Wspierający prezydenta Donalda Trumpa borykali się z jego decyzją o wojnie w Iranie podczas Konserwatywnej Konferencji Politycznej w Grapevine, Teksasie.
Niektórzy uczestnicy i mówcy na CPAC próbowali zjednoczyć konserwatystów za Trumpem i „ufać jego osądowi”, gdy dążył do realizacji różnych celów w swojej drugiej kadencji jako prezydent.
Inni natomiast pozostali sceptyczni wobec polityki zagranicznej, która coraz bardziej akcentuje interwencje zagraniczne, gdy Stany Zjednoczone rozważają wysłanie wojsk na teren Iranu.
Mark Lynch, republikanin, który rzutuje na senatora Karoliny Południowej Lindseya Grahama w prawyborach, powiedział Daily Mailowi, że był wściekły na wsparcie Grahama dla wojny.
„Tu chodzi o to, że mają dość jego zachowań prowadzących do wojny, które miał przez całą swoją kadencję, wszędzie chodzi o rozpoczynanie kolejnych wojen”, powiedział Lynch. „Jest chory, jest zdeprawowany, ma żądzę krwi, jest zły.”
Lynch skrytykował Grahama za ignorowanie wyborców w Karolinie Południowej, skupiając swoją uwagę na zagranicznych kłopotach na Bliskim Wschodzie.
„Nieobecny bez zwinięcia,” powiedział, odnosząc się do Grahama. „Tu i ówdzie po świecie próbuje wywołać trzecią wojnę światową i ignoruje mieszkańców Karoliny Południowej.”
Przewodniczący CPAC, Matt Schlapp, poparł decyzję Trumpa w wywiadzie dla Daily Maila i powiedział, że większość konserwatystów będzie podążać za prezydentem.
„Wiara większości osób tutaj w Trumpa. Mają zaufanie do jego osądu”, powiedział Schlapp.
„Wierzą, że on i Marco Rubio zachowywali się bardzo mądrze zarówno w dyplomacji, jak i militarnie. Ufasz mu, zobaczymy, jak to się ułoży.





