Partia Zielonych chce zmniejszyć dopuszczalną prędkość na brytyjskich autostradach do zaledwie 55 mph w ramach planów Zacka Polanskiego wojny przeciwko kierowcom.
Opłaty za jazdę będą „stopniowo zwiększane”, a miejsca parkingowe „stopniowo zmniejszane” w celu zniechęcenia ludzi do korzystania z dróg, pokazują nowo odkryte propozycje.
Podejrzewane polityki widziane przez Daily Mail mówią także, że kierowcy byliby zmuszeni zdawać egzamin na prawo jazdy nawet co pięć lat, ponieważ „jazda samochodem nie jest prawem, ale przywilejem”.
Ograniczono by także prędkość na autostradach i drogach dwupasmowych o 15 mph, a w planach wprowadzono kontrowersyjne limity do 20 mph na obszarach zabudowanych na wzór walijski.
Konserwatyści oskarżyli pana Polanskiego o prowadzenie „wojny przeciwko kierowcom” i stwierdzili, że lider Zielonych chce „ociężałej jazdy, droższej i w wielu przypadkach niemożliwej”.
Zieloni jednak trzymają się tych polityk, argumentując, że ich „działania oparte na dowodach” zmniejszyłyby wypadki drogowe oraz zaoszczędziłyby kierowcom pieniądze na paliwo.
Oficjalna polityka transportowa Partii Zielonych mówi: „Na głównych drogach poza obszarami zabudowanymi, maksymalna dozwolona prędkość wynosiłaby 55 mph, aby maksymalnie zwiększyć wydajność zużycia paliwa oraz poprawić bezpieczeństwo.”
Partia pana Polanskiego zrealizowałaby celową politykę „zarządzania popytem” na podróże, gdyby sprawowali rządy, a głównym celem byłoby zmniejszenie „prędkości i ilości ruchu motorowego”.
W ramach tego, polityka dodaje: „Podatek od paliwa drogowego jest istotnym czynnikiem zachęcającym użytkowników do bardziej świadomego przebywania odległości oraz wybierania mniejszych, bardziej oszczędnych w zużyciu paliwa samochodów. Partia Zielonych stopniowo zwiększyłaby podatek od paliwa drogowego”.
Egzaminy na prawo jazdy również stałyby się „bardziej wszechstronne i bardziej rygorystyczne” oraz „byłyby przeprowadzane regularnie (np. co 5 lat), aby zapewnić, że kierowcy pozostaną kompetentni”, stwierdza polityka.
Pan Polanski planuje również „stopniowo ograniczać” ilość dostępnych miejsc parkingowych oraz sprawić, że ludzie będą płacić za parking na zewnątrz swoich domów, gdyż „parkowanie samochodu nie jest prawem, jakie ma kierowca na drodze”.
Polityka mówi: „Partia Zielonych zmieniłaby i stosowałaby przepisy planistyczne w celu stopniowego zmniejszania wymagań dotyczących miejsc parkingowych.”
Richard Holden, rzecznik ds. transportu z czasów opozycji, oskarżył pana Polanskiego o bycie „oderwanym od rzeczywistości” i stwierdził, że plany te będą „zielonym światłem dla szaleństwa”.
To zdarzyło się po tym, jak Mail ujawnił, że nielegalnym imigrantom zostanie dany darmowy dom i wypłacone wynagrodzenie, bez wymogu pracy, zgodnie z planami Zielonych dla „świata bez granic”.
Partia pana Polanskiego planuje również zalegalizować wszystkie narkotyki, w tym heroinę i kokainę crack, ponieważ „wzmacniają one relacje międzyludzkie oraz ludzką kreatywność”.
Siły zbrojne Wielkiej Brytanii zobaczyłyby drastyczne cięcia, a odstraszający jądrowy stanowiłby zagrożenie pod oficjalną „strategią obronną bez ofensywy” Zielonych.
Była liderka Partii Zielonych, baronowa Natalie Bennett, powiedziała: „Polityka transportowa Partii Zielonych koncentruje się na uczynieniu transportu publicznego niezawodnym, dostępnym, przystępnym cenowo i wysokiej jakości.
„Dowody wskazują, że wiele osób wybrałoby transport publiczny, gdyby był on bardziej wygodny i bardziej atrakcyjny cenowo. Oprócz tego, Zieloni popierają środki oparte na dowodach mające na celu zmniejszenie wypadków drogowych i poprawę efektywności paliwowej, pomagając w obniżaniu kosztów dla kierowców.”
Dołącz do dyskusji
Jak zmieniłaby 55-milowa limit prędkości na autostradach twoje codzienne życie i przyszłość prowadzenia pojazdów w Wielkiej Brytanii?







