Strona główna Sport Russell: Wydaje się, że wszystkie problemy Mercedesa spadają na mnie.

Russell: Wydaje się, że wszystkie problemy Mercedesa spadają na mnie.

20
0

George Russell mówi, że czuje, jakby wszystkie wczesne problemy Mercedesa spadały na jego stronę, a nie na strone Kimiego Antonellego.

Russell wygrał wyścig otwarcia sezonu Grand Prix Australii, ale Antonelli odpowiedział zwycięstwami w Chinach i Japonii, ustalając dziewiopunktowe prowadzenie przed pięciotygodniową przerwą przed Grand Prix Miami.

Brytyjczyk, który rozpoczął sezon jako jasny faworyt do tytułu, ze względu na siłę Mercedesa i znaczną przewagę w doświadczeniu nad swoim nastoletnim kolegą z zespołu, borykał się z problemami zarówno w Chinach, jak i w Japonii.

Miał problemy z technicznym usterką w kwalifikacjach do Shanghai, a nieudana zmiana ustawień w Japonii postawiła go w trudnej sytuacji, a następnie w czasie jazdy bezpieczeństwa podczas wyścigu, Antonelli wyprzedził go, co bardzo zirytowało Russella.

Po niedzielnym wyścigu na torze Suzuka, Russell powiedział w programie Sky Sports: „Nie czuję się zbyt szczęśliwy. To jest wyścigi. Przez cały rok czasami masz szczęście, a czasami nie.”

„Denerwujące było to, że straciłem szansę na podium, ponieważ podczas restartu samochodu bezpieczeństwa nie mogłem naładować baterii, więc przeciął nas Lewis [Hamilton]. A potem kolejny problem z Charles’em [Leclerc], z baterią.”

„To ciągle bardzo skomplikowane auta, to ciągle bardzo wcześnie, i trzeba popełniać te błędy, aby się nauczyć.”

„Ale wydaje się, że w tej chwili wszystkie problemy spadają na moją stronę, więc to jest dość frustrujące, szczerze mówiąc.”

Russell imponował w Australii i w wydarzeniach Sprint w Szanghaju, ale Antonelli zdobył pole position w Chinach po usterce technicznej, która ograniczyła Brytyjczyka do jednego pośpiesznego okrążenia push na końcu Q3.

Antonelli był w stanie zamienić pole position na zwycięstwo w swoim debiucie, a wynik wydawał się go wzmacniać, gdy wyprzedził Russella w dwóch z trzech sesji treningowych w Japonii.

Po tych sesjach Russell dokonał zmiany ustawień swojego samochodu przed kwalifikacjami, co się nie udało, gdy miał trudności z prowadzeniem W17 i ledwo zdołał obronić się przed Oscarem Piastri z McLarena na drugim miejscu.

Podczas gdy obaj kierowcy Mercedesa ponownie źle zaczęli wyścig, Russell był w lepszej pozycji zbliżając się do jedynej rundy zmiany opon, gdy zbliżał się do lidera Piastri, ale Antonelli skorzystał z przedłużonego pierwszego pit stopu podczas jazdy bezpieczeństwa, co dało mu tanią zmianę opon i prowadzenie.

Frustacje Russella związane z czasowaniem samochodu bezpieczeństwa pogłębiły się przez problem podczas restartu samochodu bezpieczeństwa, który spowodował, że spadł za Hamiltona, a następnie kolejny problem z zasilaniem sprawił, że pozostał za drugim Ferrari Leclerca krótko po tym.

Antonelli rozpoczął zwycięstwo, podczas gdy Russell zajął czwarte miejsce po nieudanej próbie wyprzedzenia Leclerca o miejsce na podium w końcowych etapach.

Pytany, czy czuł, że brakowało mu „swojego zwykłego tempa” w Japonii, Russell odpowiedział: „Nie powiedziałbym tak.

„I jak powiedziałem, różnica o jedno okrążenie, wygralibyśmy wyścig i rozmawialibyśmy pozytywnie, więc nie wiem, co więcej mam powiedzieć.”

Formuła 1 powraca 1-3 maja z Grand Prix Miami, drugim Sprintowym weekendem sezonu, na żywo w Sky Sports F1. Oglądaj Sky Sports za pośrednictwem NOW – bez umowy, anuluj w dowolnym momencie