Dziesięciu piłkarzy z Liverpoolu utrzymało prowadzenie pokonując rywali z Evertonu 3-2 w derbach Merseyside na stadionie Goodison Park, wynik ten sprawia, że odległość między nimi a strefą spadkową Women’s Super League wynosi teraz osiem punktów. Zespół Gareth’a Taylora zaczął mecz silnie i zasłużenie wyszedł na prowadzenie, gdy Ceri Holland spokojnie wykorzystała rzut karny po ewidentnym uderzeniu ręką przez Inmę Gabarro z Evertonu (11).
Everton miał trudności z radzeniem sobie z intensywnością rywali w pierwszej połowie i spadł jeszcze niżej dziewięć minut później, gdy Martina Fernandez główką umieściła piłkę w bramce po dośrodkowaniu Alejandry Bernabe z lewego skrzydła, minęło zbyt łatwo obok bezradnej Courtney Brosnan (20).
Zespół Scotta Phelana poprawił się przed przerwą, ale nie był w stanie zmniejszyć straty i stracił trzy bramki, gdy Holland przeprowadziła świetny rajd i strzał, umilając publiczność gospodarzy, co wydawało się dawać wynik poza wątpliwość (41).
Jednak Everton odpowiedział 19 minut po przerwie za pomocą defensywnego wolnego strzału Aurory Galli i otrzymał dodatkowy zastrzyk energii, gdy kapitan Liverpoolu Grace Fisk został pokazany drugą żółtą kartkę za potknięcie Zary Kramzar (66).
Kramzar, która wcześniej trafiła w poprzeczkę z bliskiej odległości, stworzyła napiętą końcówkę, gdy stoperowała Jennifer Falka w doliczonym czasie gry (90+1), ale Liverpool utrzymał prowadzenie, zapewniając sobie pierwsze zwycięstwo wyjazdowe w lidze w tym sezonie.
Zwycięstwo umieszcza ich na 17 punktach z trzema meczami do rozegrania. West Ham jest na kolejnym miejscu z 12 punktami i jednym zaległym meczem, a na ostatnim miejscu jest Leicester z dziewięcioma punktami i dwoma meczami w plecy. Everton pozostaje na szóstym miejscu i ma teraz tylko trzy punkty przewagi nad swoimi lokalnymi rywalami.



