Niektóre rzeczy pozostają takie same, ponieważ kolejne ogólnokrajowe demonstracje przeciwko prezydentowi USA, Donaldowi Trumpowi, są planowane na sobotę, ale wiele zmieniło się zaledwie w ciągu pięciu miesięcy od ostatnich manifestacji No Kings.
Według Indivisible, grupy aktywistycznej organizującej trzecie wydarzenie tego rodzaju od powrotu Trumpa do urzędu w styczniu 2025 roku, w całych 50 stanach organizowanych jest ponad 3100 wydarzeń w dużych i małych społecznościach, a spodziewa się, że weźmie w nich udział ponad dziewięć milionów osób.
„Pierwsza zgromadziła pięć milionów, druga siedem milionów — największa demonstracja polityczna w historii Ameryki — a ta, wszyscy jakoś oczekują, że przewyższy oczekiwania,” powiedział były wiceprezydent Al Gore, demokrata, w podcaście w tym tygodniu dla progresywnej gazety Mother Jones. „Uważam, że te rzeczy mają znaczenie i są odzwierciedleniem odrodzenia woli politycznej.”
Organizatorzy twierdzą, że zaplanowano około 2500 wydarzeń w ramach drugiego ogólnokrajowego protestu 'No Kings’ przeciwko administracji Trumpa, co jest niemal podwójną ilością względem początku tego roku.
Przewiduje się również, że siostrzane protesty odbędą się w kilku krajach, głównie w Europie, ale także w Meksyku, Australii i Kanadzie. Na stronie No Kings obecnie poszukiwani są wolontariusze do wydarzeń w Toronto i Halifax, a także oczekuje się organizacji protestu niedaleko ambasady USA w Ottawie.
W krajach z monarchią konstytucyjną protesty noszą miano „No Tyrants”.
Trump zareagował na poprzednie manifestacje No Kings, zapewniając „Nie jestem królem,” i mówiąc, że uczestnicy „nie są reprezentantami ludzi naszego kraju.”
’Nigdy nie zapomnimy tego, co się tutaj wydarzyło’
Są powody, aby uwierzyć, że prognozy co do frekwencji to nie tylko puste przesady, biorąc pod uwagę natłok głównych wydarzeń w administracji Trumpa od jesieni.
Gdy demonstranci zbierali się 18 października, minęło ponad dwa tygodnie od częściowego zamknięcia rządu, które trwało rekordowe 43 dni. Choć obecne zamknięcie jest bardziej ograniczone, kluczowo pracownicy Agencji Bezpieczeństwa Transportu Lotniczego na lotniskach podczas ruchliwego sezonu podróży wiosennych pozostali bez wynagrodzenia, co prowadziło do wzrostu absencji i nawet rezygnacji, pogarszając jednocześnie czasy oczekiwania dla konsumentów.
Dwa wydarzenia w 2025 roku także doprowadziły do wyrażenia niezadowolenia przez uczestników z masowych obław imigracyjnych przeprowadzanych przez administrację w celu zrealizowania ekspansywnych celów deportacyjnych Trumpa, oraz taktyki agentów ICE i Border Patrol w przeprowadzaniu tych obław.
Ta złość jeszcze bardziej wzrosła po strzelaninach amerykańskich obywateli Renee Good i Alexa Prettiego w styczniu w Minnesocie, wynikających z operacji federalnej, która celowała w obywateli pochodzenia somalijskiego. Good została śmiertelnie postrzelona przez funkcjonariusza Immigration and Customs Enforcement, a Pretti został trafiony wielokrotnie, gdy dwóch funkcjonariuszy CBP wystrzeliło broń.
Organizatorzy wskazali, że Minnesota jest głównym miejscem protestów w sobotę, i powiedzieli agencji nadzoru stanowego, że na kompleksie stołecznym w Saint Paul może zjawić się 100 000 osób. Wydarzenie z czerwca zeszłego roku zgromadziło tam szacunkowo 80 000 ludzi.
Ezra Levin, współzałożyciel Indivisible, powiedział Associated Press, że krajowe organizacje wybrały Minnesotę, ponieważ była ona poddana „niektórym z najbardziej przerażających, sadystycznych zachowań, jakie można sobie wyobrazić” ze strony administracji Trumpa.
„Jednocześnie, wcześniej w Twin Cities w tym roku, widzieliśmy niektóre z najbardziej inspirujących, życzliwych i odważnych organizacji, jakie widzieliśmy gdziekolwiek w kraju, co stanowi inspirację dla nas wszystkich,” dodał Levin.
Bruce Springsteen, który wydał piosenkę Streets of Minnesota po zabójstwach Good i Prettiego, ma wystąpić w Minnesocie w sobotę, podobnie jak legenda muzyki ludowej Joan Baez, której historia protestów sięga ponad sześćdziesięciu lat i obejmuje udział w Marszu na Waszyngton Martina Luthera Kinga Jr. w 1963 roku. Wśród przewidywanych przemówień są długoletnia aktywistka Jane Fonda i senator Bernie Sanders z Vermont.
„Nigdy nie zapomnimy tego, co się tutaj wydarzyło, i działamy,” powiedział gubernator Minnesoty, Tim Walz, w wywiadzie dla MS Now transmitowanym w czwartek wieczorem.
Ankiety od czasu ataków w Iranie są niekorzystne
Miesiąc po ostatnich protestach, ustawa o przejrzystości plików Epstein — nazwana od zmarłego, skazanego przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina — stała się prawem, wynikiem nacisku grupy bipartisan legislatorów Izby Reprezentantów, pomimo protestów ze strony Trumpa i spikera Izby Mike’a Johnsona.
Administracja Trumpa została oskarżona o źle zarządzane wydawanie plików, z nieprawidłowo zakreślonymi nazwiskami w niektórych przypadkach, podczas gdy w innych przypadkach w niefortunny sposób ujawniono nazwiska domniemanych ofiar. Pojawiły się również zarzuty, których Departament Sprawiedliwości zaprzecza, jakoby opóźniał on wydanie plików, które wspominały o Trumpie, który twierdził, że znał Epsteina od 15 lat.
Trump nie stawiał się przed udowodnionymi zarzutami o popełnienie przestępstw w związku z jego relacją z Epsteinem.
Tłumy na protestach przeciwko ICE i manifestacjach No Kings w całych Stanach Zjednoczonych przepełnione są kolorowymi żabami, kurami, homarami, dinozaurami, ajolotlami i innymi. Aktywista z Portland w stanie Oregon, współzałożyciel Operacji Inflacji, twierdzi, że wariackie, napompowane kostiumy zmieniają narrację wokół amerykańskich protestów.
Jeszcze większym, niedawnym zagadnieniem poruszonym po ogłoszeniu daty protestu jest wojna na Bliskim Wschodzie. Nawet przed sobotą odbyło się dziesiątki demonstracji w USA od czasu, kiedy Biały Dom i Izrael rozpoczęły bombardowania w Iranie 28 lutego.
Podczas gdy badania ankietowe wskazują, że identyfikujący się jako republikanie badani popierają wojnę w Iranie, oddzielne sondaże z tego tygodnia od Reuters/Ipsos, Associated Press/NORC Center for Public Affairs Research i Fox News wskazują, że prezydent cierpi w kwestii poparcia zarówno wśród demokratów, jak i niezależnych. Wojna, która nie została dobrze wyjaśniona amerykańskiemu społeczeństwu przez administrację, doprowadziła do wzrostu cen paliwa, ważnego priorytetu zarówno dla wyborców republikańskich, jak i demokratycznych, ustaliło sondaż AP.
Rozprzestrzenia się na przedmieścia
Podczas gdy protesty w dużych miastach przyciągają większość uwagi mediów, coraz więcej z nich ma się odbyć na przedmieściach, w miejscowościach takich jak Scottsdale w Arizonie, Langhorne w Pensylwanii i East Cobb w Georgii.
Jeff Naiman z Summit w New Jersey, jednym z najbogatszych przedmieść w kraju, powiedział AP, że czuje, że żyje w „autorytarnym koszmarze”, który wprowadził Trump.
„To jakbyśmy mieli ogień we włosach,” powiedział Naiman, 59-letni radiolog, który prowadzi lokalne stowarzyszenie Indivisible. „Naszym krajem targają sprzeczności.”
W czwartkowym artykule w Wall Street Journal, autor i psychoterapeuta Jonathan Alpert napisał, że manifestacje jak No Kings „nie osiągają nic praktycznego” i „przypominają złą terapię grupową — zgromadzenia oferujące walidację, solidarność i emocjonalne rozładowanie.”
OBEJRZYJ | Timothy Snyder w rozmowie z CBC News:
Historyk amerykański, Timothy Snyder, który opuścił kraj w 2024 roku, aby podjąć pracę na Uniwersytecie w Toronto, przedstawił inną perspektywę w swoim poście na stronie Substack w tym tygodniu.
„Protesty wygrywają wybory,” napisał Snyder. „W obecnej sytuacji opozycja musi wygrać wybory, aby powstrzymać zmianę w stronę reżimu autoritarystycznego jednej osoby, jednej partii.”
Argument Snydera wskazuje być może na największy powód, dla którego protesty w sobotę mogą zyskać największą frekwencję. Podczas gdy republikanów kontrolowana przez Kongres chwaliła wiele działań administracji Trumpa, kalendarz się zmienił, i jest to rok wyborów pośrednich, w którym partia prezydenta zazwyczaj traci miejsca w Senacie i Izbie Reprezentantów.







