Ponad 70 migrantów uważa się za zmarłych po tym, jak przepełniona mała łódź przewróciła się na Morzu Śródziemnym.
Statek wypłynął z portu Tajoura w Libii kilka godzin wcześniej, zanim zaczął nabierać wody i przewrócił się w burzowych warunkach pogodowych.
Po otrzymaniu zgłoszeń, samolot wysłany przez niemiecką grupę ratowniczą Sea-Watch „znalazł przewrócony drewniany statek z około 15 osobami desperacko trzymającymi się kadłuba, kilkoma osobami w wodzie i kilkoma ciałami”.
Materiał wideo pokazuje około kilkunastu mężczyzn stojących na przewróconym statku u wybrzeży Libii, podczas gdy inni próbują wyciągnąć siebie z wody.
Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji oraz Agencja Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców obie poinformowały, że 32 ocalałych zostało znalezionych w ramach akcji ratunkowej, w którą zaangażowany był włoski statek handlowy i statek wysłany z Liberii. Raporty sugerują, że na statki ratunkowe zabrano również dwa ciała.
Ocaleni – spośród których jedna osoba rzekomo jest nieletnia – zostali następnie przetransportowani przez Straż Przybrzeżną Włoch na wyspę Lampedusa, która stała się bramą do Europy dla tysięcy osób starających się o przekroczenie Morza Śródziemnego.
Wszyscy ci, którzy przeżyli, byli mężczyznami pochodzącymi z Pakistanu, Bangladeszu i Egiptu.
Filippo Ungaro, rzecznik UNHCR, powiedział, że migranci znajdowali się na łodzi „bardzo niewłaściwej do przekroczenia Morza Śródziemnego”.
Ci, którzy przeżyli, twierdzą, że na statku było ponad 100 osób. Jednak Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji obawia się, że mogło być ich nawet do 120.
Jeśli te liczby zostaną potwierdzone, stanowiłoby to jedną z najpoważniejszych tragedii związanych z przekraczaniem granic w historii migracji.
Organizacja ratująca migrantów Mediterranean Saving Humans powiedziała w oświadczeniu: „Tragiczne zatonięcie w Wielkanoc: 32 ocalonych, odnalezione dwa martwe ciała, ponad 70 osób zaginionych.
’To najnowsze zatonięcie nie jest tragedią, ale wynikiem polityk prowadzonych przez rządy europejskie, które odmawiają otwarcia legalnych i bezpiecznych szlaków wejścia’.
Sea-Watch napisał na X: „Jesteśmy zszokowani. W Wielkanoc 71 osób uważa się za utopionych na Morzu Śródziemnym.
„Wczoraj nasz samolot Seabird 2 zauważył przewrócony drewniany statek: – 15 osób desperacko trzymało się kadłuba, inni byli w wodzie, niektórzy nieżywi”.
W samym tylko 2026 roku przynajmniej 725 migrantów zaginęło w oceanie pomiędzy północną Afryką a Europą.
Tylko w zeszłym tygodniu Włoska Straż Przybrzeżna odkryła 19 ciał po tym, jak łódź została przewrócona na wzburzonych wodach około 80 mil od Lampedusy.
A na początku lutego w katastrofie morskiej opisanej jako „najgorsza od 20 lat” ponad 50 migrantów – w tym dwie niemowlęta – zaginęło na Morzu Śródziemnym.
Od czasu, gdy w 2014 roku zaczęto sporządzać statystyki, około 33,450 migrantów zginęło lub zaginęło w wodach Morza Śródziemnego.
Zazwyczaj wyruszają oni z wybrzeży północnej Afryki z krajów takich jak Libia i Tunezja w poszukiwaniu bezpieczeństwa w południowych krajach europejskich, takich jak Włochy, Malta, Turcja, Grecja, Maroko i Hiszpania.





