Incident w Belgradzie: protestujący po nalocie na rektorat
Napięcia przerodziły się w starcia we wtorkowy wieczór, gdy studenci, profesorowie oraz ich sympatycy zebrali się przed Rektoratem Uniwersytetu w Belgradzie po nalocie policji wcześniej tego dnia.
Funkcjonariusze Zespołu do Spraw Antykorupcyjnych Komendy Głównej Policji Kryminalnej przeprowadzili nalot we wtorek około godziny 11 rano, w ramach dochodzenia w sprawie niewyjaśnionej śmierci studentki. 25-letnia kobieta zginęła po spadnięciu z piątego piętra na Wydziale Filozoficznym w nocy z 26 na 27 marca.
Protestujący zaczęli zbierać się praktycznie natychmiast po wejściu policji do budynku. Starcia rozpoczęły się, gdy policja zaczęła wypychać ludzi z ulic, używając pałek i bijąc niektórych. Protestujący rzucają ziemią w policję z doniczek i kilkakrotnie próbowali przełamać kordon.
Protestujący twierdzili, że nalot był kolejną próbą wywarcia nacisku na uczelnię, po politycznych napięciach po ponad rocznych protestach przeciwko rządowi prowadzonych przez studentów – oraz po wielokrotnych deklaracjach rządu o usunięciu autonomii prawnej uniwersytetów.
Oficjele rządowi również twierdzili, że zaniedbania starszych pracowników uniwersytetu są winne za śmierć studentki.
Rektor Vladan Djokic zwrócił się do protestujących około godziny 22 z balkonu budynku rektoratu. Powiedział, że uniwersytet w pełni szanuje praworządność i popiera „każde legalne dochodzenie” w sprawie śmierci studentki. „Ale to, co się dzisiaj wydarzyło, nie ma nic wspólnego z dochodzeniem. Chodziło o zastraszanie.”
„Dla wymagań: domagamy się niezależnego dochodzenia w sprawie okoliczności śmierci naszej studentki, jeśli konieczne, pod nadzorem międzynarodowym”, powiedział Djokic.
Prokurator Generalny w poniedziałek wieczorem oświadczył, że wszyscy ci, którzy zaatakowali policję, zostaną ścigani. „Zostaną podjęte działania i środki, aby wszcząć postępowanie karne przeciwko wszystkim tym, którzy zostaną uznani za osoby atakujące funkcjonariuszy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych”, napisano w komunikacie prasowym.
Dyrektor Policji Dragan Vasiljevic powiedział na konferencji prasowej we wtorek, gdy protest odbywał się przed rektorem, że przeszukiwanie trwa nadal i znaleziono wiele przedmiotów, które zostaną przekazane prokuraturze.
„Policja znalazła dużą ilość mocnych pirotechniki, petard, sprayów, dużą ilość krótkofalówek, maski gazowe, liczne transparenty, dużą ilość środków medycznych, igły i kaniule, jak również kilka opakowań zawierających różne płyny”, powiedział.
[Context: Incydent w Belgradzie. Protestujący oburzeni nalotem na rektorat w kontekście śmierci studentki.]
[Fact Check: W tekście nie ma informacji o ofiarach ani liczbie zatrzymanych osób.]





