Andrew Leonard pojawiał się na lotnisku John F. Kennedy International o 4:45 rano w poniedziałek na swój lot o 7:00 do Seattle. Po niemal dwóch godzinach dotarł przez kontrolę bezpieczeństwa na swoją bramkę tuż przed rozpoczęciem wejścia na pokład.
„Latam z tego terminala cały czas i to jest chore,” powiedział Leonard, 34-letni nauczyciel sztuk performatywnych w Nowym Jorku, który był w drodze do Seattle przed rodzinnych wakacjami na Hawajach.
Jest jednym z dziesiątek tysięcy podróżnych w całych Stanach Zjednoczonych, którzy borykają się z wydłużonymi czasami oczekiwania na kontrolę bezpieczeństwa na głównych lotniskach takich jak Atlanta, Nowy Jork i Houston z powodu zwiększonej absencji pracowników Biura Ochrony Transportu. Pracownicy TSA zmierzą się z drugim z rzędu brakiem wypłaty wynagrodzenia w związku z kontynuowaniem częściowego zamknięcia administracji rządowej.
Administracja Trumpa w poniedziałek wysłała agentów Służby Imigracyjnej i Celnę do kilku amerykańskich lotnisk.
Koordynator granic w Białym Domu, Tom Homan, powiedział w niedzielę, że administracja wysłałaby agentów ICE na lotniska w poniedziałek, aby pomóc w ścieżkach bezpieczeństwa w związku z zamknięciem Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego.
DHS oskarżyło Demokratów o zamknięcie i problemy z podróżą w wysłanym e-mailem oświadczeniu do CNBC.






