Mecz w 1997 roku w Llukarze był zaciętym pojedynkiem w ówczesnej najlepszej lidze Kosowa. 70-letni Kosumi pamięta tylko jedną z drużyn grających wtedy. „To był Llapi. Nie pamiętam, przeciwko komu grali wtedy,” mówi.
„Miałem tylko trzy pozostałe kadry filmu i postanowiłem uchwycić ten moment. Uważam, że to był szczegół wart uwagi, aby pokazać, że piłkarze z Kosowa niczego nie oszczędzali, by uzyskać członkostwo w UEFA i FIFA,” dodaje Kosumi.
Kiedy Jugosławia rozpadała się w początkach lat dziewięćdziesiątych, drużyny sportowe z Kosowa zamieszkałe przez Albańczyków zostały zakazane przez Serbów od gry na oficjalnych boiskach i stadionach. Drużyny albańskie z Kosowa musiały rozgrywać mecze w prowizorycznych miejscach.
Prawie trzy dekady później, narodowa drużyna jest na skraju zapisania się w historii – jeden krok od zapewnienia sobie historycznego miejsca na Mundialu.
We wtorkowy wieczór na stadionie Fadil Vokrri w Prisztinie, drużyna zmierzy się z Turcją o miejsce w turnieju, który odbędzie się tego lata w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. Jeśli wygrają, trafią do Grupy D razem z gospodarzem USA, Paragwajem i Australią.
Nadzieje w obozie Kosowa wzrosły zeszłego czwartku, gdy drużyna pokonała na wyjeździe Słowację 4:3 w drugiej rundzie eliminacji, w meczu, w którym Kosovo musiało się postarać i odrabiać straty.
Teraz czeka ich Turcja, drużyna sklasyfikowana na 25. miejscu wśród męskich drużyn na świecie, według FIFA. Kosovo zajmuje daleko od nich, 78. miejsce.
„To jest mecz o nadzwyczajnym znaczeniu,” mówi Kosumi. „Narodowa drużyna Kosowa osiągnęła swój największy sukces w swojej historii. To ważny mecz dla obu drużyn narodowych, ale myślę, że Kosovo wygra,” dodaje.
Kosumi, który przeszedł na emeryturę w 2020 roku po 40 latach pracy dziennikarskiej, pracował w Radiotelewizji Prisztiny aż do lipca 1990 roku, gdy reżim Slobodana Miloševicia w Belgradzie masowo zwolnił albańskich pracowników z ich stanowisk.
Później kontynuował pracę jako korespondent sportowy dla albańskiej telewizji publicznej, a po zakończeniu wojny w Kosowie w 1999 roku, pracował dla kosowskiego publicznego nadawcy, Radia Telewizji Kosowa, aż do osiągnięcia wieku emerytalnego.
„Zdobyłem aparat fotograficzny od brata, który mieszka w Wielkiej Brytanii i zacząłem fotografować oraz zainteresowałem się fotografiami,” wspomina Kosumi.
„W ostatnich pięciu latach pracowałem mocno, aby uporządkować moje fotografie. Jest ich około 500 000, zarejestrowane od 1990 roku,” dodaje. [Context: Kosumi jest byłym dziennikarzem, który fotografiował wydarzenia sportowe na Kosowie od lat 90. Uczestniczył w meczu piłkarskim, który odbył się w 1997 roku w warunkach prowizorycznych. Mówi o nadziei Kosowa na udział w mistrzostwach świata.]
[Fact Check: Kosovo jest położone w Europie Południowej, a nie w Azji, jak sugeruje słowo „Kosovo” w odniesieniu do narodowej drużyny. Kosovo jest uznawane przez około 100 państw członkowskich ONZ, ale nie jest członkiem FIFA ani UEFA, co oznacza, że nie może występować w międzynarodowych turniejach piłkarskich.]





