Strona główna Aktualności Chłopiec chórowy, gracz, kelner… Szpieg? Domniemany, serbski prowokator pojawia się w Moskwie

Chłopiec chórowy, gracz, kelner… Szpieg? Domniemany, serbski prowokator pojawia się w Moskwie

12
0

Jednak w oczach europejskich agencji ścigania prawo nie jest takie postrzegane. Według wyroków sądowych uzyskanych przez BIRN, Gajić i inni niezidentyfikowani pod pseudonimem 'Hunter’ podejrzewani są o organizowanie szeregu prowokacji we Francji i Niemczech na zlecenie służb wywiadowczych Rosji, wszystko w celu podsycania nienawiści religijnej i etnicznej. Zbiorąli grupę składającą się z co najmniej 13 osób, głównie mężczyzn, którzy podróżowali do Paryża i Berlina wiosną i jesienią ubiegłego roku. Grupa podejrzana jest o umieszczanie setek naklejek odnoszących się do masakry Ormian prawosławnych chrześcijan dokonanej przez Turków, na przykład w 18. dzielnicy Paryża, zamieszkałej przez dużą społeczność muzułmańską; o zasypywanie farbą w kolorze zielonym – skojarzonym z islamem – żydowskich miejsc kultu w Paryżu, Muzeum Holocaustu i restauracji żydowskich; o umieszczanie głów świń przed meczetami w Paryżu, opisanych nazwiskami francuskich polityków i datą ’10 września’, kiedy planowano masowe protesty przeciwko środkom oszczędnościowym; oraz o umieszczenie pięciu plastikowych szkieletów w pojemnikach przed Bramą Brandenburską w Berlinie, niedaleko Memoriału Holocaustu, z napisem „Nadal czekam na swoją emeryturę. Dziękuję, Merz”. W trakcie trwającej od września akcji, na podstawie nakazów wydanych przez Prokuraturę Okręgową w serbskim mieście Smederevo, serbska policja aresztowała 11 rzekomych członków grupy, ale nie Gajića ani osoby znaną jako 'Hunter’. W grudniu trzech z tych 11 zawarło ugody i zostali skazani przez sąd w Smederevo za szpiegostwo, członkostwo w zorganizowanej grupie przestępczej oraz rasizm i inne formy dyskryminacji. W wyrokach z 22 i 24 grudnia, uzyskanych przez BIRN, sąd stwierdził, że Gajic i 'Hunter’ „otrzymywali polecenia, instrukcje i fundusze finansowe od rosyjskich służb wywiadowczych”. Wyroki te zostały po raz pierwszy zgłoszone przez Radio Wolna Europa. Jest niejasne, jak Gajić uniknął aresztowania. BIRN nie mogło się z nim skontaktować w celu uzyskania komentarza, ale śledziło go do Moskwy za pomocą narzędzi Open-Source Intelligence. Poproszony o potwierdzenie, czy wydano na niego nakaz aresztowania, sąd w Smederevo skierował BIRN do prokuratury, która nie odpowiedziała. Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie odpowiedziało na prośby o komentarz. Służba Wywiadu Zagranicznego SVR jedynie skierowała BIRN do swojego „bierzącego komentarza na temat spraw międzynarodowych” na swojej stronie internetowej, ale nie ma tam odniesienia do sprawy z udziałem Gajića. W Moskwie Gajić ma wpływowych znajomych. Biskup Stefan, który studiował w stolicy Rosji w latach 2000, był wcześniej głową Świątyni św. Sawy w Belgradzie i osobiście przyjął Władimira Putina podczas ostatniej wizyty prezydenta Rosji w Serbii w listopadzie 2019 roku.