Strona główna Aktualności Chcemy sprawiedliwości i jego ciała” — Miesiące po śmierci brazylijskiego rekruta w...

Chcemy sprawiedliwości i jego ciała” — Miesiące po śmierci brazylijskiego rekruta w Kijowie, jego matka błaga, aby ciało zostało zwrócone do domu.

17
0

L: Bruno Gabriel Leal da Silva, 23-letni rekrut brazylijski, który zmarł w nocy na Ukrainie 28–29 grudnia 2025 r., na nieopublikowanej fotografii. (Leal da Silva / Instagram) R: Matka Leal da Silva, Maria de Lourdes Santos Leal, na nieopublikowanej fotografii. (Maria de Lourdes Santos Leal archiwum osobiste)

Matka Bruno Gabriela Leala da Silvy, 23-letniego brazylijskiego rekruta, którego śmierć na kijowskiej bazie wojskowej w grudniu 2025 r. jest badana przez policję, apeluje o przewiezienie jego ciała do Brazylii.

Leal da Silva zmarł w nocy z 28 na 29 grudnia 2025 r., po tym gdy grupa żołnierzy z pozycjami władzy zabrała go z miejsca spania do małego pomieszczenia i zaczęła go bić, jak relacjonowali byli koledzy z walki Kyiv Independent w lutowym śledztwie. Słyszeli go krzyczącego przez około 40 minut i zobaczyli poturbowane ciało Leala da Silvy następnego ranka, położone w śniegu obok pomieszczenia znanego jako „kontener” na bazie.

Świadkowie i ofiary, byli w czasie bycia w 150-200 osobowym oddziale Advanced Company mówili o wzorze nadużyć, w tym biciach, poparzeniach, waterboardingu, oraz przypadkach przemocy seksualnej z użyciem drewnianych przedmiotów. Ukraińska agencja wywiadu wojskowego (HUR) zadeklarowała rozpoczęcie wewnętrznego śledztwa dotyczącego Advanced Company, jednej z jednostek Revenche Tactical Group podległej HUR International Legion.

„Skoro zabrali mu życie, teraz powinni zorganizować przewóz i odesłać go z powrotem,” powiedziała Kyiv Independent 60-letnia matka, Maria de Lourdes Santos Leal. „Przez miłość do Boga błagam ich o to.”

„Tak samo jak zabrali go tam (na Ukrainę), powinni go sprowadzić z powrotem (do Brazylii).”

Leal da Silva jeszcze nie podpisał umowy z Advanced Company, która ogranicza rekrutów do bazy i rzadko pozwala im na wyjścia. Byli koledzy z jednostki powiedzieli, że został pobity po powrocie na bazę nietrzeźwy, mimo zakazu spożywania alkoholu przez jednostkę.

Na początku przełożeni Advanced Company kazał Lealowi da Silvie sparować w rękawicach bokserskich przeciwko innemu żołnierzowi na bazie jako karę, ale wtedy nie odniósł obrażeń, jak powiedziało kilku innych żołnierzy. Później, został zabrany do pomieszczenia znanego jako „kontener,” wyjaśniali.

Advanced Company jest kierowana przez Brazylijczyka Leandersona Paulino, którego oskarżają około dziesięciu osób służących pod jego dowództwem o nadzorowanie — i w niektórych przypadkach uczestniczenie — w przypadkach nadużyć wobec podwładnych.

Paulino nie odpowiadał na prośby Kyiv Independent o komentarze dotyczące opublikowanego w lutym śledztwa. Po opublikowaniu historii Paulino nazwał ją „fałszywymi informacjami pod wpływem Rosji lub nawet wrogów osobistych” i twierdził, że został „niesprawiedliwie ukierunkowany.” Opublikował 13-minutowe wideo na Instagramie omawiające tę kwestię.

Zdjęcie artykułu
Lider Advanced Company Leanderson Paulino na zrzucie ekranu z wideo opublikowanym 25 lutego 2026 r. (Leanderson Paulino / Instagram)

Paulino zamieścił również story na Instagramie atakujące dziennikarza Kyiv Independent, Jareda Goyette’a oraz brazylijskiego korespondenta SBT Sergio Utsch, którzy wspólnie pracowali nad śledztwem, oskarżając ich o „branie rosyjskich pieniędzy.” W jednym z wideo zagroził krytykom, mówiąc, że zostaną „zidentyfikowani” i „zlokalizowani,” aby można było się z nimi osobiście skonfrontować. Powtarzał zdjęcie Goyette’a, w pewnej chwili mówiąc, „Trzymaj się kid, to dopiero się zaczyna.”

W odpowiedzi z 18 marca do Kyiv Independent HUR oświadczyło, że dowództwo Legionu rozpoczęło wewnętrzne śledztwo w tej sprawie, podkreślając, że Legion szanuje wolność słowa pomimo bycia częścią zamkniętej służby wywiadu wojskowego.

„Legion utrzymuje otwartą, konstruktywną interakcję z dziennikarzami i nie toleruje przypadków nacisku na przedstawicieli mediów, utrudniania działalności dziennikarskiej czy groźb, które nie mogą być usprawiedliwione ani statusem wojskowym ani warunkami wojennymi,” powiedziano w piśmie.

„Wszyscy żołnierze są zobowiązani do przestrzegania przepisów Ukrainy, norm etyki wojskowej i zasad komunikacji publicznej. Wszelkie przejawy groźb, nacisku lub nielegalnego zachowania wobec przedstawicieli mediów są nieakceptowalne i nie odpowiadają zasadom służby.”

Utsch określił groźby Paula jako szczególnie poważne, ponieważ mogłyby być odczytywane jako wypowiedź na rzecz ukraińskiego wojska. Utsch wyjaśnił, że jego wiarygodność zawodowa nie jest kwestionowana, wskazując na trzydzieści lat pracy jako dziennikarz, w tym dwanaście lat na pokrywaniu wojny na Ukrainie.

„Jest brazylijska matka, która zasługuje na odpowiedź, co się stało z jej synem. To jest moje zobowiązanie,” powiedział Utsch.

Kyiv Independent skontaktował się z biurem prasowym Legionu HUR, pytając czy pracuje nad przewiezieniem ciała Leala da Silvy do matki i o przewidywany termin, ale do chwili publikacji nie otrzymał odpowiedzi. Kyiv Independent zapytał również, jakie kroki podejmuje Legion w celu zapewnienia opieki nad obcokrajowymi rekrutami, w tym tymi, którzy polegają na lekach, i poprosił o reakcję na oskarżenie matki o „podstępnym” zaproszeniu go na Ukrainę.

'Chcemy sprawiedliwości i jego ciała'

Leal da Silva próbował opuścić Ukrainę, powiedzieli to byli koledzy z jednostki i jego matka. Pochodzący z miasteczka Sertania na północnym wschodzie Brazylii Leal da Silva udał się na Ukrainę, by zarobić pieniądze i pomóc w utrzymaniu rodziny, powiedziała jego matka. Praca jest tam trudno dostępna, dlatego wielu młodych ludzi wyjeżdża w poszukiwaniu pracy. Od śmierci męża na zawał serca w 2017 roku matka otrzymuje wsparcie rządowe.

Matka Leal da Silvy powiedziała, że nie miał on doświadczenia wojskowego i przyjmował leki na lęki i depresję, ale zaufał kierownictwu Advanced Company przed wyjazdem latem 2025 r.

„Zaufał im. Przyciągnęli mojego syna,” gorzko dodała Leal da Silva.

„Tak samo jak zabrali go tam (na Ukrainę), powinni go sprowadzić z powrotem (do Brazylii),” dodała wyjaśniając, że jednostka pokryła bilet lotniczy Leala da Silvy tam, ponieważ nie mógł sobie na to pozwolić.

Ukraina rozszerzyła rekrutację w krajach takich jak Brazylia i Kolumbia, często przyciągając rekrutów z regionów o niższych dochodach obiecując płace znacznie wyższe od lokalnych norm. W Brazylii wielu rekrutów pochodzi z stanów na północnym wschodzie, takich jak Maranhão i Bahia, gdzie oficjalne dane z 2025 roku wskazują na średnie zarobki miesięczne wynoszące około 422 dolarów i 433 dolarów, odpowiednio.

Oficjalna zagraniczna platforma rekrutacyjna Ukrainy informuje, że zagraniczni ochotnicy są płatni tak samo jak żołnierze ukraińscy, z wypłatami rozpoczynającymi się dopiero po przyjeździe na Ukrainę i podpisaniu umowy. Post na JoinUArmy z maja 2025 roku mówił, że rekruci otrzymują około 490 dolarów podczas szkolenia, a potem mogą zarabiać więcej, w zależności od roli i miejsca służby, w tym aż do 2380 dolarów za bezpośredni udział w operacjach bojowych. Strona reklamuje również dodatkowe 1670 dolarów za każde pełne 30 dni na misjach bojowych, mówiąc, że wielu zagranicznych bojowników może zarabiać około 4540 dolarów miesięcznie, a frontowi ochotnicy zazwyczaj zarabiają od 3000 do 4500 dolarów miesięcznie.

Brazylijskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało alert konsularny w lipcu 2025 r., apelując do Brazylijczyków, by odmówili ofert dołączenia do obcych armii i ostrzegając, że mogą być ścigani w Brazylii za ciężkie przestępstwa popełnione za granicą.

Apel rodziny przychodzi po tym, jak Revanche uruchomiło wewnętrzną infolinię 4 marca — dwa tygodnie po opublikowaniu śledztwa Kyiv Independent — dla obecnych i byłych członków, prezentując ją jako kanał, w którym mogą zadawać pytania, szukać pomocy w trakcie lub po służbie, zgłosić „uczucie niesprawiedliwości” lub składać skargi, których nie wiedzieli gdzie zgłosić. „Nie zostawiaj swojego problemu samego sobie. Skontaktuj się,” stwierdzono w poście.

Kyiv Independent nie mógł niezależnie zweryfikować skuteczności ani bezpieczeństwa infolinii dla osób z nią skontaktujących.

Ciotka Leala da Silvy, Maria de Fatma Santos Leal, powiedziała, że rodzina chce, by jego ciało zostało zwrócone do Brazylii — a nie tylko jego prochy — tak aby mogła zorganizować dla niego katolicki pogrzeb i pochować go w miasteczku, gdzie się urodził i wychował.

Zdjęcie artykułu
L: Brazylijski rekrut Bruno Gabriel Leal da Silva z matką Marią de Lourdes Santos Leal, na nieopublikowanej fotografii. (Archiwum osobiste Marii de Lourdes Santos Leal) R: Bruno Gabriel Leal da Silva na nieopublikowanej fotografii. (Archiwum osobiste Marii de Lourdes Santos Leal)

„Jesteśmy biedni i skromni, ale mamy prawa, dzięki Bogu. Jesteśmy uczciwymi ludźmi, dzięki Bogu. I chcę sprawiedliwości,” powiedziała.

Apel matki Leala da Silvy o sprawiedliwość pojawia się w kontekście szerszych zarzutów byłych żołnierzy z jednostki, którzy opisali Advanced Company jako miejsce, gdzie nadużycia były powszechne.

Byli koledzy z jednostki mówili, że nadużycia obejmowały bicia, poparzenia gorącą cieczą, polewanie zimną wodą, porażenie prądem, chłostanie, waterboarding, duszenie workiem na głowę, związywanie, przemoc seksualną z użyciem przedmiotu oraz długotrwałe więzienie bez jedzenia ani picia.

„Ten człowiek (Paulino) powinien być aresztowany. Czy on ma po prostu ujść z tego?” powiedziała matka.

Paulino twierdził, że nie spotkał się z Lealem da Silvą, zapowiedział, że nie „oskarży ani nie ukrzyżuje swoich ludzi,” i że będzie chronić swoje oddziały zamiast ich narażać.

Ukraińska Policja Narodowa poinformowała, że wstępne śledztwo w sprawie śmierci Leala da Silvy zostało otwarte 29 grudnia, 2025 r., i nadal trwało na 27 lutego, z przesł