Matka, która utrzymywała relacje seksualne z dwoma identycznymi bliźniakami jednocześnie, nie mogła ustalić biologicznego ojca swojej córki, ponieważ istnieje „50 procentowe szanse”, że każde z nich mógł być ojcem – dowiedział się Sąd Apelacyjny.
Niezwykła sprawa, opisana jako „wyjątkowo nietypowa i być może wyjątkowa”, jest uważana za pierwszą tego rodzaju w Wielkiej Brytanii i budzi pytania dotyczące tego, który mężczyzna powinien mieć prawny obowiązek za dziecko.
Bliźniacy, którzy rzekomo są tak podobni, że matka początkowo nie mogła ich odróżnić, rozpoczęli niezobowiązujący związek z tą kobietą niezależnie od siebie po spotkaniu w 2017 roku.
Kobieta urodziła córkę w 2018 roku, która teraz ma osiem lat.
Dokumenty sądowe ujawniają, że bracia odkryli we wczesnym stadium ciąży, że obaj mają stosunki seksualne z tą samą kobietą, i dyskutowali w wiadomościach tekstowych o tym, kto jest bardziej prawdopodobnym ojcem dziewczynki do czasu pierwszego skanu w 12. tygodniu ciąży.
Obaj mężczyźni spały z kobietą w czterodniowym oknie, w którym jest uważane, że zaistniała ciąża.
Ale podczas gdy testy ojcostwa DNA zostały przeprowadzone, każdy z mężczyzn zdał pozytywny wynik i każdy uważa, że jest biologicznym ojcem dziewczynki. Sprawa doprowadziła do rozejścia się braci, którzy wcześniej byli blisko związani.
Szczegóły sprawy – które są zanonimizowane – wyszły na jaw po tym, jak początkowo przedstawiono ją przed sądami rodzinny, kiedy władze lokalne napotkały problemy prawne próbując uregulować kwestie opieki nad dziewczynką, znaną jako „P” w trakcie postępowań.







