Strona główna Aktualności Porozumienie o bezpieczeństwie Bułgarii z Ukrainą wywołuje reakcję prorosyjską.

Porozumienie o bezpieczeństwie Bułgarii z Ukrainą wywołuje reakcję prorosyjską.

19
0

W Bulgarii wybuchły spory między partiami biorącymi udział w przedterminowych wyborach 19 kwietnia po tym, jak tymczasowy premier Andrey Gyurov i prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, podpisali w poniedziałek dziesięcioletnią umowę o współpracy w Kijowie.

Zgodnie z umową Bułgaria będzie kontynuowała pomoc wojskową dla Ukrainy, w tym szkolenia oraz wspólną produkcję dronów i amunicji w ramach programu UE Bezpieczeństwo Działania dla Europy (SAFE).

Umowa obejmuje także współpracę w zakresie wywiadu i bezpieczeństwa, zwalczanie zagrożeń hybrydowych i dezinformacji, wzmacnianie bezpieczeństwa w regionie Morza Czarnego, współpracę w zakresie sankcji, wsparcie humanitarne oraz inicjatywy kulturalne dla bułgarskiej mniejszości na Ukrainie.

„Pracujemy nad zapewnieniem aktywnego korytarza energetycznego… Ten korytarz mógłby przekazywać Ukrainie około 10 miliardów metrów sześciennych gazu rocznie”, stwierdził Zełenski.

„Grawitujemy ku wielkiemu doświadczeniu Ukrainy w ochronie infrastruktury krytycznej oraz zapewnianiu swobody żeglugi w Morzu Czarnym”, powiedział Gyurov podczas ich wspólnej konferencji prasowej, opisując rządy Zełenskiego jako „kompas moralny”.

Umowa jest efektem decyzji o wzmocnieniu partnerstwa między obydwoma krajami, zatwierdzonej przez Radę Ministrów Bułgarii w październiku 2024 r.

Jednak prorosyjska partia Odrodzenie zareagowała z oburzeniem, stwierdzając, że „nielegalny premier Bułgarii podpisał nielegalną umowę z nielegalnym prezydentem Ukrainy” i domagając się „natychmiastowego aresztowania” tymczasowych ministrów.

Były prezydent Rumen Radev, który niedawno założył własną partię Postępowa Bułgaria, aby wziąć udział w wyścigu wyborczym, również skrytykował tymczasowego premiera Gyurova za stworzenie „ryzyka dla bezpieczeństwa narodowego”, stwierdzając: „Bułgarzy oczekują od ciebie wyborów i ochrony przed rosnącymi kosztami, a nie dalszej naszej ingerencji w wojnę”.

Tradycyjnie prorosyjska Bułgarska Partia Socjalistyczna stwierdziła, że ten krok tylko pogłębia „dalsze podziały w Bułgarii tuż przed wyborami”.

Bułgaria miała trudną reakcję na pełnoskalową inwazję Rosji na Ukrainę w 2022 r., co stworzyło nowe linie podziału w kraju między partie pro-EU oraz eurosceptyczne lub prorosyjskie. Koalicje rządzące składały się z przeciwstawnych sił, takich jak proeuropejska partia Kontynuujemy Zmianę i prorosyjska Partia Socjalistyczna. Wojna na Ukrainie skłoniła również Radeva do przyjęcia coraz bardziej nacjonalistycznego i stanowczego podejścia, sprzeciwiając się sankcjom na Rosję jako prezydent.

Mimo sprzeczności w kwestii udzielania pomocy Ukrainie, Bułgaria stała się głównym dostawcą amunicji dla Kijowa. „Na początku wojny [ukraińskiej] jedna trzecia broni używanej na Ukrainie pochodziła z Bułgarii”, zauważyła przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen we wrześniu ubiegłego roku.

Wizyta w Kijowie to jedno z wydarzeń skorelowanych z tymczasowym premierem Gyurovem, który objął urząd 11 lutego.

20 marca Gyurov oświadczył, że Bułgaria wycofa się z „Rady Pokoju” prezydenta USA Donalda Trumpa, choć nie jest jasne, jakie konkretne kroki instytucjonalne będzie to wymagało: uczestnictwo Bułgarii w projekcie Trumpa zostało zatwierdzone przez poprzedniego premiera Rosen Zhelyazkova po obaleniu jego rządu przez masowe protesty.

Tymczasowy rząd pod wodzą Gyurova przysłuchuje się setkom zgłoszeń oszustw wyborczych przed wyborami 19 kwietnia.

Mimo rosnącego zainteresowania publicznego, podczas swojego pierwszego wywiadu telewizyjnego w zeszłą niedzielę Gyurov upierał się, że nie ma dalszych ambicji politycznych. Jego tymczasowy rząd powinien zostać rozwiązany w tym wiosennym okresie, gdy następny parlament zwoła się po wyborach i zatwierdzi nową Radę Ministrów.