Izraelski parlament w poniedziałek przyjął ustawę uznającą karę śmierci dla Palestyńczyków skazanych za zabójstwo Izraelczyków.
Przyjęcie ustawy było punktem kulminacyjnym długoletniego nacisku ze strony izraelskiej skrajnej prawicy, aby zaostrzyć kary dla Palestyńczyków skazanych za narodowe przestępstwa przeciwko Izraelczykom. Premier Benjamin Netanyahu przyszedł osobiście do izby, aby zagłosować za tą decyzją.
Ustawa stawia karę śmierci – przez powieszenie – jako domyślną karę dla Palestyńczyków z Zachodniego Brzegu skazanych za narodowe zabójstwa. Ustawa daje także izraelskim sądom władzę do nałożenia kary śmierci lub dożywotniego pozbawienia wolności na własnych obywateli. Ustawa nie ma charakteru retroaktywnego i będzie dotyczyć tylko przyszłych przypadków.
Środki te zostały ostro potępione przez izraelskie i palestyńskie grupy obrony praw człowieka, które uważają, że jest to rasistowskie, drakońskie i mało skuteczne w zapobieganiu atakom Palestyńczyków.
Przyjęcie ustawy spowodowało wybuch oklasków w izbie. Min. bezpieczeństwa narodowego Izraela, Itamar Ben-Gvir, który przewodził projektowi ustawy, w geście triumfu wymachiwał butelką. Netanyahu siedział nieruchomo.
Prawniczka skrajnej prawicy, Limor Son Har-Melech, jedna z pierwszych sponsorów ustawy, ocierała łzy z oczu. Pierwszy mąż Har-Melech zginął w ataku Palestyńczyka na Zachodnim Brzegu.
W kilka minut po przyjęciu ustawy Stowarzyszenie Praw Obywatelskich w Izraelu ogłosiło, że złożyło petycję do najwyższego sądu w Izraelu, zaskarżając ustawę, nazywając ją „dyskryminacyjną z założenia” i „uchwaloną bez prawnego umocowania” wobec Palestyńczyków z Zachodniego Brzegu.
Ustawa nakłada karę śmierci, która wejdzie w życie w ciągu 30 dni.
Bezpośrednio przed rozpoczęciem głosowania Ben-Gvir wygłosił donośne przemówienie z mównicy, opisując ustawę jako długo wyczekiwaną i oznakę siły oraz dumy narodowej.
„Od dzisiaj każdy terrorysta będzie wiedział, i cały świat będzie wiedział, że ten, kto zabierze życie, państwo Izrael odbierze jego życie,” powiedział.
Na jego kołnierzu nosił emblemat, który stał się jego znakiem rozpoznawczym: mała metalowa pętla.



