Od dawna krążyły plotki, że król Karol zrobi wizytę państwową w USA na wiosnę. Prezydent Donald Trump — znany z podziwu dla monarchii — również wspominał, że wizyta jest w przygotowaniu.
Dlatego kiedy kilka dni temu oficjalne ogłoszenie nadeszło z Buckingham Palace, że Karol rzeczywiście wybiera się do USA pod koniec kwietnia, nie było to zbyt dużym zaskoczeniem.
Niemniej jednak, timing wizyty wywołał kontrowersje i pytania — szczególnie biorąc pod uwagę trwającą wojnę USA-Izrael przeciwko Iranowi, polityczne zamieszanie, jakie to spowodowało, oraz obecną napięcie w relacjach między Wielką Brytanią a USA.
„To bardzo trudny okres polityczny dla Króla Karola III i Królowej Kamilli, aby odwiedzić Stany Zjednoczone” – powiedziała w wywiadzie autorka i historyk królewski z Toronto Carolyn Harris.
Krytyki, deprecje i pogardliwe wybuchy Trumpa celowały we wszystko, od samego premiera Wielkiej Brytanii, Keira Starmera — „nie jest to Winston Churchill” — po siły zbrojne Wielkiej Brytanii oraz to, co według prezydenta USA kraj powinien zrobić wobec dostaw ropy w trakcie trwającej wojny w Iranie.
„Wielu tutaj dyskutowało, zważywszy na to, co dzieje się w Iranie, zważywszy na to, co mówi Trump o Wielkiej Brytanii… czy to jest odpowiednie, aby Król pojechał czy nie” – powiedział w wywiadzie Craig Prescott, ekspert konstytucyjny i wykładowca prawa na Uniwersytecie Royal Holloway w Londynie.
Rzeczywiście, weteran dziennikarz David Dimbleby był w tym tygodniu w BBC, mówiąc, że to „nadużycie Króla” i „zły moment polityczny”, aby przesłać Trumpowi „prezent w postaci Króla, z całym splendorem, jaki to wiąże”.
Niemniej jednak, jak zauważyło oficjalne ogłoszenie z palaceu, „na radę rządu Jego Królewskiej Mości”, wizyta się odbędzie, chociaż inne starania Starmera o zyskanie łaski USA mogą być postrzegane jako mniej niż doskonałe wyniki.
„Można by pomyśleć, że strategia przejścia Starmera w pewnym sensie zawiodła, ale wydaje się, że rząd Wielkiej Brytanii podjął decyzję, że pomimo tego, co robi Trump, nadal w interesie Wielkiej Brytanii jest pozostanie blisko Stanów Zjednoczonych” – powiedział Prescott. „Jest to nadal w interesie Wielkiej Brytanii, aby nie prowadzić konfrontacji z Trumpem, że relacje Wielkiej Brytanii ze Stanami Zjednoczonymi sięgają głębiej niż każdy konkretny prezydent”.
Wizyta ma na celu uczczenie 250. rocznicy amerykańskiej niepodległości i oczekuje się, że będzie — pod względem takich wydarzeń — stosunkowo krótka. (Choć Pałac Buckingham nie potwierdził dat, Trump powiedział, że odbędzie się od 27 do 30 kwietnia, a Karol został zaproszony, aby przemawiać 28 kwietnia do Kongresu USA.)
Trump z niecierpliwością oczekuje wizyty.
„Czekam z niecierpliwością na spędzenie czasu z Królem, którego bardzo szanuję” – powiedział prezydent na swoim portalu Truth Social. „To będzie WSPANIAŁE!”
Prezydent USA Donald Trump został przywitany przez Króla Karola i Królową Kamillę przed zamkiem Windsor, ale protesty w Wielkiej Brytanii trwały, gdy wielu przeciwko wizycie stanowiło.
Dla Karola jest coś jak chodzenie po dyplomatycznym linie.
„To bardzo delikatna sytuacja dyplomatyczna dla Króla Karola III. Musi być bardzo ostrożny, aby pozostać ponad polityką i zachować neutralność, jeśli znajdzie się w jakichkolwiek kłopotliwych sytuacjach” – powiedziała Harris.
Nadchodząca podróż podąża za wizytą Trumpa w Wielkiej Brytanii we wrześniu ubiegłego roku i, według Prescotta, niesie ze sobą większe wyzwania niż ta wizyta kilka miesięcy temu, kiedy to, jako gospodarz, Karol i Wielka Brytania miały większą kontrolę.
Największym ryzykiem dla rządu Wielkiej Brytanii, według Prescotta, jest to, że „Trump powie coś nadzwyczaj nieuprzejmego o Wielkiej Brytanii lub Królewskiej Marynarce. Lub zrobi jakiś żart, jak to robi, na przykład o Królewskiej Marynarce, nie mającej żadnych okrętów czy coś … ponieważ Król jest głównodowodzącym, a to, jak Król by zareagował na to, byłoby bardzo trudne, ponieważ nie spodziewamy się, że nasz Król będzie spontaniczny w taki sposób.”
Precott będzie szczególnie obserwował przyjęcie, które otrzyma Karol, to, co powie w swoich przemówieniach — które mają „substancjalną treść” w takich kontekstach — i jego relacje z Trumpem.
„Zawsze to są te nieco mniej przypadek sytuacji, które … uchwycą rzeczy.”
Poprzednie wizyty państwowe monarchów w USA, takie jak Króla Jerzego VI lub Królowej Elżbiety, poprzedzały lub następowały po wizycie w Kanadzie, ale tym razem tak się nie stanie.
„W obecnym kontekście…ważne jest podkreślenie, że Karol III odwiedza Stany Zjednoczone w swojej roli jako Król Wielkiej Brytanii” – powiedziała Harris.
„Gdyby odwiedzał jako Król Kanady, oczekiwalibyśmy, że kanadyjscy interesy są reprezentowane, ministrowie kanadyjscy byliby obecni, co skomplikowałoby bardzo krótką wizytę, która miała na celu odwiedzenie prezydenta Trumpa w Wielkiej Brytanii i upamiętnienie tej bardzo szczególnej 250. rocznicy niepodległości.”
Po odwiedzeniu Stanów Zjednoczonych, Karol przejdzie na swój pierwszy wizytę jako monarcha na Bermudy.
„Przejazd do Waszyngtonu ma sens, aby próbować zrobić coś jeszcze w regionie znacznie częściej niż nie” – powiedział Prescott. „I Bermudy są dosyć rozsądnym wyborem, myślę, jako Brytyjskie Terytorium Zamorskie”.
Książę William i jego wiara
Już od jakiegoś czasu pojawiały się pytania o Księcia Williama, jego wiarę i jego oddanie Kościołowi Anglii, zwłaszcza od tego, że nie jest znany jako osoba chodząca do kościoła i jako dziedzic tronu, kiedyś zostanie jego najwyższym gubernatorem.
Dlatego zwrócono uwagę na fakt, że pewnego dnia, przed uczestnictwem w uroczystości intronizacji nowego arcybiskupa Canterbury, Sunday Times opublikował raport pod nagłówkiem „Książę William potwierdza 'cichą wiarę’ i nowe zaangażowanie w kościół”.
To, że uczestniczył w intronizacji Sarah Mullally nie było zaskoczeniem samym w sobie.
„To jest zgodnie z protokołem, że dziedzic tronu idzie, a nie Król” – powiedział Prescott.
„To, co było interesujące” – dodał – „to artykuł w Sunday Times.”
„To oczywiście adresuje pewne obawy, które były w przeszłości dotyczące tego, czy William poważnie traktuje swoją rolę jako najwyższy gubernator Kościoła Anglii, ponieważ nie chodzi do kościoła, nie rozmawia zbytnio o Bogu, w przeciwieństwie do Elżbiety II czy Księcia Karola, którzy bardzo mocno interesują się religią.”
Według osoby bliskiej Williamowi, cytowanej w artykule Times’a, „jego uczucie to, 'Może nie chodzę do kościoła codziennie, ale wierzę w to, chcę to wesprzeć, to jest ważny aspekt mojej roli i kolejnej roli, i potraktuję to poważnie, w moim własnym stylu.'”
Oprócz ucz







