Wideo uchwyciło moment, gdy bezczelny złodziej Pokemonów włamał się do sklepu z grami – kradnąc karty o wartości 20 000 funtów.
Uderzające nagranie pokazuje zamaskowanego przestępcę grabiącego sklep z kartami kolekcjonerskimi w St Neots, Cambridgeshire, 24 marca.
Mąż i żona Matt i Nicola Harmel powiedzieli, że ich serca zamarły po odkryciu pustych szafek – po powrocie z „spaceru z psem”.
Złodziej uniknął drutu kolczastego i przetrwał alarmy, aby dostać się przez małe okno z tyłu sklepu, które przylega do parkingu wyłącznie dla pracowników.
Jego lewa noga pojawiła się na monitoringu wideo, gdy wychodził przez okno na stoisko kasowe.
Można go zobaczyć odłączającego system alarmowy sklepu, a następnie korzystającego z karty kolekcjonerskiej za szklanymi drzwiami i uciekającego szybkim krokiem.
Oprócz kasy sklepowej, właściciel Pokemonów zabrał około 20 000 funtów w kartach – w tym japoński worek 'GX’ wart 1000 funtów oraz oryginalna karta Bulbasaur z lat 90. w nienaruszonym stanie wart 250 funtów.
Pani Harmel, 39 lat, powiedziała: 'Przyszliśmy we wtorek rano – ja wychodziłam z psem.
'Mój partner wszedł, a ja go dogoniłam, mówiąc „sklep został pozostawiony w bałaganie”.
'Zadzwonił do jednego z naszych wolontariuszy pracujących w poniedziałkowy wieczór podczas imprezy, mówiąc „spójrz, zostawiłeś sklep w wielkim bałaganie – co się stało?”
'To dopiero, gdy zauważyłam, że okno zostało rozbite, zbiera mi się na wymioty.
'Jego serce zapadło się, szafki były puste.’
Dodała: 'Myślę, że chwycili cokolwiek mogli w ciągu czasu, jaki spędzili tu, bo zostawili Charizarda wartego 300 funtów na półce, który był oznaczony ceną.
'Wszystkie nasze karty są wyłożone, aby ludzie mogli zobaczyć cenę.
'Mamy pięć szafek w naszym sklepie, dostali się przez trzy pierwsze i zabrali wszystko z pierwszych trzech, pozostawiając niskiej wartości rzeczy w ostatniej szafce, za 10 funtów – zamiast kart w cenie od 40 do 300 funtów.’
Po opublikowaniu informacji o kradzieży na Instagramie sklep, inni właściciele sklepów podzielili się swoimi doświadczeniami z podobnymi kradzieżami kart Pokemon.
Hertfordshire Vintage Toys powiedziało: 'Przestaliśmy sprzedawać karty i Pokemony po włamaniu.
'Szkoda, ale nie możemy sobie pozwolić na zwiększenie składki ubezpieczeniowej czy spowodowane szkody.
'Myślę, że to już dziewiąte włamanie, które widziałem.’
Pani Harmel powiedziała, że sądzi, iż odrodzenie popularności Pokemonów zwiększa prawdopodobieństwo włamań.
Dodała: 'Pokemon obchodzi w tym roku swoje 30. urodziny, a wielu ludzi ulokowało w ten produkt swoje pieniądze zamiast na giełdzie, ponieważ marża zysku jest znacznie wyższa niż kiedyś.’
To w momencie, gdy karty zaczęto nazywać 'cenniejszymi niż złoto’ ze względu na ich rosnącą popularność wśród kolekcjonerów millenialsów.
Platformy sprzedaży na żywo, takie jak Whatnot, zgłosiły wzrost sprzedaży o 282 procent w 2025 roku w porównaniu z poprzednim rokiem.
Policja Cambridgeshire powiedziała: 'Zostaliśmy poinformowani o włamaniu podczas nocy do sklepu przy Fishers Yard, St Neots, gdzie została zabrana znaczna ilość kart kolekcjonerskich.
'Policjanci interweniowali, a wszczęto dochodzenie. Osoby posiadające informacje powinny się z nami skontaktować pod numerem 101, podając numer 35/21666/26.’




