zaporożskim.
7 kwietnia146. odrębny pułk „Rajd” zniszczyłsystem obrony powietrznej Tor-M2 w okupowanym obwodzie donieckim.







